Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2026/04/w0rldtr33-tom-3-1.jpg
    [1] => 350
    [2] => 535
    [3] => 
)
        

Trzeci tom W0rldtr33 zaczyna się jak prowokacja – nagość, przemoc i chaos zdają się grać pierwsze skrzypce. Szybko okazuje się jednak, że pod tą warstwą kryje się coś znacznie ciekawszego: mroczna, niepokojąca opowieść, która zamiast szokować, zaczyna intrygować formą, klimatem i psychologiczną głębią. Czy to najbardziej dojrzała odsłona serii?

W0rldtr33 część 3 – o czym jest?

Gdy zabrałem się do czytania trzeciej części W0rldtr33 i zapoznałem się z kilkunastoma stronami, byłem pewien, że skrytykuję ten tom za powrót do prób budzenia kontrowersji nagością i przemocą. Początek tego komiksu właśnie taki jest – dużo tematyki seksualnej oraz przemocy, zdaje się że bez większego uzasadnienia fabularnego. Jakie było moje zdziwienie, gdy po skończonej lekturze miałem poczucie przeczytania czegoś mającego wręcz znamiona sztuki. Ale skąd to wrażenie?

w0rldtr33 tom 3
Scenariusz: James Tynion IV

Początek historii faktycznie prezentuje dużo nagości, seksualności oraz brutalnej przemocy. Jest to związane z tym, że część ta próbuje wyjaśnić czytelnikowi działanie abstrakcyjnego, wirtualnego świata oraz historię głównej antagonistki, która przyzwyczaiła czytelników tej serii do tego, że chodzi wszędzie nago i dokonuje brutalnych zbrodni. Okazuje się jednak szybko, że opowieść zmienia swój kierunek – z brutalności i kontrowersji przechodzi bardziej w stronę mroku i niepewności.

To dobra decyzja autora – komiks nabiera przez to głębi i staje się o wiele bardziej refleksyjny aniżeli szokujący. Poruszane wątki potrafią być skomplikowane – sam momentami się gubiłem. Mieszająca się perspektywa wirtualna z rzeczywistą oraz przeszłość z przyszłością sprawiają, że czasem trzeba się zastanowić, co właściwie czytamy.

Klimat i nastrój w dużym stopniu przypominały mi Matrixa. Oba te dzieła są mroczne, ciemne, kontrastowe i dotykają podobnych tematów. Mam wrażenie, że fani właśnie Matrixa mogliby odnaleźć się w tej serii, a szczególnie w trzeciej części W0rldtr33.

Warto się przygotować na to, że trzecia część jest najbardziej oderwana od poprzednich, nie prezentując w pełni dalszych wydarzeń po tych, które działy się wcześniej. Osobiście szkoda mi było, że nie mogłem obcować z bohaterami, których polubiłem w poprzednich częściach, choć ci pokazani tutaj również prezentują się ciekawie i mają potencjał pod kątem dalszego rozwoju.

W0rldtr33 część 3 – warstwa graficzna

Narracja w trzeciej części zmienia się stosunkowo mocno. Podobne odczucia mam wobec warstwy wizualnej. W tym przypadku zmiana jest jednak bardzo wyraźnie na plus. Trzecia część W0rldtr33 wygląda rewelacyjnie. Mam wrażenie, że jest to jej najmocniejsza strona, a podobnego odczucia nie miałem w przypadku poprzednich tomów.

w0rldtr33 tom 3 recenzja
Rysunki: Fernando Blanco

W drugiej części wspomniałem, że komiks ten wypada najlepiej, gdy pojawia się świat wirtualny w0rldtr33. Trzecia część składa się w zasadzie w całości właśnie z niego. Kadry potrafią wyglądać abstrakcyjnie, w pełni wykorzystując wirtualną stylistykę elektronicznych porażeń. W tej części czytelnik otrzymuje także sporo momentów bardziej artystycznych, gdzie rysownik bawi się formą komiksu, prezentując niepokojące ilustracje w małych kadrach, co tworzy zaskakująco dobre wrażenie. Momentami można odczuć niepokój przypominający wręcz obrazy Beksińskiego.

To jest wyjątkowe na skalę tej serii – autorzy w końcu budują klimat i napięcie nie tylko przez brutalne wydarzenia, ale także przez wygląd, stylistykę miejsc, ich kolory i grę światłem. Wychodzi to bardzo dobrze, a miejscami wręcz mistrzowsko.

Opinia o komiksie

W0rldtr33 część 3 zaskoczył mnie pozytywnie. Czekałem, aż będę mógł przeczytać kontynuację tej historii, bo już poprzednie części bardzo mi się spodobały. Obawiałem się jednak, że pewne problemy, z którymi mierzyły się poprzednie tomy, tutaj nadal mogą być mocno odczuwalne. Widać jednak, że autorzy wyciągnęli lekcje i stworzyli coś jeszcze lepszego.

Jedynym wyraźnym minusem tej części jest wolniejsze tempo akcji. Pierwsza część zarzuciła czytelnika dużą dawką emocji, a zarówno druga, jak i trzecia odsłona serii mocno zwalniają. Zyskują na tym klimat i psychologia bohaterów, choć momentami fabuła może wydawać się rozwleczona. Czytelnik faktycznie poznaje więcej faktów o postaciach i wykreowanym koncepcie w0rldtr33, jednak czasem pojawia się wrażenie, że chciałoby się zobaczyć więcej bezpośredniej kontynuacji historii i rozwiązania wątków rozpoczętych wcześniej.

Sam fakt, jak dobrze wygląda ten komiks, czyni go jednak wartym polecenia. Przedstawiony nastrój potrafi być naprawdę intrygujący. Warto także docenić pogłębienie psychologii głównej antagonistki. W poprzednich częściach można ją było odczytać jako postać bardzo jednoznaczną – teraz czytelnik ma szansę lepiej zrozumieć jej działania i nie wydaje się już tak prosta.

W0rldtr33 to komiks, na który czekałem i na który będę jeszcze czekał. Udana kontynuacja historii.

W0rldetr33 część 3 – informacje o komiksie

  • Scenariusz: James Tynion IV
  • Rysunki: Fernando Blanco
  • Kolory: Jordie Bellaire
  • Tłumaczenie: Paweł Bulski
  • Oprawa: miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Wydanie: pierwsze
  • Liczba stron: 152
  • Wydawnictwo: NAGLE!

Opinia: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Wydawnictwo Nagle!

Przeczytaj również:  W0rldtr33, Tom 2 – recenzja
Przeczytaj również:  W0rldtr33, Tom 1 – recenzja
Przeczytaj również:  Zapomniany horyzont – recenzja książki postapo
Przeczytaj również:  Mentalność zwycięzcy – recenzja
Przeczytaj również:  Psychocybernetyka. Zasady kreatywnego życia
 Przeczytaj również:  Sami Tom 8 – Piękny i groźny oniryzm

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści