Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2026/04/hanmnet.webp
    [1] => 640
    [2] => 400
    [3] => 
)
        

Hamnet (reż. Chloé Zhao) miał być arcydziełem. Na podstawie bestsellera Maggie O’Farrel (odpowiedzialnej również za scenariusz), przedstawiający fikcjonalizowaną historię Agnes Hatthaway (w niektórych źródłach figurująca jako Anne Hatthaway albo po prostu Anne Shakespeare), żony Williama Shakespeare’a, oraz samego dramatopisarza zmuszonych uporać się z nagłą śmiercią swego syna Hamneta. Intymna opowieść o przepracowaniu żałoby i oddziaływaniu sztuki na życie – film powinien być genialny. Przykro takim go nazywać, ale jest tylko rozczarowujący.

Fundamentem obrazu jest powierzchowność. Związek Agnes i Williama zostaje, w swej początkowej fazie, spłycony do „szczeniackiego” zauroczenia, później do kliszowej sielanki rodzinnej, a po śmierci dziecka oboje egzystują osobno. Zarówno Jessie Buckley (grająca Agnes) jak również Paul Mescal (w roli Williama), dwoją się i troją na ekranie, by tchnąć życie w papierowe postaci, ale nie są w stanie sprostać (nierealnemu!) zadaniu.

Również rozwój relacji pomiędzy innymi bohaterami, sprawia wrażenie oglądania serii stopklatek, aniżeli spójnej powieści. Ubodło mnie to zwłaszcza w przypadku Agnes i Mary (w tej roli Emily Watson) – stosunek matki Szekspira do przyszłej synowej trącił wrogością. Niestety, nie jest dane widzom ujrzeć stopniowej zmiany w jej podejściu: dosłownie w następnym ujęciu, akcja przenosi się kilka lat w przyszłość, w którym stosunki pomiędzy kobietami są już całkowicie unormowane.

Nie trzeba wytężonej pracy umysłowej, by poznać, iż twórcy chcieli uczynić z Agnes postać nad wyraz nietuzinkową. Obserwując i słuchając bohaterki, odniosłam jednak nieodparte wrażenie, iż scenarzyści, zapoznawszy się z pewną ilością filmów, książek, komiksów, w których pierwsze skrzypce gra „wiedźma”, stworzyli listę popularnych atrybutów tegoż archetypu i – ot, tak zaimplementowali je w swoim filmie. Postać kobiety powinna być fascynująca, eteryczna a bliżej jej do siermiężnie rozpisanego zestawu klisz.
Pretensjonalność dominuje nie tylko w dialogach, ale i w elementach formalnych. Sceny, będące w zamiarze twórców kontemplacyjnymi, trącą przeestetyzowaniem i brakiem głębi. Jedna, jedyna chwila, ukazująca transcendentną wartość sztuki, nie ratuje filmu przed pogrążeniem się w otchłań banału.

Przeraża fakt, iż widzowi uniemożliwia się subiektywną ocenę historii: wszelkie refleksje zostają mu narzucone. Każde zdarzenie opatrzone jest jednoznacznym komentarzem. Najskrytsze myśli bohaterów, miast pozostać w sferze domysłów, prędzej, czy później, doczekują się werbalizacji. W końcowej sekwencji, gdy protagonistka ogląda spektakl teatralny, wygłaszane przez nią uwagi – dotyczące analogii pomiędzy zmarłym Hamnetem a scenicznym Hamletem – nie są kierowane do stojącego przy jej boku brata, ale do odbiorców. Siedząc w sali kinowej, poczułam się wprost zniesmaczona.

Film wcale nie oferuje katartycznego przeżycia. Dzieło Zhao to twór syntetyczny. Niby perfekcyjnie skonstruuowany, wyciskający w określonych momentach łzy z oczu, ale nie prawdziwe emocje.

Recenzja: Barbara Dutkowska
Zdjęcia: materiały prasowe

Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne teksty!

Przeczytaj również: Rycerz siedmiu królestw – recenzja książki. Co lepsze, książka czy serial?
Przeczytaj również: „Chcę więcej” – filmowa lekcja cyberbezpieczeństwa
Przeczytaj również: Zwierzogród 2 – gdzie podziały się gady i płazy?
Przeczytaj również: Chopin, autorytety i filmowe rozmowy. Zamość zanurzył się w Alchemii Kina
Przeczytaj również: CAPO – recenzja filmu. Kiedy zacierają się granice
Przeczytaj również: Metropolis Fritza Langa – zapiski z 20. Święta Niemego Kina
Przeczytaj również: Together – recenzja filmu. I, że cię nie opuszczę…bo cię zaabsorbuje…

Nic dla Ciebie? Wybierz, co chcesz przeczytać!

recenzje książek
recenzje filmów
recenzje płyt
relacje ze spektakli teatralnych
artykuły o sztuce
recenzje komiksów
nowinki technologiczne

Ucz się z nami! Poczytaj o kulturze w obcym języku:

angielski
francuski
niemiecki
ukraiński

Sprawdź naszą ofertę wolontariatu – dołącz do naszej ekipy i buduj z nami Portal Proanima.pl!

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści