Zamojskie Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” znów wypełniło się filmowymi emocjami, rozmowami z twórcami i atmosferą, która – jak co roku – nadała ALCHEMII KINA szczególnej magii. Dwudniowy przegląd (24-25 listopada) przyniósł projekcje nie tylko „Chopin, Chopin!” i „Skrzyżowania”, lecz także spotkania, w których film łączył się z żywym dialogiem między artystami a publicznością.
Pod koniec ubiegłego miesiąca zamojskie CKF „Stylowy” ponownie zaistniało jako miejsce, w którym kino staje się nie tylko obrazem na ekranie, ale także spotkaniem – żywą rozmową między twórcami a publicznością. W dniach 24-25 listopada odbyła się 13. edycja Przeglądu Filmowego ALCHEMIA KINA, wydarzenia od lat promującego polską kinematografię i przyciągającego widzów spragnionych zarówno nowych filmów, jak i bliskiego kontaktu z artystami.
W tym roku program skupił się na dwóch tytułach różniących się tematem, tonem i filmowym temperamentem, ale połączonych jednym – silną osobowością ich bohaterów. Pierwszy wieczór rozpoczęła projekcja „Chopin, Chopin!” Michała Kwiecińskiego, superprodukcji z rozmachem, która na 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymała nominację do Złotych Lwów jako jeden z najciekawszych polskich filmów sezonu. Eryk Kulm wciela się tu w Fryderyka Chopina we francuskim okresie jego życia – pełnym sukcesów, ale zmierzającym ku tragicznemu końcowi. Obraz jest hołdem złożonym artyście, a jednocześnie próbą zbudowania filmowego portretu człowieka uwikłanego w chorobę, emocje i twórczą obsesję.
Jedną z najbardziej wyrazistych ról w filmie stworzyła Karolina Gruszka, która wcieliła się w Delfinę Potocką – postać czułą i subtelną, a zarazem silną. Po seansie aktorka spotkała się z publicznością. Rozmowa przebiegała w atmosferze tak swobodnej i serdecznej, że chwilami można było odnieść wrażenie, iż wszyscy zebrani siedzą przy wspólnym stole, dzieląc się wrażeniami po projekcji. Gruszka mówiła o pracy nad rolą z naturalnością i spokojem, które udzielały się widzom. Dzięki pytaniom ze strony publiczności spotkanie płynnie przeszło od refleksji o aktorstwie, przez wspomnienia z planu, po bardziej osobiste wątki.
Drugiego dnia publiczność obejrzała „Skrzyżowanie” Dominiki Montean-Pańków – film, który okazał się wyczekiwanym powrotem Jana Englerta przed kamerę. To poruszające studium upadającego autorytetu, człowieka zmuszonego do zmierzenia się z nową rzeczywistością po spowodowanym przez siebie wypadku na tytułowym skrzyżowaniu. Za produkcję obrazu odpowiadała Beata Ścibakówna. Aktorka i producentka pochodzi z Zamościa, co nadało projekcji lokalny wymiar. Po filmie odbyło się spotkanie z tą wyjątkową parą. Była to rozmowa zupełnie inna w tonie od tej poprzedniej, lecz równie angażująca.
Tym razem atmosfera przypominała żywy, porywający wykład. Englert – z charakterystyczną ironią, błyskotliwością i sceniczno-profesorską charyzmą – opowiadał o pracy nad filmem, zawodowych wyborach i inspiracjach oraz o tym, co w sztuce pozostaje najważniejsze. Publiczność słuchała z uwagą, śledząc każde zdanie, jakby było częścią większej lekcji o aktorstwie i życiu. Ścibakówna opowiadała o kulisach powstawania filmu i wątkach producenckich, tworząc z Englertem duet doskonale zgrany w energii i tempie rozmowy.
Całości wydarzenia patronował Łukasz Maciejewski – krytyk filmowy, dziennikarz i autor wielu publikacji. Jego sposób prowadzenia spotkań – jednocześnie profesjonalny i dyskretnie towarzyszący – sprawił, że twórcy mogli swobodnie opowiadać, a publiczność czuła się częścią dialogu, a nie jedynie widownią.
13. ALCHEMIA KINA pozostawiła po sobie wrażenie, że film jest pretekstem do czegoś więcej: do spotkania, do wymiany myśli, do chwilowego zatrzymania się w świecie, który zwykle biegnie zbyt szybko. Zamość znów na moment stał się przestrzenią, w której kultura łączy ludzi – cicho, naturalnie i bez zbędnego patosu.
I właśnie w tym tkwi jej największa „alchemia”.
Relacja i zdjęcie: Piotr Cis
Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne teksty!
Przeczytaj również: Chopin, Chopin! reż. Michał Kwieciński – recenzja filmu
Przeczytaj również: Zwierzogród 2 – gdzie podziały się gady i płazy?
Przeczytaj również: Facet na święta – idealny świąteczny serial dla singli?
Przeczytaj również: CAPO – recenzja filmu. Kiedy zacierają się granice
Przeczytaj również: Nordyckie opowieści – mroczne opowieści z Północy
Przeczytaj również: Duchy Bałtyku Paul Scraton – recenzja
Przeczytaj również: “Komu zginął trup” Małgorzaty Starosty – recenzja
Nic dla Ciebie? Wybierz, co chcesz przeczytać!
✨ recenzje książek
✨ recenzje filmów
✨ recenzje płyt
✨ relacje ze spektakli teatralnych
✨ artykuły o sztuce
✨ recenzje komiksów
✨ nowinki technologiczne
Ucz się z nami! Poczytaj o kulturze w obcym języku:
✨ angielski
✨ francuski
✨ niemiecki
✨ ukraiński

