Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2025/03/p24551335_v_h9_ae.jpg
    [1] => 613
    [2] => 460
    [3] => 
)
        

24 stycznia tego roku do kin wszedł nowy film biograficzny poświęcony jednej z ikon brytyjskiej muzyki. Przez długi czas nie byłam fanką produkcji opowiadających o życiu gwiazd, tworzonych za ich życia. Uważałam, że tracą wtedy na obiektywizmie – pokazują tylko to, co artysta chce nam ujawnić, eksponując sukcesy, a bagatelizując porażki. Jeśli jednak istnieje film, który przekonał mnie, że się myliłam, to jest to właśnie „Better Man, czyli niesamowity Robbie Williams”.

Zabawny, porywający i wzruszający – całkowicie pozbawiony filtrów. Główna gwiazda, Robbie Williams znany jest ze swojego ekscentrycznego charakteru.Trudno go wpisać w jakiekolwiek ramy, ciężko do kogoś porównać, zaszufladkować. Tak jest i tym razem. Przejmuje kontrolę nad swoją opowieścią, prowadząc widzów w podróż przez swoje życie w sposób typowy dla siebie: dynamiczny, zaskakujący i nieco chaotyczny.

Małpa zamiast gwiazdy

Dzięki tej produkcji jesteśmy w stanie zobaczyć najbardziej ludzką twarz artysty, mimo, że  przez cały film jest on…małpą. Jako producent i główna gwiazda filmu, argumentuje ten wybór tym, że od zawsze czuł się opóźniony w ewolucji w stosunku do innych – gorszy, nie taki jak inni. Dodatkowo, niektórzy z jego bliskich nazywali go „małpą”, czasem żartobliwie, a czasem złośliwie.

Ten zabieg wywołuje mieszane reakcje. Jedni szybko zapominają, że obserwują animowaną postać, inni uważają, że kreacja wprowadza niepotrzebny chaos. Przyznaję, że w niektórych scenach małpia twarz rzeczywiście odwraca uwagę od emocji. Niemniej to świadomy wybór Williamsa, który od lat boryka się z problemami wizerunkowymi i często wyraża siebie przez kontrowersyjne stylizacje.  Przyznam, że momentami sama czułam jak by twarz małpy działała na niekorzyść filmu w niektórych scenach.

Jednak jest to od A do Z pomysł samego Robbiego Williamsa, który od wielu lat zmaga się z problemami  dotyczącymi  wizerunku. Od zawsze manifestował odrębny, krytyczny stosunek do samego siebie, a swój stan psychiczny – w dużej mierze – manifestował poprzez wygląd.

 

Better Man film

Glastonbury, dres i czarny ząb: jak styl stał się krzykiem duszy

Wystarczy przypomnieć jego kultowy strój z Glastonbury – adidaski, tlenione włosy, brudne jeansy i czarny ząb farbą udający wybity. W wywiadzie dla brytyjskiego Vogue’a przyznał, że choć czuł się tam jak intruz (jakby nie zasługiwał na to, że może tam być), to jego wygląd krzyczał: „Patrzcie, kogo wpuściliście na tak prestiżową imprezę!”. Ten kontrast między pewnością siebie a wewnętrznym cierpieniem doskonale oddaje jego osobowość. Jednocześnie podkreślał jak bardzo było to dla niego ważne i ekscytujące wydarzenie.

Ubiorem i wyglądem podtrzymał swoją pewność siebie. Ten strój idealnie odzwierciedlał stan psychiczny Robbiego – będącego osobą tak popularną i otoczoną przez setki ludzi, która skupiała na sobie tyle spojrzeń. Jednocześnie będąc pozostawionemu samemu sobie – ze wszystkimi problemami i lękami. Chociaż większą część festiwalu spędził na tyłach przyczepy z jedzeniem, ukrywając się przed światem – z napadami paranoi i psychozy. Po latach w wywiadzie przyznał, że tamten strój na zdjęciach z tego czasu „naprawdę, zdradza rzeczywistość.” Tym bardziej myślę, że gdyby inny artysta został przedstawiony jako „małpa”, producentów zasypałaby fala pozwów. Ale Robbie Williams od zawsze łamie konwenanse – i w tym filmie robi to z rozmachem. Opowiada o sobie sam, bez cenzury, przyznając się do błędów, uzależnień i niewłaściwych zachowań wobec bliskich.

Film jest przepełniony charakterystycznym sposobem bycia i scenicznego funkcjonowania artysty. Williams przyznaje się do wielu impulsywnych – jak sam nazywa – zwyczajnie głupich wypowiedzi, a żeby widz na pewno nie zapomniał czyją biografię ogląda, to sam jest narratorem. Oczywiście, użyczył głosu swojej małpiej wersji. Nie oddaje nikomu sterów, jeśli chodzi o kreowanie i kontrolowanie swojego wizerunku. Od początku do końca, to on o sobie mówi. Nie bagatelizując czy koloryzując niczego.

