Radioaktywna apokalipsa ponownie rozświetla karty komiksu. Trzeci tom Geigera rozwija znane już uniwersum, wprowadzając nowych bohaterów, kolejne tajemnice i jeszcze więcej widowiskowej akcji. Czy seria wciąż utrzymuje wysoki poziom, czy też zaczyna tracić impet?
Geiger, Tom 3 – o czym jest?
Nowy tom komiksowej serii Geiger to kolejne wybuchy radioaktywnego zielonego ognia, które tym razem niemal przypalają kartki czytanego komiksu. Jest naprawdę gorąco – ale czy równie dobrze? Trzecia część przynosi wiele niewiadomych: nowe historie, nowych bohaterów i nowe lokacje. Pójście w stronę świeżych pomysłów zawsze jest pewnego rodzaju eksperymentem. O ile fani serii zdążyli już polubić główne postacie, o tyle wprowadzenie kolejnych protagonistów mogło wywrócić całość do góry nogami.

Rysunki: Gary Frank oraz Paul Pelletier
Wydaje się jednak, że największą i zarazem najbardziej intrygującą zmianą względem poprzednich części jest wprowadzenie postaci Świecącej Kobiety, czyli Ashley Arden. To naprawdę ciekawe posunięcie ze strony autorów. Geiger jest niezwykle interesującym bohaterem przede wszystkim za sprawą swoich mocy i związanej z nimi historii. Pojawienie się Ashley mogło sprawiać wrażenie prostego skopiowania sprawdzonego pomysłu. Ostatecznie jednak rozwiązanie to się broni. Ashley wystarczająco wyraźnie różni się od Geigera, dzięki czemu podobieństwa nie przeszkadzają w odbiorze i można potraktować je jako element dobrej zabawy z ciekawie opowiedzianą historią.
Nowy tom przynosi również wiele niespodzianek. Jest ich naprawdę sporo, a komiks potrafi zaskakiwać. Niejednokrotnie nasze spojrzenie na bohaterów i wydarzenia zmienia się diametralnie w ciągu zaledwie kilku stron. Wypada to bardzo dobrze, zwłaszcza że zwroty akcji dotyczą zarówno historii opowiadanej w tym tomie, jak i całego uniwersum.
Geiger 3 – warstwa graficzna
Geiger tom 3 prezentuje się znakomicie. Seria wypracowała własny, konsekwentnie rozwijany styl, który naprawdę przypadł mi do gustu. Przedstawione uniwersum ma wyjątkowy klimat – postapokaliptyczne pustkowia zamieszkiwane przez rycerzy, roboty i radioaktywne potwory. Całość utrzymano w ciemnej, brudnej, ale jednocześnie estetycznej kolorystyce. Kreska świetnie współgra z fabularnymi wyborami autorów i doskonale buduje atmosferę świata przedstawionego.

Rysunki: Gary Frank oraz Paul Pelletier
Jednym z powodów, dla których trzeci tom wypada tak dobrze pod względem wizualnym, jest właśnie wprowadzenie Ashley. Dzięki temu na planszach pojawia się jeszcze więcej efektownych scen wypełnionych jaskrawym, radioaktywnym ogniem towarzyszącym Świecącym Ludziom. Za każdym razem, gdy dochodzi do takich sekwencji, robią one ogromne wrażenie. Choć niektóre kadry bywają do siebie podobne, ich intensywność oraz kontrast względem spokojniejszych fragmentów sprawiają, że trudno oderwać od nich wzrok. Trzymając ten komiks w dłoniach, można niemal odnieść wrażenie, że bije od niego radioaktywne ciepło.
Opinia o komiksie
Geiger tom 3 to naprawdę udany komiks. Czyta się go z dużą przyjemnością. Jest bardzo dynamiczny, dzięki czemu skutecznie trzyma w napięciu. Wydarzenia następują po sobie szybko, a fabuła obfituje w sceny akcji. Momentami można nawet odnieść wrażenie, że dzieje się zbyt wiele, przez co niektóre wątki nie otrzymują wystarczająco dużo miejsca na rozwinięcie i wyjaśnienie, pozostawiając czytelnikowi pewne elementy do samodzielnej interpretacji. Jest więc to klasyczny kompromis – więcej widowiskowej akcji kosztem nieco mniej rozbudowanej narracji.
Nie można jednak zarzucić tej części fabularnego niedopracowania – wręcz przeciwnie. Całe uniwersum Geigera, podobnie jak świat pozostałych bohaterów tego wydawniczego cyklu, zostało bardzo starannie zaprojektowane. Osobiście Geiger trafia do mnie jeszcze bardziej niż Red Coat. Nie są to komiksy wybitne, ale z pewnością na tyle dobre, by dostarczyć wielu godzin świetnej rozrywki. Czuć w nich doświadczenie twórców oraz dbałość o szczegóły, dlatego sięgając po kolejne tytuły z tego uniwersum, można mieć pewność, że otrzyma się komiks na wysokim poziomie.
Mimo kilku drobnych potknięć związanych z tempem opowiadania, trzeci tom Geigera pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie. To komiks efektowny, pełen energii i ciekawych pomysłów, który nie tylko rozwija dotychczasowe wątki, ale także umiejętnie poszerza całe uniwersum. Jeśli kolejne części utrzymają podobny poziom i równie sprawnie będą rozwijać nowych bohaterów, seria ma szansę na stałe zagościć w gronie najciekawszych współczesnych komiksów superbohaterskich. Fani dynamicznej akcji i postapokaliptycznych klimatów z pewnością nie będą zawiedzeni.
Geiger, Tom 3 – informacje o komiksie
- Scenariusz: Geoff Johns
- Rysunki: Gary Frank oraz Paul Pelletier
- Kolory: Brad Anderson
- Tłumaczenie: Krzysztof Gugała, Olga Mysłowska
- Wydawnictwo (Polska): Nagle Comics
- Data wydania (Polska): 27 maja 2026 r.
- Liczba stron: 240
- Oprawa: miękka
Recenzja: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński
Przeczytaj również: Geiger, Tom 1 – recenzja
Przeczytaj również: Geiger, Tom 2 – recenzja
Przeczytaj również: Redcoat – recenzja komiksu z uniwersum Geiger’a
Przeczytaj również: Most Heksagon – recenzja komiksu science fiction
Przeczytaj również: Minecraft komiks – recenzja
Przeczytaj również: Trent. Historia konstabla na dzikim zachodzie

