Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2025/07/coma-restart.jpg
    [1] => 600
    [2] => 400
    [3] => 
)
        

Powrót legendy

28 marca miałam niepodważalną przyjemność uczestniczyć w koncercie (a właściwie wydarzeniu multimedialnym) zespołu Coma. Mam nadzieje, że nie muszę nikomu przedstawiać tej ekipy, która pojawiła się na łódzkiej scenie w 1998 roku. Tym, którzy jednak jeszcze o Comie nie słyszeli, polecam jak najszybsze zapoznanie się  z ich utworami i rozkoszowanie odkrywaniem kolejnych zakamarków w labiryncie poetyckich tekstów, dopełnionych mocnym, perfekcyjnym rockowym brzmieniem.

Emocje, które nie przemijają

Choć nie był to mój pierwszy koncert tego zespołu, nie miało to dla mnie najmniejszego znaczenia: z pierwszym brzmieniem przerywającym niespokojny szmer oczekiwania, uderzyły mnie niezmiennie emocje: ekscytacja, radość, wdzięczność i wyzwolenie.

Wyzwolenie. Chyba to właśnie ten stan emocjonalny dopuszczamy do siebie najrzadziej. Koncerty jednak są miejscem, gdzie pozwalamy sobie „odpuścić” wszystko. I nie chodzi tylko o krzyk i szalone taneczne pozy (chociaż oczywiście są one nieodzownym elementem całego show), a o wyzwolenie w sensie nawet głębszym, poniekąd nawet “duchowym”, lub po prostu psychicznym. Osobiście podczas tego typu wydarzeń czuję głęboko, że należę do prezentowanego mi świata razem z kilkunastoma tysiącami innych osób, które nie bez przyczyny znalazły się w tym miejscu i czasie. I mimo, że wśród tak wielkiego tłumu nie znam praktycznie nikogo, pod pewnym względem, wszyscy oni są mi niesłychanie bliscy.

Wyjątkowym wydaje mi się, że pośród gwaru codzienności wszyscy znaleźliśmy czas i siłę na wspólne przeżywanie takiego wulkanu emocji. Oto cisza i ogień, wytchnienie mimo spraw. Tak brzmi tekst, jednego z najbardziej docenionych przez wielu fanów, utworu Comy p.t. Cisza i ogień.

Teksty, które poruszają

I tu przechodzę w moim odczuciu, do sedna koncertów wszelkich, ale tego przeżytego pod koniec marca szczególnie: teksty prezentowane przez zespół Coma są wielowarstwowe i poruszające, a jednocześnie nie tracą rockowego pazura – pełne są fenomenalnych gitarowych solówek. To właśnie tę głębię – emocjonalną i literacką – cenię w Comie najbardziej.

 Powrót po latach

Koncert ten był wyjątkowy również ze względu na poprzedzającą go kilkuletnią przerwę w działalności zespołu. I mimo, że Coma już w zeszłym roku powróciła z widowiskami m.in w Warszawie czy Wrocławiu, to właśnie koncert w ich rodzimej Łodzi poniósł się największym echem. Wyprzedana Atlas Arena to z pewnością znak, że fani zespołu z utęsknieniem wyczekiwali chwili, kiedy wraz z Piotrem Roguckim, ze wszystkich sił będą mogli zaśpiewać swoje ulubione kawałki. Był to również wyraźny sygnał, że sami muzycy byli mocno spragnieni widoku swoich wiernych fanów.

Oprócz Roguckiego w skład zespołu wchodzą: Dominik Witczak (gitara), Marcin Kobza (gitara), Rafał Matuszak (gitara basowa), Adam Marszałkowski (perkusja) oraz Paweł Cieślak (elektronika, syntezatory).

W trakcie koncertu kolejno wybrzmiewające utwory przeplatane były wypowiedziami Piotra Roguckiego – prostymi, ale pełnymi treści. Na tle imponującej, multimedialnej scenografii wyświetlano archiwalne nagrania z historii zespołu: nagrania z pierwszych koncertów, wyjazdów za granicę i spotkań z fanami w wykonaniu, wtedy jeszcze dopiero co raczkujących w świecie polskiej sceny muzycznej artystów. Ten nostalgiczny powrót do początków z pewnością nadał wydarzeniu wyjątkową i niepowtarzalną atmosferę.

Trasa koncertowa COMA RE-START

„Coma re-start” to pierwszy z serii pięciu koncertów, które zespół zaplanował w ramach swojej spektakularnej trasy. Informacja o kontynuacji – rozpoczętej z niemałym rozmachem – pojawiła się w mediach społecznościowych zespołu już 29 marca. Jednak spostrzegawczy fani mogli dostrzec zapowiedź kolejnych wydarzeń już wcześniej – po zakończeniu koncertu w Łodzi, kiedy to na telebimach pojawiły się kody QR z zegarem odliczającym minutę.

Trasa obejmuje występy w następujących miastach:

  • Gdańsk/Sopot – Ergo Arena
  • Wrocław – Hala Stulecia
  • Katowice – Spodek
  • Kraków – Tauron Arena

Na zakończenie – polecenie od serca

Każdemu, kto zastanawia się nad udziałem w którymkolwiek z tych wydarzeń – szczerze polecam. A jeśli jeszcze nie znacie twórczości Comy – zanurzcie się w ich dyskografię. Gwarantuję, że zapragniecie przeżyć te emocje na żywo.

Autor: Katarzyna Białek

zdjęcie: Facebook

Przeczytaj również: Leon XIV. Biografia ilustrowana – recenzja książki
Przeczytaj również: Drugi sezon Squid Game – między rzeczywistością i fikcją
Przeczytaj również: Życie prywatne morderców z Auschwitz – recenzja książki
Przeczytaj również: O niebo lepiej. Z księdzem profesorem Antonim Dębińskim – recenzja książki
Przeczytaj również: Friday, Księga 3: Znów mamy święta – recenzja komiksu
Przeczytaj również: Skuteczna inżynieria promptów – recenzja książki
Przeczytaj również: Dziewczyna z igłą – baśń o samotności i przetrwaniu

Nic dla Ciebie? Wybierz, co chcesz przeczytać!

recenzje książek
recenzje filmów
recenzje płyt
relacje ze spektakli teatralnych
artykuły o sztuce
recenzje komiksów
nowinki technologiczne

Ucz się z nami! Poczytaj o kulturze w obcym języku:

angielski
francuski
niemiecki
ukraiński

Sprawdź naszą ofertę wolontariatu – dołącz do naszej ekipy i buduj z nami Portal Proanima.pl!

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści