„W ponurym wiktoriańskim dworze na prowincji Bly, guwernantka zajmuje się dwójką uroczych sierot, Milesem i Florą. […] Wkrótce odkrywa, że rodzeństwo ma tajemniczych przyjaciół, którymi są… zjawy ich poprzednich opiekunów.”
– H. James, W kleszczach lęku, przełożył W. Pospieszała, wydawnictwo Prószyński i S-ka, Prószyński Media Sp z o.o., Warszawa 2012
W popkulturze zarysował się wyraźny obraz duchów. Występują one pod wieloma nazwami: upiory, zjawy, widma. Oprócz rozmaitych legend czy historii opowiadanych przy ognisku występują w niezliczonej liczbie dzieł literackich. „Dziady” Adama Mickiewicza czy „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego to jedne z lektur szkolnych, które przedstawiają te tajemnicze postaci. Wszelakie dzieła kinematografii także przybliżają ich sylwetki. Filmy tj. „Sinister” z 2012 roku czy „Sierociniec” z 2007 roku to tylko jedne z nielicznych horrorów, w których duchy odgrywają ważną rolę. Ich przedstawienie i symbolika może znacznie różnić się w różnych wytworach kultury masowej. Jednak w znacznej większości symbolizują one głęboko skrywane lęki i strach przed nieznanym, niespełnione pragnienia czy moralne ostrzeżenia. Ich pojawienie się jest owiane tajemnicą i mroczną atmosferą, a także poczuciem grozy, często nakłaniając bohaterów do przemyśleń. Są nieodłącznym elementem tworów z gatunku horroru.
Nowela „W kleszczach lęku” autorstwa Henry’ego Jamesa po raz pierwszy ukazała się w 1898 roku. Została kilkukrotnie przełożona na język polski i występuje pod różnymi tytułami: „W kleszczach lęku”, „Dokręcanie śruby” czy „Obrót śruby”. Jednak tytuł oryginału z końca XIX wieku brzmi „The turn of the screw”. Nowela została przedstawiona na deskach Broadwayu pt. „The Innocents” w 1950 roku, w operze kameralnej pt. „The Turn Of The Screw” w 1954 roku czy w miniserialu pt. „The Haunting of Bly Manor” w 2020 roku.
Owa gotycka nowela grozy opowiada o młodej kobiecie, która przyjmuje posadę guwernantki osieroconego rodzeństwa w wiktoriańskim dworze w Bly. Gdy jej oczom zaczynają ukazywać się duchy, dzieci przestają być takie niewinne, jakie się wydawały.
Świat przedstawiony w gotyckiej noweli
Książka rozpoczyna się wieczorem w Wigilię Bożego Narodzenia, gdy grupa ludzi spotyka się w starym dworze, aby posłuchać strasznych opowieści. Wstęp wyraźnie zaznacza klimat całej powieści i stopniowo wprowadza Czytelnika w faktyczną historię, jaką będziemy podążać. Autor pokrótce przedstawia bohaterów. Jeden z nich, Douglas, wspomina straszną historię jaka przydarzyła się młodej guwernantce w starym, wiktoriańskim dworze. Akcja utworu jest opisywana z perspektywy kobiety, która przeżywa owe wydarzenia. Bohaterka-narratorka opisuje stary dwór w Bly, opiekę nad skrytymi podopiecznymi i spotkania z tajemniczymi przybyszami. Kształtuje to, jak świat przedstawiony jest odbierany przez Czytelnika poprzez swoje myśli i przeczucia. Od początku aż do końca powieści autor utrzymuje atmosferę niepewności i grozy, którą potęguje pojawienie się duchów.
XIX-wieczne duchy
Pojawiające się duchy są bohaterami, którzy ukażą się zaledwie kilka razy na przestrzeni całej książki. Ich sylwetki są luźno nakreślone – są to poprzedni opiekunowie rodzeństwa. Ich interakcje z resztą bohaterów są znikome. Ukazują się jedynie nowej guwernantce i jej podopiecznym. Duchy są przedstawione jako tajemnicze, bierne istoty, które wprowadzają zamęt jedynie poprzez podejmowanie kontaktu wzrokowego. Nie udowadniają swojej obecności ani nie podejmują konwersacji z innymi bohaterami. Mają za to znaczny wpływ na zachowanie guwernantki, która pod ich wpływem zaczyna kwestionować swój zdrowy rozsądek. Kobieta zadaje sobie wiele pytań, na które pragnie znaleźć odpowiedź.
Historia młodej guwernantki
Sylwetka guwernantki nie jest konkretnie opisana. Autor nie skupia się na jej cechach fizycznych ani nie zdradza jej imienia. Najważniejszym aspektem postaci jest jej psychika i to jak zmienia się na przestrzeni książki. Młoda kobieta ma wątpliwą przyjemność spotykać na swej drodze duchy. Duchy, które coraz mocniej oddziałują na jej psychikę i działania. Kobieta za wszelką cenę chce ochronić rodzeństwo – Milesa i Florę – przed złymi przybyszami. Jednak i one mają swoje sekrety. Zachowanie dzieci staje się coraz bardziej tajemnicze przez co kobieta zaczyna kwestionować ich dziecięcą niewinność. Pod wpływem tych czynników guwernantka poddaje pod wątpliwość realność zdarzeń i zastanawia się czy nie zaczyna wariować. Stanowi to główny wątek powieści, który niekoniecznie dostaje klarowne rozwiązanie.
Opinia o książce
Nowela „W kleszczach lęku”, choć klasyk swojego gatunku, nie sprosta oczekiwaniom Czytelników przyzwyczajonych do teraźniejszych horrorów czy kryminałów. Mimo wykorzystania przez autora bardzo popularnego motywu nawiedzonego domu, samo przedstawienie duchów i dworu nie wystarczy żeby zadowolić współczesnego odbiorcę horroru. W powieści panuje wszechobecna atmosfera grozy i niepokoju, jednakże nie jest ona mocno zaznaczona przez autora. Duchy nie ujawniają swojej obecności zbyt często, a ich interakcje z resztą bohaterów są wyłącznie niewerbalne. Ich pojawienie się wzbudza obawy w bohaterach, które nie trwają jednak zbyt długo. Współczesny odbiorca gatunku jest przyzwyczajony do budowania napięcia i szerszego przedstawienia nadnaturalnych elementów w książkach. Opisanie obrazu duchów w noweli może wydawać się fragmentaryczne, a w rezultacie mało absorbujące dla Czytelnika.
Najciekawszym elementem noweli jest wątek psychologiczny. Autor bardziej skupił się na psychice młodej guwernantki niżeli na duchach. Podkreśla, że w jej oczach są ohydnymi postaciami, które manipulują małymi podopiecznymi kobiety. Jest to zdecydowanie najciekawszy wątek noweli. Czy jest to historia o kobiecie tracącej rozum? Czy może opowiada o strasznych dzieciach komunikujących się z duchami? Autor celowo nie tłumaczy wszystkiego wprost i sprawia, że Czytelnik stara się dociec prawdy. Sprawia to, że historia zostaje w pamięci na dłużej.
Nowela należy do krótszych dzieł literatury, dlatego idealnie nada się na długie, jesienne wieczory. Ta XIX-wieczna opowieść zdecydowanie intryguje i skłania do przemyśleń. Pomimo, że nie wszystkie jej elementy zachwycają, to autorowi udało się stworzyć historię, która nie bez przyczyny jest nazywana klasykiem swojego gatunku.
Recenzja i zdjęcie: Aleksandra Zadrożna
Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne teksty!
Przeczytaj również: Młócka. Reportaże o pracy przyszłości – recenzja.
Przeczytaj również: Ostatni proces, Tobias Buck – recenzja książki wydawnictwa Czarne
Przeczytaj również: Konsulat, Stalowy szept – recenzja książki
Przeczytaj również: „Kocina. Zapiski z doliny” uznane komiksem roku 2025
Przeczytaj również: Adam Bujak, Pamięć Warszawy – recenzja. Trudna historia stolicy
Przeczytaj również: “Gra kłamstw” Ruth Ware – recenzja książki
Przeczytaj również: Opowieści z Dawnych Dni, czyli Silmarillion raz jeszcze – recenzja | Wydawnictwo Zysk
Nic dla Ciebie? Wybierz, co chcesz przeczytać!
✨ recenzje książek
✨ recenzje filmów
✨ recenzje płyt
✨ relacje ze spektakli teatralnych
✨ artykuły o sztuce
✨ recenzje komiksów
✨ nowinki technologiczne
Ucz się z nami! Poczytaj o kulturze w obcym języku:
✨ angielski
✨ francuski
✨ niemiecki
✨ ukraiński

