Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2026/03/w0rldtr33-recenzja.jpg
    [1] => 400
    [2] => 533
    [3] => 
)
        

Internet od dawna ma swoje mroczne zakamarki, do których większość użytkowników nigdy nie zagląda. W komiksie W0rldtr33 właśnie z takiego miejsca zaczyna rozlewać się coś niepokojącego – tajemnicza strona potrafiąca wpływać na ludzi i skłaniać ich do brutalnych zbrodni. James Tynion IV i Fernando Blanco tworzą historię pełną tajemnic, przemocy i niepokojącej estetyki, która potrafi wciągnąć, ale jednocześnie nie jest lekturą dla każdego. Czy pierwszy tom tej serii rzeczywiście jest tak dobry, jak sugerują opinie czytelników – i czy warto wejść w ten mroczny świat?

W0rldtr33 – o czym jest?

W0rldtr33 opowiada historię mroczną, krwawą i w pewien sposób współczesną, choć zawierającą elementy fikcyjne. Główny bohater komiksu, Gabriel, w młodości wraz ze swoimi znajomymi eksplorował Undernet – ukrytą część Internetu niedostępną dla przeciętnego użytkownika. Podczas tych poszukiwań trafili na coś wyjątkowo niepokojącego.

w0rldtr33 recenzja
Scenariusz: James Tynion IV

Kilkadziesiąt lat później odkryta przez nich rzecz przestaje być niedostępna i trafiają na nią kolejne osoby. W sieci zaczyna funkcjonować tajemnicza strona, która w niewyjaśniony sposób potrafi wpływać na ludzi, skłaniając ich do brutalnych działań – zabójstw, które następnie są nagrywane.

Jednym z głównych antagonistów jest wytatuowana kobieta, która – niczym postać z krwawego slashera – nago przemierza kolejne miejsca, dokonując brutalnych zbrodni. Dawna paczka znajomych, która w młodości odkryła tajemnice mrocznej części Internetu, ponownie się jednoczy. Ich celem jest powstrzymanie kobiety oraz zamknięcie zarażającej strony.

Brzmi to skomplikowanie i momentami nieco niejasno. Komiks tłumaczy część faktów, a inne pozostawia w tajemnicy. Wyraźnie czuć, że fabuła została ułożona tak, by najpełniej wybrzmieć dopiero przy lekturze kolejnych tomów. Nie znaczy to jednak, że zakończenie pierwszej części jest niesatysfakcjonujące – finał jest mocny i skutecznie zachęca do sięgnięcia po dalszy ciąg historii.

W0rldtr33 – warstwa graficzna

Za warstwę graficzną tego komiksu odpowiada Fernando Blanco. To doświadczony rysownik, który tworzył dla Marvel Comics i DC Comics. Jego ilustracje można zobaczyć w takich seriach jak Catwoman, Batman, Punisher, a nawet w komiksach ze świata Star Wars. W tych projektach widać charakterystyczny styl artysty, który jest również wyraźnie obecny w W0rldtr33.

w0rldtr33 opinia
Rysunki: Fernando Blanco

Kreska w tym komiksie jest dość surowa i szarpana. Blanco nie boi się mocno zarysowanej linii, a jednocześnie prowadzi ją w sposób lekko postrzępiony. Całość wygląda jednak estetycznie i – co najważniejsze – świetnie pasuje do mrocznego klimatu historii. Ilustracje mają wyraźny pazur, który potrafi „zranić” czytelnika swoją brutalnością. Twórca pokazuje zbrodnie w sposób bardzo realistyczny, momentami niemal przypominający kadry przerysowane z autentycznych nagrań.

Kadry w większości mają formę niewielkich kwadratów, ułożonych w uporządkowany sposób na stronie. Niejednokrotnie rysownik jednak eksperymentuje z kompozycją plansz, wprowadzając bardziej nieoczywiste układy, które skłaniają czytelnika do zatrzymania wzroku na dłużej.

Szczególnie dobrze wypadają sceny przedstawiające proces opętania człowieka przez tajemniczą stronę internetową. Przez większość czasu komiks utrzymany jest w ciemnej, nieco wypłowiałej kolorystyce. W tych momentach wszystko zostaje jednak wywrócone do góry nogami – pojawiają się mocne kontrasty i jaskrawe, nasycone kolory. To, co wcześniej wydawało się uporządkowane, nagle staje się chaotyczne i niezwykle intrygujące. Warstwa graficzna prezentuje się więc bardzo dobrze i nieraz potrafi pozytywnie zaskoczyć czytelnika.

Opinia o komiksie

W0rldtr33 to komiks, który z jednej strony jest naprawdę dobry, z drugiej jednak trudno polecić go każdemu z lekką ręką. Zaprezentowana historia jest ciekawa i trzymająca w napięciu. Pojawiające się w niej tajemnice nie budzą irytacji, lecz raczej zachęcają do dalszego czytania i odkrywania kolejnych elementów fabuły. Sama koncepcja opowieści wydaje się świeża – porusza współczesne tematy i korzysta z różnych inspiracji związanych z kulturą Internetu. Bohaterowie również zostali interesująco zarysowani. W pierwszym tomie nie ma jeszcze zbyt wiele czasu, by nawiązać z nimi silniejszą więź, jednak wyraźnie czuć potencjał na ich rozwinięcie w kolejnych częściach.

Jednocześnie pojawiają się elementy, które dla części czytelników mogą – choć nie muszą – okazać się problematyczne. Chodzi przede wszystkim o poziom brutalności. W W0rldtr33 pojawia się naprawdę dużo przemocy oraz nagości. Sama brutalność nie byłaby dla mnie problemem – jestem fanem podobnej estetyki, chociażby w serii Gra o tron, gdzie również nie brakuje drastycznych scen. W przypadku tego komiksu przemoc bywa jednak przedstawiona w bardzo realistyczny sposób, przez co momentami może wydawać się niesmaczna.

W serialu Gra o tron nawet najbardziej brutalne sceny walki – na przykład momenty, gdy czyjaś głowa zostaje oddzielona od reszty ciała w wyniku ciosu miecza – wciąż mają w sobie pewien element umowności. W W0rldtr33 zbrodnie są natomiast często pokazywane z perspektywy sprawcy, przy użyciu takich narzędzi jak nóż czy siekiera. Ofiarami bywają osoby w różnym wieku – starsze, młodsze, a nawet pojawiają się kadry z ciałami dzieci. Nie jest to więc brutalność typowa dla zwykłego oznaczenia +18, lecz raczej coś skierowanego do czytelników o dużej tolerancji na tego typu treści.

W jednym z dialogów pojawia się nawet odniesienie do strony Goatse. Trudno oprzeć się wrażeniu, że sam komiks w pewnym sensie działa podobnie – pokazuje rzeczy, których inni twórcy mogliby nie chcieć przedstawiać, a jednocześnie próbuje wywołać u odbiorcy szok. Ta intencja jest szczególnie widoczna w konstrukcji głównej antagonistki. Postać ta w zasadzie przez cały czas pozostaje naga, co początkowo nadaje jej intrygujący, niepokojący charakter. Z czasem jednak może stać się to nieco męczące i sprawiać wrażenie, że komiks momentami zbyt mocno epatuje seksualnością.

W ogólnym rozrachunku W0rldtr33 pozostaje jednak bardzo dobrą pozycją. Trzeba tylko pamiętać, że jest to komiks skierowany raczej do czytelników, którzy dobrze tolerują brutalne i drastyczne treści. Jeśli ktoś jest na to przygotowany, może otrzymać naprawdę interesującą i wciągającą historię.

W0rldtr33 – informacje o komiksie

  • Tytuł: W0rldtr33. Tom 1
  • Scenariusz: James Tynion IV
  • Rysunki: Fernando Blanco
  • Kolory: Jordie Bellaire
  • Tłumaczenie: Paweł Bulski
  • Polskie wydawnictwo: NAGLE!
  • Rok wydania (Polska): 2024
  • Liczba stron: 168
  • Oprawa: miękka
  • Pierwsze wydanie oryginalne: 2023

Opinia: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński

Przeczytaj również:  Paradoks globalizacji – warto przeczytać. Dani Rodrik
Przeczytaj również:  Zapomniany horyzont – recenzja książki postapo
Przeczytaj również:  Mentalność zwycięzcy – recenzja
Przeczytaj również:  Psychocybernetyka. Zasady kreatywnego życia
 Przeczytaj również:  Sami Tom 8 – Piękny i groźny oniryzm

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści