Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2026/03/w0rldtr33-recenzja-opinia.jpg
    [1] => 350
    [2] => 467
    [3] => 
)
        

W drugim tomie w0rldtr33 świat przestaje pędzić – zamiast tego pulsuje rozmowami, wspomnieniami i mrocznymi wizjami underwebu. Komiks balansuje między grozą a pięknem, między przeszłością a teraźniejszością, tworząc doświadczenie, które wciąga, nie tylko pokazując, ale pozwalając poczuć każdy cień, każdą tajemnicę i każdą relację bohaterów.

W0rldtr33 – historia

Tom drugi serii komiksowej w0rldtr33 kontynuuje historię zapoczątkowaną w pierwszej części, ale robi to w wyraźnie inny sposób. Tym razem akcenty rozkładają się inaczej – jest spokojniej, bardziej refleksyjnie i mniej spektakularnie. Jak to wypada w praktyce? Czy komiks nadal trzyma poziom?

Pierwszy tom zakończył się z przytupem. Wizja wyłączenia internetu to coś, co mogłoby kompletnie zmienić świat, który znamy. Motyw tak zwanego Blackoutu od lat fascynuje twórców, bo daje ogromne pole do snucia scenariuszy. Po finale pierwszej części można było się spodziewać, że będzie to jeden z kluczowych elementów kontynuacji. Tak się jednak nie dzieje – temat wraca, ale nie zostaje szczególnie rozwinięty ani wyeksponowany.

w0rldtr33 recenzja opinia
Scenariusz: James Tynion IV

Pierwsza część zaskakiwała odwagą w przekraczaniu granic – pokazywała brutalność i seksualność, na które wielu twórców by się nie zdecydowało. Drugi tom wyraźnie zwalnia także na tym polu. Akcja traci na dynamice, a czytelnik nie uświadczy tu wielu krwawych scen ani intensywnych momentów akcji, które wcześniej były istotnym elementem narracji.

W zamian otrzymujemy jednak coś zupełnie innego. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. James Tynion IV tym razem skupia się przede wszystkim na dialogach. To one grają tu pierwsze skrzypce. Relacje między bohaterami zostały znacznie bardziej rozbudowane i pogłębione. Szczególnie dobrze wypada to dzięki zastosowaniu dwóch perspektyw czasowych – teraźniejszości, pełnej niepewności, oraz przeszłości, w której dominują ciekawość i pożądanie. Dzięki temu widzimy, jak relacje się rodziły, jak ewoluowały i jakie mają konsekwencje w aktualnych wydarzeniach.

Dużo uwagi poświęcono również samemu działaniu tajemniczego w0rldtr33. Choć dla mnie te fragmenty momentami stają się nieco nużące, dla wielu czytelników mogą być jednym z najciekawszych elementów tomu. Autor wyraźnie stara się nie tylko rzucić intrygujący pomysł, ale też go wytłumaczyć i uporządkować. I choć nie zawsze wychodzi to idealnie, warto docenić samą próbę. Często twórcy poprzestają na efektownym koncepcie, nie zagłębiając się w jego logikę. Tutaj jest inaczej – świat przedstawiony dostaje solidniejsze podstawy, co zdecydowanie działa na jego korzyść.

W0rldtr33 – warstwa graficzna

Pod kątem warstwy graficznej tom drugi nie różni się znacząco względem pierwszego. Wciąż mamy do czynienia z tą samą atrakcyjną kreską, intrygującą kolorystyką oraz dużą dbałością o detale. Pojawia się jednak pewien element, który wyróżnia tę część i robi naprawdę duże wrażenie.

w0rldtr33 opinia recenzja
Rysunki: Fernando Blanco

Każdy kadr przedstawiający coś pochodzącego z underwebu wygląda znakomicie. Rysownik wypracował unikalny styl dla tych wizji – są one niepokojące, wręcz zatrważające, ale w pozytywnym sensie. Nie epatują dosłowną brutalnością ani krwią, a mimo to wywołują silny dyskomfort. To właśnie sposób ich przedstawienia sprawia, że wydają się tak sugestywne i niepokojące. Pod tym względem drugi tom wypada nawet lepiej niż pierwszy – udowadnia, że można budować grozę bez uciekania się do skrajnie drastycznych środków, a przy tym zachować atrakcyjność wizualną.

Opinia o komiksie

Drugi tom w0rldtr33 to udana kontynuacja, choć nie każdemu przypadnie do gustu. Wyraźnie wolniejsze tempo narracji oraz duża liczba dialogów mogą momentami nużyć. Jednocześnie widać, że autor poświęcił sporo uwagi relacjom między bohaterami – są one przemyślane i konsekwentnie rozwijane. Jeśli da się im więcej uwagi, potrafią naprawdę zyskać.

Warto też podkreślić, że mimo ograniczenia liczby scen akcji, te które się pojawiają, stoją na bardzo wysokim poziomie. Są emocjonujące, trzymają w napięciu i nie są oczywiste. Można wręcz odnieść wrażenie, że choć jest ich mniej, to zostały przygotowane lepiej niż w pierwszym tomie.

To komiks, który zdecydowanie mnie wciągnął. Po zakończeniu lektury poczułem wyraźną potrzebę sięgnięcia po kolejny tom – a to chyba najlepsza rekomendacja. Mam ochotę dalej poznawać ten świat, jego bohaterów – zarówno protagonistów, jak i antagonistów. Seria przyzwyczaiła mnie do dobrze napisanych postaci, mocnych dialogów i przemyślanej fabuły, która potrafi zaskoczyć – i drugi tom nadal to dostarcza.

W0rldt33 – informacje o komiksie

  • Tytuł polski: w0rldtr33. Tom 2: Sieć
  • Scenariusz: James Tynion IV
  • Rysunki: Fernando Blanco
  • Kolory: Jordie Bellaire
  • Tłumaczenie polskie: Paweł Bulski
  • Wydawnictwo polskie: Nagle!
  • Rok wydania: 2025
  • Oprawa: miękka
  • Liczba stron: 176

Opinia: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński

Przeczytaj również:  W0rldtr33, Tom 1 – recenzja
Przeczytaj również:  Zapomniany horyzont – recenzja książki postapo
Przeczytaj również:  Mentalność zwycięzcy – recenzja
Przeczytaj również:  Psychocybernetyka. Zasady kreatywnego życia
 Przeczytaj również:  Sami Tom 8 – Piękny i groźny oniryzm

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści