Stanisława Kalus zaprezentowała kolejny, już 11, tomik poezji o tytule „Poezja w ogrodach sztuk różnych”. Poetka zamknęła w 5 częściach swojego tomiku wierszy swoją pasję do muzyki, malarstwa, rzeźby oraz architektury. Stanisława Kalus chciała w ten sposób wyrazić swoją ekspresję artystyczną oraz oddać hołd swoim ulubionym artystom.
Autorka przez całe swoje życie była związana z Katowicami, zaś od dwóch lat mieszka we Wrocławiu. Od liceum była zafascynowana poezją – swój debiut zaliczyła w śląskim dwutygodniku „Poglądy”. Z zawodu jest prawnikiem oraz nauczycielem akademickim – na swoim koncie posiada wiele publikacji naukowych o tematyce prawniczej, zaś po przejściu na emeryturę zajęła się ponownie pisaniem wierszy. Poetka posiada także wykształcenie muzyczne, skąd wyniosła między innymi zamiłowanie do muzyki klasycznej. Odbyła również sporo podróży po całym świecie, które stanowią dla niej niewyczerpywalne źródło inspiracji.
Nazwa tomiku słusznie oddaje mnogość form ekspresji artystycznych. Stanisława Kalus za pomocą pióra jest w stanie zaprezentować „sztuki różne” – maluje słowem, kształtuje wielowymiarowe konstrukcje, a także wplata muzykę. Idealnym przykładem jest wiersz „Chopin”:
“Rozsnuwam fermaty jesiennych mgieł
miedzy karłowatymi wierzbami
z plakatów Trepkowskiego
(…)
wybijam obcasami rytmy mazurków,
oberków , sunę w takt polonezów
śpiewam fortepianowe kantyleny
preludiów i nokturnów”
S. Kalus “Chopin”
Podczas czytania wiersza oczyma wyobraźni można zobaczyć opisywane przez poetkę polskie krajobrazy, a także zwizualizować sobie „rytmy mazurków i oberków” wybijane obcasami. Jest to bardzo plastyczny opis, który oddziałuje na wszystkie zmysły wręcz w synestezyjny sposób.
Sentymentalna podróż na falach muzyki i sztuki
Twórczość poetki jest przepełniona licznymi nawiązaniami do muzyki klasycznej, malarstwa oraz innych dziedzin sztuki. Pisze o twórcach, którzy wywarli na niej wrażenie, a co za tym idzie, wpłynęły na nią i jej twórczość. Stawia im symboliczne pomniki honorujące ich wkład w rozwój sztuki. Stanisława Kalus chętnie sięga po biblijne i mitologiczne motywy, korzysta także z muzycznej terminologii, by zaakcentować zjawiska będące na pierwszym planie opisywanej rzeczywistości.
Poetka nie pozostaje obojętna na swoje otoczenie, co już wielokrotnie udowadniała w swojej twórczości. Opisuje sytuacje z życia, które ożywają dzięki jej nietypowemu spojrzeniu na świat. Okładka powieści jest jedną z takich inspiracji – jest to instalacja ręcznie wykonana przez autorkę z fragmentów starego barokowego ołtarza:
„Pełna reklamówka
wyrwana z rąk wiejskiego organisty
palącego w piecu resztkami barokowego ołtarza.
Tak kazał proboszcz.
(…)
Oglądam więc liście i grona winnej latorośli,
z których częściowo złoto się starło,
pochylam się nad putem,
którego skrzydełka już zostały odcięte,
bo nie mieściły się w drzwiczkach pieca”
S. Kalus „Barokowy ołtarz”
Historia ołtarza pochodzi jeszcze z czasów, gdy Stanisława Kalus działała na polu akademickim – pewnego dnia student przyniósł jej resztki starego barokowego ołtarza. Młody człowiek był oburzony zachowaniem kościelnego bezrefleksyjnie niszczącego ołtarz, który był wartościowy pod względem historycznym oraz artystycznym. Poetka wykonała instalację z pozostałości tego ołtarza, by w pewien sposób zadośćuczynić szkodom poczynionym ołtarzowi, jak i oddać mu należny hołd. W wierszu da się odczuć smutek oraz poczucie straty – podmiot liryczny podchodzi do ołtarza w sposób sentymentalny oraz empatyczny, wiążąc z nim skojarzenia związane z różnymi dziedzinami sztuki.
W poezji Stanisławy Kalus widać ogrom i wzniosłość świata zamknięty w słowach. Za ich pomocą opisuje monumentalne i magiczne krajobrazy Norwegii, a także rajskie i gorące hiszpańskie ogrody Aranjuez. Jest w stanie zauważyć, jak historia i czas odcisnęły piętno zarówno na drobiazgach („Bursztyn”), jak i na otoczeniu („Grecja”). Używając środków przekazu związanych z innymi dziedzinami sztuki jest w stanie podkreślić piękno oraz niezwykłość opisywanych rzeczy i zjawisk.
„Poezja w ogrodach sztuk różnych” jest pod wieloma względami wyjątkowy. Napisany z wielką pasją i uczuciem, opowiada o artystycznych fascynacjach poetki. Stanisława Kalus opisuje rzeczy pozornie zwyczajne, które w jej oczach nabierają sentymentalnego znaczenia, zyskując głębię i magię. Dzieli się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami, w których widoczna jest ogromna wrażliwość na sztukę oraz wnikliwość w poznawaniu otaczającego nas świata.
Autorka chętnie się dzieli swoją miłością do sztuki – za jej pomocą czaruje czytelnika i rozszerza jego perspektywę. Poetka poprzez swoją twórczość rekomenduje wyjątkowych i inspirujących artystów – podczas lektury warto przygotować wcześniej playlistę z muzyką klasyczną, by w pełni doświadczyć wrażeń związanych z lekturą tomiku. Mi osobiście przypadły do gustu muzyczne nawiązania, które odczułam na każdej płaszczyźnie, począwszy od bezpośrednich odniesień do kompozytorów, aż po melodyjną warstwę konstrukcyjną. Jestem także pod wrażeniem ogromnej wiedzy poetki o sztuce oraz jej spojrzenia na otoczenie. O tym jak bardzo inspirujący jest to tomik wierszy warto przekonać się na własnej skórze.
Poezja w ogrodach sztuk różnych – wymienione w artykule wiersze:
- Chopin
- Barokowy ołtarz
- Norwegia
- Ogrody Aranjuez
- Grecja
- Bursztyn
Recenzja: Magdalena Gosk – Absolwentka filologii polskiej, copywriter, a także początkujący redaktor. Interesuje się mitologią, a także filmami animowanymi. W wolnych chwilach zajmuje się art journalingiem i odkrywa kulturę Dalekiego Wschodu. Słucha wielu gatunków muzycznych – jest otwarta na muzykę z różnych krajów świata oraz epok.
Przeczytaj: Polskie pisarki – TOP 10 autorek, które musisz znać
Przeczytaj: BrainStorm: Trzeba iść swoją drogą
Przeczytaj: Andrzej Munk: dyrygent filmowej orkiestry
Znajdź ciekawe wydarzenia kulturalne w naszej >>> wyszukiwarce imprez <<<