„Pamięć Warszawy” to album, który już od pierwszych stron sugeruje coś więcej niż zwykłą wędrówkę po historii miasta. Bujak i współautorzy zestawiają ze sobą obrazy i opowieści w sposób, który stopniowo odsłania ciężar tego, co chcą pokazać — a jednak nie od razu wiadomo, dokąd ta podróż prowadzi.
Pamięć warszawy, Adam Bujak – o autorze
Pamięć Warszawy to album fotograficzny wydany w 2021 roku. Jego autor, Adam Tadeusz Bujak, to ceniony polski fotograf. Jego kariera jest niezwykle bogata w znane i cenione projekty. Największy rozgłos przyniosła mu współpraca z Karolem Wojtyłą. Bujak fotografował go przez lata – zarówno wtedy, gdy był jeszcze biskupem, jak i po tym, gdy został papieżem. Dzięki niemu można dziś powrócić do czasów, gdy Jan Paweł II żył, i zobaczyć go z różnych perspektyw – tych bardzo oficjalnych, w trakcie mszy, ale również bardziej spontanicznych, na przykład podczas pielgrzymek.
Na przestrzeni lat Bujak wypracował swój charakterystyczny styl. Tematyka jego prac zazwyczaj krąży wokół znanej dewizy: Bóg, Honor, Ojczyzna. Jest on fotografem-patriotą, szanującym tradycję i Kościół katolicki. Wydał wiele albumów fotograficznych poświęconych historii Polski, Kościołowi katolickiemu oraz samej Polsce – w szczególności Krakowowi, choć tym razem skupił się na Warszawie.
W albumie Pamięć Warszawy zdjęciom Adama Bujaka towarzyszą teksty Wiktora Cygana oraz Witolda Rawskiego. Wiktor Cygan jest historykiem, konsultantem filmów historycznych oraz autorem książek. Rawski natomiast to historyk wojskowości i starożytności. Miał wieloletnie doświadczenie w wydawnictwach książkowych, między innymi jako kierownik redakcji historii. Wcześniej działał także w podziemiu solidarnościowym.
Jeszcze przed przeczytaniem całego albumu takie połączenie twórców zapowiada coś wyjątkowego i wartościowego. Wydaje się, że taki projekt nie może się nie udać. Ale czy rzeczywiście tak wyszło?
Pamięć Warszawy – recenzja
Pamięć Warszawy to 184-stronicowy album o wymiarach 23,5 cm × 27,0 cm. Jak na standardy albumów fotograficznych nie jest on szczególnie ciężki ani bardzo duży, dzięki czemu jego czytanie jest wygodniejsze niż w przypadku wielu innych wydawnictw tego fotografa.
Czytelnik zostaje wprowadzony do całej opowieści za sprawą dwurozdziałowego wstępu. Jeden z tekstów został napisany przez Wojciecha Dąbrowskiego, Prezesa Zarządu PGE. Drugi, nieco ciekawszy, zatytułowany Czym była Warszawa, opracował profesor Wojciech Roszkowski. Jest to interesująca zapowiedź tego, co znajduje się w albumie – a znajduje się naprawdę wiele.
Pamięć Warszawy składa się z trzech części i w sumie trzynastu rozdziałów:
- Czas rozwoju. Warszawa do 1939 r.
- Czas terroru i ruin. Warszawa 1939–1945 r.
- Czas pamięci. Warszawa po 1945 r.
Całość ma bardzo prostą i logiczną strukturę. Oglądając i czytając album od początku do końca, można odczuć, że przebywa się długą drogę przez historię Warszawy.
Część poświęcona czasom przedwojennym w dużej mierze skupia się na ważnych miejscach miasta – ulicach, budowlach, parkach, pomnikach. Mamy tu do czynienia wyłącznie ze zdjęciami, z których wiele stanowi materiały archiwalne. Dzięki temu tę część można przejrzeć stosunkowo szybko, choć trzeba zaznaczyć, że autorzy wybrali fotografie naprawdę interesujące, na których można zawiesić wzrok na dłużej.
Druga część, poświęcona latom wojny, prezentuje zdjęcia wykonane w tym okresie – ukazujące skalę wyniszczenia podczas II wojny światowej. Znajdziemy tu fotografie zgliszcz budynków zarówno z bliska, jak i wykonane z lotu ptaka, zdjęcia przedstawiające Niemców podczas zgromadzeń i defilad, a także Polaków doświadczających codziennego terroru. Dwukrotnie pojawiają się tu zdjęcia przedstawiające powieszonych Polaków. To bardzo trudne materiały i trzeba mieć to świadomość, sięgając po album.
W tej części pojawiają się również teksty – opisujące represje niemieckie oraz przebieg Powstania Warszawskiego. To wartościowe treści, które każdy powinien znać.
Trzecia część, dotycząca czasów powojennych, prezentuje miejsca pamięci osób, które walczyły za Polskę, oraz miejsca straceń. Towarzyszą im opisy wyjaśniające, co wydarzyło się w danym sfotografowanym miejscu. Często są to wspomnienia osób, które brały udział w opisywanych wydarzeniach. Teksty te są niezwykle trudne, ciężkie – opisują brutalne i straszne działania Niemców wobec Polaków. Niektóre relacje są jeszcze bardziej drastyczne niż zdjęcia zaprezentowane w albumie. Podczas lektury ciarki na całym ciele są gwarantowane, a potok łez bardzo prawdopodobny.
Opinia o albumie – zdjęcia
Pamięć Warszawy to trudny w odbiorze album. Choć o drugiej wojnie światowej słyszy się stosunkowo często i niby wszyscy wiedzą, jak brutalni byli Niemcy, to jednak album ten uderza czytelnika wyjątkowo mocno. Sama jego struktura – choć prosta – działa genialnie na emocje odbiorcy. Na początku autorzy prezentują zdjęcia przedwojennej Warszawy. Wybrane fotografie są naprawdę piękne, a miasto wygląda jak prawdziwa arkadia. Wszystko jest tu symetryczne, bardzo czyste, spokojne. Czas zdaje się płynąć wolniej i w harmonii.
Nagle czytelnik trafia na czarną stronę zapowiadającą rozdział o wojnie. Jest ona niczym brama do świata cierpienia. Wejście do środka przenosi nas w zupełnie inne miejsce niż to, które oglądaliśmy przed chwilą. Pierwsze zdjęcie – swoją drogą naprawdę genialne – przedstawia dwóch zakonników stojących w ruinach kościoła. Piękne budynki, wokół których tętniło życie, zamieniają się w gruzy, wśród których poruszają się podobnie „zniszczeni” ludzie. Czytelnika od razu ogarnia strach i poczucie, że coś spokojnego i pięknego zostało bezpowrotnie zniszczone.
Zdjęcia przedstawiające armię niemiecką budzą wstręt – widzimy bowiem zniszczone budynki, a obok stoją osoby, które je zniszczyły. Po przewróceniu kolejnej strony pojawia się chyba najbardziej przytłaczająca fotografia: przedstawia powieszonego Antoniego Bartoszka i stojących obok niego Niemców. Zdjęcie jest wyraźne i ukazuje wszystko bardzo bezpośrednio. To niezwykle trudny moment – jeden z wielu.
Przejście przez część poświęconą drugiej wojnie światowej jest ciężkie. Zniszczona Polska budzi ogromny smutek, cierpiący Polacy – żal, a zorganizowani Niemcy – duży niesmak. Jest tu ogromna mieszanka emocji, która potrafi wręcz wyciszyć czytelnika.
Ostatnia część początkowo zapowiada się jako odetchnięcie, jednak szybko okazuje się, że jest równie ciężka jak poprzednia. Autorzy umieszczają tu ponad trzydzieści tablic pamięci, zawierających konkretne napisy, np.: „W tym miejscu 4 sierpnia 1944 Niemcy spalili ok. 100 Polaków”. Podobnych tablic jest bardzo dużo. Album uderza czytelnika kolejnymi tragicznymi informacjami niemal bez przerwy. Wytchnienia nie dają również teksty, które dokładnie opisują kontekst wydarzeń.
Całość zamknięta jest opisem wydarzeń z 15 września 1944 roku, kiedy zginęło sto osób. Czytelnik kończy lekturę opisem tego, jak hitlerowcy zabijali dzieci. To niezwykle trudne doświadczenie.
Album miał upamiętnić Warszawę w latach wojny. I w tym kontekście pojawia się pewien problem. Na okładce widzimy Pomnik Powstania Warszawskiego. Można więc odnieść wrażenie, że autorzy chcieli oddać cześć Powstańcom. I z pewnością to robią, choć ogromna brutalność zaprezentowanych zdjęć oraz dobór treści sprawia, że uwaga czytelnika przesuwa się w inne miejsce. Mam wrażenie, że całość została ułożona tak, by jak najmocniej uderzyć odbiorcę: spokojny początek bez komentarzy, jedynie zachwyt piękną Warszawą; później zniszczenia dokonane przez Niemców; a na końcu kolejne opisy ich okrucieństw. Po lekturze można odnieść wrażenie, że główny wniosek to ten, że Niemcy byli wyjątkowo brutalni i zniszczyli Warszawę. Powstańcza działalność schodzi nieco na drugi plan, przez co czytelnik zostaje przede wszystkim z goryczą, złością i smutkiem, a niekoniecznie z dumą związaną z Powstańcami.
Nie znaczy to jednak, że album jest zły – przeciwnie. To naprawdę bardzo wartościowa pozycja, którą – jako Polacy – powinniśmy znać.
Pamięć Warszawy – informacje o albumie
- Autor: Adam Bujak
- Teksty: Wiktor Cygan, Witold Rawski
- Data wydania: 2021 rok
- Liczba stron: 184
- Cena okładkowa: 99,00 zł
- Wydawnictwo: Biały Kruk
Opinia: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński

