Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2024/06/SAMI_SWOI_POCZATEK__Fot_Jaroslaw-okladka.webp
    [1] => 640
    [2] => 328
    [3] => 
)
        

Polska kinematografia, zwłaszcza ta z lat 60. i 70., zasłynęła z komedii, które na stałe wpisały się w krajobraz filmowy naszego kraju. Jednym z takich tytułów jest kultowa trylogia „Sami swoi”, która do dziś cieszy się niesłabnącym uznaniem widzów. Niedawno na ekrany kin trafiła jej nowa odsłona – „Sami swoi. Początek” (2024), która ma za zadanie odkryć przed nami tajemnice młodości naszych ulubionych bohaterów – Pawlaka i Kargula. Czy jednak nowa wersja filmu sprostała oczekiwaniom?

Nowe spojrzenie na stare postacie

Film, oparty na scenariuszu Andrzeja Mularczyka, przenosi nas w czasie do roku 1913 do miejscowości Krużewniki. Tym razem mamy okazję zobaczyć młodego Pawlaka (Adam Bobik) i Kargula (Karol Dziuba) oraz ich drogę do dorosłości, pełną zarówno humorystycznych, jak i wzruszających momentów.

Jednakże, jak to często bywa przy próbach odświeżania starych tytułów, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Postać Pawlaka miejscami wydaje się przerysowana, a dialogi nie zawsze są zrozumiałe. Dodatkowo, choć film zatytułowany jest „Sami swoi”, to w rzeczywistości skupia się przede wszystkim na postaci Pawlaka. Kargul, mimo że jest jednym z głównych bohaterów, pojawia się na ekranie rzadziej, a aktor wcielający się w jego postać nie do końca potrafił oddać charakter tej postaci.

Balans między komedią a dramatem

„Sami swoi. Początek” to film, który balansuje pomiędzy komedią a tematami poważnymi. Mimo że sceny humorystyczne są obecne, to jednak nie dominują one w filmie, a ich ilość jest zdecydowanie mniejsza niż w oryginalnej trylogii. Film skupia się na historii życia Pawlaka, pokazując jego drogę od młodego, pełnego ambicji chłopaka, do dorosłego mężczyzny, którego znamy z kreacji Wacława Kowalskiego. W tle obserwujemy natomiast zmieniającą się sytuację w kraju, od wojny polsko-bolszewickiej, aż po drugą wojnę światową.

Estetyka i technika

Nie można jednak zapomnieć o stronie technicznej filmu. Zdjęcia polskiej wsi, wykonane z drona, są miłe dla oka, a reżyserowi udało się znaleźć malowniczą wioskę, która stanowi doskonałe tło dla filmu. Muzyka Pawła Lucewicza tworzy sympatyczną, pozytywnie nastrajającą widza atmosferę, ale potrafi także nadać wydarzeniom bardziej posępny wydźwięk, kiedy jest taka potrzeba.

„Sami swoi. Początek” to film, który stawia na nawiązania do oryginalnej trylogii i próbuje odkryć przed nami nieznane dotąd historie naszych ulubionych bohaterów. Niestety nie do końca udaje mu się to osiągnąć. Mimo pewnych zalet, takich jak dobra gra aktorska Adama Bobika czy piękne zdjęcia polskiej wsi, film nie spełnia oczekiwań, jakie wielu widzów mogło mieć wobec nowej odsłony kultowej trylogii. Brak równowagi między scenami komicznymi a dramatycznymi, niewystarczające wykorzystanie postaci Kargula oraz niezrozumiałe dialogi sprawiają, że „Sami swoi. Początek” nie dorównuje swojemu pierwowzorowi.

Mimo to film ma swoje momenty. Adam Bobik jako Pawlak dostarcza solidnej, choć miejscami przerysowanej, kreacji, a Anna Dymna w roli Wujnej to interesujący wybór obsadowy. Scenografia i zdjęcia polskiej wsi są piękne i stanowią prawdziwą ucztę dla oka.
W rezultacie, „Sami swoi. Początek” to film, który nadaje się do obejrzenia raz, ale niekoniecznie do wielokrotnego powrotu. To produkcja, która nie trafia do serc widzów w taki sposób, jak oryginalna trylogia, ale może posłużyć jako ciekawostka dla fanów serii. Czy to początek nowej ery dla „Samych swoich”, czy raczej koniec nostalgii? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam każdemu widzowi.

O filmie

„Sami swoi. Początek” to prequel kultowej polskiej trylogii „Sami swoi”, którego premiera odbyła się 16 lutego 2024 roku. Film, trwający 113 minut, przenosi widzów do 1913 roku do miejscowości Krużewniki. Scenariusz, napisany przez Andrzeja Mularczyka – autora oryginalnej trylogii, bazuje na jego powieści „Każdy żyje jak umie”. Sceny filmu kręcono w Skansenie Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni, co dodaje autentyzmu przedstawionej historii. W obsadzie znalazła się Anna Dymna, która zagrała postać Wujnej, co jest intrygującym wyborem, biorąc pod uwagę, że aktorka wystąpiła również w dwóch częściach oryginalnej trylogii.

Film zdobył dwie nagrody na Festiwalu Aktorstwa Filmowego im. Tadeusza Szymkowa we Wrocławiu w 2024 roku: „Złoty Szczeniak” za pierwszoplanową kreację aktorską męską dla Adama Bobika oraz „Złoty Szczeniak” za drugoplanową kreację aktorską męską dla Zbigniewa Zamachowskiego. „Sami swoi. Początek” jest przeznaczony dla widzów od 13. roku życia.

Obsada
W głównych rolach wystąpili:
Adam Bobik jako Kazimierz Pawlak,
Karol Dziuba jako Władysław Kargul,
Paulina Gałązka jako Nechajka Słobodzian,
Weronika Humaj jako Mania Ziębicka,
Zbigniew Zamachowski jako Kacper Pawlak – ojciec Kazimierza,
Katarzyna Krzanowska jako Maryjka Pawlak,
Mirosław Baka jako Ziębicki oraz Wojciech Malajkat jako ksiądz.

Recenzja: Marta Białek
Zdjęcia: Jarosław Sosiński, NEXT-FILM

                                 Artykuł został napisany w ramach Akademii Dziennikarstwa Obywatelskiego w Kulturze

Spodobał Ci się nasz artykuł?

Przeczytaj również: Civil war – recenzja filmu
Przeczytaj również: Patria – serial (2020) – recenzja. Wbija w fotel i wyciska ostatnie łzy
Przeczytaj również: „Dom w sercu” w reżyserii Andrea Porporati – recenzja
Przeczytaj również: Ja, socjopata. Kino dyskomfortu Antonio Camposa
Przeczytaj również: Jutro będzie nasze – recenzja filmu
Przeczytaj również: Louis de Funès – o tym, kogo wszyscy znają, choć nigdy nie poznali…
Przeczytaj również: Fallout, Fallout nigdy się nie zmienia – recenzja serialu Fallout Amazon Prime

Udostępnij:


2025 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skip to content