Z początku mroczny, z czasem staje się porywającą za serce historią miłosną.
Film, który miał premierę w Walentynki, musi w naturalny sposób przedstawiać miłość piękną, a zarazem niemożliwą. Miłość otoczoną…apokalipsą.
Fabuła: tajemnica wąwozu i zakazana komunikacja
Historia przedstawia losy dwójki najemników, Drasy (Anya Taylor-Joy) i Leviego (Miles Teller), którzy otrzymali kolejne zadanie. Jako wybitni strzelcy i stratedzy, przez rok mają pilnować wąwozu gdzieś daleko na wschodzie. Nie znają celu ani dokładnych rozkazodawców.
Mają jednak jedno niepodważalne polecenie – nie komunikować się ze sobą nawzajem, choć widują się codziennie, stacjonując naprzeciwko wielkiej przepaści, w bliźniaczych wieżach. Drasa i Levi reprezentują dwa zwaśnione państwa – USA i dawne ZSRR – sprzymierzone w utrzymaniu w sekrecie tego, co znajduje się na dnie wąwozu. Ciekawość siebie i skrywanych tajemnic prowadzi do złamania zakazu komunikacji w dniu urodzin Drasy oraz do wspólnej obrony przed nieznanymi, dzikimi istotami z dna przepaści. Od tego czasu kontakt dwóch strażników trwa regularnie, aż pewnego dnia dochodzi do spotkania, które kończy się niefortunnym spadkiem w głąb wąwozu.
Bohaterowie stają przed wyzwaniem przeżycia tego wypadku oraz przed decyzją, co zrobić z wiedzą, którą posiedli, przemierzając zakamarki tak pilnie strzeżonego miejsca. Co mogło być powodem zjednoczenia odwiecznych wrogów? I czy uczucie dwójki zarazem identycznych i odmiennych bohaterów przetrwa próbę ujawnienia i zniszczenia tej tajemnicy?

Aktorski kunszt i reżyserskie smaczki
Film w pierwszych minutach nie różni się od innych produkcji o podobnej tematyce. Mamy tu uczuciowe sceny pożegnań oraz wspomnień z dawnej kariery. Zostaje wyjaśniony zaledwie rąbek tajemnicy zadania głównych bohaterów. Jednakże z czasem fabuła rozkręca się, w szczególności, gdy dochodzi do kontaktu między postaciami Drasy i Leviego.
Reżyser raczy nas w ich interakcjach wspaniałymi nawiązaniami do filmów i seriali, z których zasłynęli wcielający się w te postacie aktorzy. Mamy scenę gry w szachy, która przenosi nas pamięcią do „Gambitu Królowej” – popularnego serialu, gdzie Anya Taylor-Joy wcieliła się w rolę Elizabeth Harmon, mistrzyni szachowej.
Natomiast moment gry na perkusji nasuwa na myśl film „Whiplash”, w którym Miles Teller gra młodego perkusistę Andrew Neimanna. W „Wąwozie” nie brakuje również napięcia – zarówno tego między aktorami, jak i związanego z prężnie rozwijającą się akcją i scenami strzelanin. Zakończenie może nie jest nie do przewidzenia, lecz z pewnością będzie w stanie rozczulić największych twardzieli i dać każdemu widzowi satysfakcję z obejrzenia filmu do ostatniej minuty.
Kapitalna obsada i scenografia
Znaczącą rolę w dobrym odbiorze tego filmu odegrała kapitalna obsada. Główne postaci, obsadzone przez Taylor-Joy i Tellera, nadają całej produkcji finezji i uroku. Widać tu ich solidną pracę nad postaciami i spore doświadczenie w przemyśle filmowym. Stworzyli niesamowitą więź między sobą oraz z widzami, a ich kunszt zasługuje na najwyższe noty.
Zresztą Sigourney Weaver, znana z „Avatara”, oraz William Houston z „Sherlocka Holmesa” to również wspaniałe wsparcie, jeśli chodzi o postacie drugoplanowe. Wszyscy wpasowują się w klimat i atmosferę filmu, podobnie jak muzyka, za którą odpowiedzialny był Trent Reznor. W odpowiednich momentach wprowadza napięcie i rozluźnienie, podążając za emocjami postaci. Ujęcia Dana Laustsena są jednocześnie dynamiczne i spokojne. Kiedy akcja filmu się rozkręca, to kamera „biegnie” wraz z historią. Wszystkie te czynniki, połączone ze sobą przez Scotta Derricksona, dają po prostu bardzo dobry film, który warto obejrzeć samemu lub ze znajomymi.
Praktyczne wskazówki
Jedyne, na co zalecałabym zwrócić uwagę, to żeby w miarę możliwości włączyć w telewizorze lub na laptopie tryb redukcji głośnych dźwięków – czasami bywa nieprzyjemnie, kiedy z bardzo cichych dialogów nagle przechodzi się do wyjątkowo głośnej i dłuższej strzelaniny. Film można na razie obejrzeć na VOD oraz na platformie AppleTV+, ale mam nadzieję, że niebawem bardziej popularne serwisy wykupią na niego licencję i trafi do większej liczby widzów.
Recenzja: Wiktoria Durkiewicz
Redakcja: Wiktoria Abramczyk
Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne teksty!
Przeczytaj również: Ballerina – film z uniwersum Johna Wicka – recenzja
Przeczytaj również: Królestwo zwierząt (2023) – recenzja filmu
Przeczytaj również: „Grand Tour” Miguela Gomesa, film roku 2025?
Przeczytaj również: „Emilia Perez” – recenzja
Przeczytaj również: Film o duchach, w którym przestraszyłam się koparki – opinia „A Ghost Story”
Przeczytaj również: 15 seriali, które ukształtowały dzieciństwo – magia, przyjaźń i przygody z Disney Channel
Przeczytaj również: Dziewczyna z igłą – baśń o samotności i przetrwaniu
Nic dla Ciebie? Wybierz, co chcesz przeczytać!
✨ recenzje książek
✨ recenzje filmów
✨ recenzje płyt
✨ relacje ze spektakli teatralnych
✨ artykuły o sztuce
✨ recenzje komiksów
✨ nowinki technologiczne
Ucz się z nami! Poczytaj o kulturze w obcym języku:
✨ angielski
✨ francuski
✨ niemiecki
✨ ukraiński