„Ciała” dla szympansa CGI użyczył brytyjski aktor Joanno Davies, który wykonał również wszystkie sekwencje taneczne. Warto wspomnieć, że kreacja małpy jest na tyle zachwycająca (wykonana przez zespół odpowiedzialny za efekty specjalne), że właśnie w tej kategorii film otrzymał w tym roku swoją pierwszą i jedyną nominację do Oscara.

Better Man - film

Od sceptycyzmu do zachwytu: dlaczego ten film jest wyjątkowy?

Film jest pełen typowych dla Robbiego ostrych komentarzy o branży muzycznej, innych artystach czy uzależnieniu. Bez „wazeliny” czy usprawiedliwiania się. Williams przyznaje się do wielu nałogów i używek czy nieodpowiednich zachowań w stosunku do swoich najbliższych.

O swojej narracji w filmie powiedział :

mówię i myślę w sposób, w jaki kiedyś mówiłem, gdy miałem 16,17,18,19 lat. Czasem mogło to być nieprzyjemne dla wszystkich wokół mnie, ale tak właśnie się czułem w tamtym momencie.”

Biografia jest nieoczywista w każdym aspekcie. Nawet coś, co wydawałoby się typowe w filmie o karierze piosenkarza – czyli wykorzystanie jego znanych utworów – są w tej produkcji pokazane w nowy sposób.

Hity Robbiego Wiliamsa, nie pojawiają się w filmie chronologicznie, zgodnie w czasem w jakim powstawały. Dla wielu fanów może to być problematyczne. W nagrodę jednak otrzymujemy ich nowe aranżacje, lekko musicalowe. Biorąc pod uwagę, że Robbie jest autorem większości swoich utworów, można śmiało powiedzieć, że napisał na nowo soundtrack swojego życia. Popularne hity artysty w nowym wydaniu już na początku filmu podbijają warstwę emocjonalną, która będzie nam towarzyszyć aż do końca. Przearanżowane utwory zmieniają naszą perspektywę i emocje, które silnie wpływają na nas w kontekście danej sceny, a  w międzyczasie współgrają i nie odbierają nic oryginałom. Kompozytorowi Batu Senerowi, jak i samemu Robbie’mu , którzy odpowiadają za soundtrack, udało się kultowym utworom nadać zupełnie nowego znaczenia, a także oddać hołd znanym już wersjom tych hitów. Dlatego uważam, że to dodatkowa atrakcja dla fanów artysty.

Film jest zabawny, szczery, dobrze wykonany i wielu znajdzie w nim coś dla siebie. Myślę, że znaczna większość ludzi. którzy wybiorą się do kin – wyjdzie z projekcji usatysfakcjonowana, niezależnie czy jest od wielu lat wiernym fanem twórczości artysty, czy też to ich pierwsza styczność z piosenkarzem.

Dlaczego film nie podbija box office’u?

Jednak, pomimo dobrych opinii, biografia nie radzi sobie najlepiej w boxofficach. Budżet na produkcję to ok.110 milionów dolarów, a do tej pory film zarobił jedynie ok. 18 milionów. Wielu wini za to fakt, że pomimo bycia jednym z największych brytyjskich artystów, znanym z bicia rekordów sprzedaży płyt, liczby koncertów czy hitów – Robbie Williams nie jest znany publiczności w Stanach Zjednoczonych.

Wielu Amerykanów myli go z nieżyjącym już wybitnym aktorem Robinem Williamsem. Między innymi, właśnie z tego powodu dystrybucja filmu na rynku amerykańskim postanowiła skrócić tytuł filmu do samego „Better man”, ponieważ hasło „niesamowity Robbie Williams” nic nie mówiła publiczności. Produkcja sama w sobie jest trudna do sprzedania. Wielu chociażby z powodu małpy CGI podchodzi do filmu sceptycznie. Już podczas kręcenia ekipa napotykała wiele problemów.

 

Kulisy produkcji: 2 lata walki o jedną scenę

Jedna z kluczowych i najbardziej „musicalowych” scen w filmie była kręcona na Regent Street w Londynie, czyli jednej z głównych i  reprezentacyjnych ulic Londynu. By móc nagrać tam chociaż minutę, zgodnie z wymogami prawa Wielkiej Brytanii, produkcja potrzebowała uzyskania wielu zgód od jednostek samorządów terytorialnych, wraz z oszacowanym przez eksperta ewentualnym ryzykiem i  odpowiednimi zabezpieczeniami planu. Procedura zamknięcia ulicy na potrzeby kręcenia filmu, tak jak w tym przypadku, jest jeszcze bardziej skomplikowana. Wymaga dodatkowo uzyskania zgody od organu zarządzającego drogami w danym regionie, którym zazwyczaj jest tzw. lokalna rada. Wszystko musi być zabezpieczone i ubezpieczone, a produkcja powinna być w stałym kontakcie i współpracy z lokalnymi komisjami filmowymi, czyli organizacjami wspierającymi produkcje filmowe i telewizyjne.

W tym przypadku adekwatny i wystarczający był poziom lokalny. Komisje filmowe zazwyczaj działają jako organizacje non-profit i mogą być częścią struktur rządowych, samorządowych lub funkcjonować jako niezależne podmioty wspierane przez władze publiczne. Ekipa filmowa „Better man” ubiegała się o wszystkie zezwolenia, które umożliwiłyby im nakręcenie jednej sceny na Regent Street. Trwało to półtora roku. Jednak po zgromadzeniu odpowiedniej dokumentacji i uzyskaniu wymaganych zgód, na 2 dni przed rozpoczęciem zdjęć zmarła Królowa Elżbieta II. Kraj pogrążył się w ciszy i żałobie, więc nagrywanie głośnej, kolorowej sceny musicalowej, byłoby nie na miejscu. Nagrywki zostały wstrzymane. Kiedy minął odpowiedni czas, by móc rozpocząć nagrania zaplanowanej sceny, zezwolenia przedawniły się i trzeba było ubiegać się o nie po raz kolejny. By uzyskać zgody ponownie ekipa potrzebowała kolejne półtora roku.

Więc, tylko ta jedna scena wymagała dwóch lat wysiłku. Ostatecznie została nagrana i wygląda spektakularnie. Jest jedną z kluczowych scen dla filmu i jednocześnie stała się najszybszą i najlepszą promocją filmu. To właśnie ta scena jest jednym z głównych elementów w zwiastunie, przepełnioną spektakularną choreografią do najbardziej znanej piosenki artysty tj. „Rock DJ”. To ten taniec zawładnął platformą TikTok, generując ok.10,4 tysięcy filmików, na których użytkownicy próbują odtworzyć choreografię popularyzując tym samym film i samego artystę.

Better Man

Czy to film idealny? Nie. Czy warto go zobaczyć? Absolutnie!

Film „Better Man czyli niesamowity Robbie Williams” – na pewno nie jest produkcją idealną. Współgra on jednak z wizerunkiem artysty, który opowiedział nam o swoim życiu zarówno tym scenicznym, jak i prywatnym – w taki sposób, jaki uważał za odpowiedni.

I w tym kontekście na pewno piosenkarz odniósł zamierzony efekt i sukces. Film jest taki jak sam Robbie Williams – prawdziwie chaotyczny, szybki, poruszający tematy delikatne, takie jak autoagresja czy uzależnienie, bez ich wygładzania i polerowania. Jest autentycznie i szczerze do bólu. Zawiera najważniejsze elementy z życia Robbiego, które według niego samego wpłynęły i ukształtowały go jako artystę. Dostaniecie tu dosłownie wszystko. Robbie Williams jako małpa wyjdzie do was z sercem na dłoni i sprawi, że będziecie się śmiać, cieszyć, płakać i tańczyć razem z nim. Nawet jeśli nie jesteście fanami samego artysty lub jego twórczości, przedstawi się wam w tym filmie – pokazując siebie całego. Takim jakim jest.

Reżyserem filmu jest Michael Gracey – twórca, od którego dostaliśmy już wcześniej „Króla Rozrywki”. I może to nie przypadek, że tytuł „Better Man”, choć  pasuje do filmu bardzo dobrze, to po seansie nie jestem pewna czy „Król Rozrywki” nie pasowałby jeszcze lepiej. I jeśli, tak jak ja, po dwóch godzinach spędzonych z tą małpą, nie będziecie mieli dość lub będziecie czuć niedosyt, gorąco polecam wam również serial dokumentalny z 2023 roku pod tytułem „Robbie Williams”- dostępny na Netflix’ie.

Opinia: Jagoda Ładniak

Recenzja: Wiktoria Abramczyk

Źródła zdjęć:

  • rottentomatoes.com
  • dailynorthwestern.com
  • yahoo.com

Spodobał Ci się nasz artykuł?

Przeczytaj również: Misie 2025 – czyli opowieść o związkach
Przeczytaj również: Nosferatu 2024. Czy warto oglądać?
Przeczytaj również: The Brutalist (2024) – recenzja filmu
Przeczytaj również: The Royal Hotel – recenzja!
Przeczytaj również: Przed wschodem słońca – recenzja filmu
Przeczytaj również: Minghun – jak zmierzyć się z pustką i samotnością
Przeczytaj również: Arcane sezon 2 – recenzja serialu

Nic dla Ciebie? Wybierz, co chcesz przeczytać!

recenzje książek
recenzje filmów
recenzje płyt
relacje ze spektakli teatralnych
artykuły o sztuce
recenzje komiksów
nowinki technologiczne

Ucz się z nami! Poczytaj o kulturze w obcym języku:

angielski
francuski
niemiecki
ukraiński

Sprawdź naszą ofertę wolontariatu – dołącz do naszej ekipy i buduj z nami Portal Proanima.pl!

Udostępnij:


2025 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skip to content