Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2024/05/dom-okladka.png
    [1] => 565
    [2] => 807
    [3] => 
)
        

„Dom w sercu” („Una casa nel cuore”) to dramat produkcji włoskiej, zrealizowany w 2015 roku. Za jego reżyserię odpowiada Andrea Porporati, znany m.in. jako autor scenariusza do kilku sezonów kultowej już mafijnej sagi „Ośmiornica” („La piovra”) z doskonałą muzyką Ennio Morricone. „Dom w sercu” to ósmy film w jego reżyserskim dorobku. Autorami scenariusza są Giuseppe Badalucco, Paola Musa i Francesca Panzarella. O czym jest? Zapraszam do lektury i obiecuję – żadnych spoilerów!

Historia zaczyna się w momencie, gdy poznajemy główną bohaterkę – Annę (Cristiana Capotondi). Kobieta wiedzie z pozoru zwykłe życie tradycyjnej żony, wychowując uzdolnioną tanecznie córkę Aurorę (Aurora Giovinazzo). W tym samym czasie jej mąż Sandro (Ludovico Vitrano) zarabia na życie, prowadząc biuro turystyczne. Pozorna sielanka kończy się pewnego dnia, gdy Sandro znika bez śladu, pozostawiając żonę i córkę na pastwę losu i komorników. Zdesperowane kobiety próbują odnaleźć się w tej trudnej sytuacji, aż w końcu za pośrednictwem urzędnika miejskiego Francesco (Simone Montedoro) zamieszkują na barce pośród innych ludzi bezdomnych. Nowym miejscem zamieszkania opiekują się charyzmatyczny Augusto, zwany „Cesarzem” (Giorgio Colangeli) oraz niemy kucharz Alberto (Ninetto Davoli), będący swoistym aniołem stróżem tego domu. Czy barka stanie się domem Anny i Aurory na zawsze? Czy Anna jeszcze zobaczy męża? Jak się wszystko skończy? Nie powiem. Obejrzyjcie sami.

To, co mogę Wam zdradzić, to moje osobiste odczucia względem filmu. Przyznam bez bicia, że uwielbiam włoską kulturę – w tym jej nieodzowną część, jaką jest fantastyczna kinematografia. Dlatego też oglądałem „Dom w sercu” z niekłamaną przyjemnością. Wraz z Anną i Aurorą przemierzałem rzymskie ulice, wczuwając się tak, że miałem wrażenie, jakbym sam uczestniczył w ich dramacie. A wchodząc razem z nimi na pokład barki, sam zanurzyłem się w tej wspaniałej, rodzinnej atmosferze, stworzonej przez mieszkańców. Dochodziło nawet do tego, że momentami złorzeczyłem Sandro – mężowi Anny i ojcu Aurory – że zostawił te dzielne kobiety w tak podbramkowej sytuacji. Ach, te emocje…

Odczucia odczuciami, ale film porwał mnie także od strony technicznej. Poczynając od wspaniałej gry aktorskiej, na głośne owacje zasługuje odtwórczyni roli głównej bohaterki. Cristiana Capotondi doskonale oddała wszystkie zmiany, jakie zachodzą w charakterze Anny wraz ze zmianami w jej życiu. Nie mniej udana była postać jej córki, zbuntowanej nastolatki Aurory, w którą wcieliła się Aurora Giovinazzo. Również Simone Montedoro jako Francesco był po prostu fenomenalny. Miejski urzędnik, z początku służbista, z czasem jednak coraz bardziej poruszony losem głównych bohaterek, zaczyna darzyć uczuciem Annę… Ale nie powiem, czy coś z tego wyniknie. W sumie to każda z ról została świetnie napisana, a każdy aktor doskonale oddał istotę swojej postaci. Innym istotnym elementem były plenery akcji filmu. Przepiękny Rzym, Wieczne Miasto, gdzie mówią wieki. Jakże przyjemnie „chodziło” mi się po jego pięknych ulicach i malowniczych zakątkach… Muzyka autorstwa Francesco Cerasiego tylko dodawała tym „spacerom” uroku. Piękny film. Nic dziwnego – włoski.

Podsumowując, gorąco polecam „Dom w sercu”. To przepiękny, pełen ciepła film, który pokazuje, że rodzina to nie zawsze mąż i żona. Rodzina może być postrzegana bowiem w wielu aspektach. I w tym filmie jest ich kilka. Mamy bowiem rodzinę tradycyjną, złożoną z Sandro, Anny i Aurory. Są też rodzice Sandro i tym samym teściowie Anny – delikatnie mówiąc, niezbyt pozytywnie do niej nastawieni. Inną rodziną są mieszkańcy barki, którzy przyjmują Annę i Aurorę jak swoje. Wreszcie mamy najpiękniejszy przykład rodziny – matkę i dziecko. Matkę, która dla swojego dziecka będzie choćby żebrać i kraść. Bo miłość matki to najpiękniejszy rodzaj miłości. A dom to nie budynek. Dom jest tam, gdzie są ci, których kochamy. A film gorąco polecam! Dostępny jest w serwisie Netflix.

Tytuł oryginału: Una casa nel cuore
Kraj pochodzenia: Włochy
Gatunek: Dramat
Rok powstania: 2015
Reżyseria: Andrea Porporati
Scenariusz: Giuseppe Badalucco, Paola Musa i Francesca Panzarella
W rolach głównych: Cristiana Capotondi, Giorgio Colangeli, Simone Montedoro, Aurora Giovinazzo, Ludovico Vitrano i Ninetto Davoli

Ocena: 10/10

Recenzja: Piotr Cis

Spodobał Ci się nasz artykuł? Przeczytaj więcej o filmach!

Przeczytaj również: Fallout, Fallout nigdy się nie zmienia – recenzja serialu Fallout Amazon Prime
Przeczytaj również: Louis de Funès – o tym, kogo wszyscy znają, choć nigdy nie poznali…
Przeczytaj również: Civil war – recenzja filmu
Przeczytaj również: Jadwiga Smosarska – najjaśniejsza z gwiazd międzywojnia
Przeczytaj również: Nowe oblicze slashera – gatunkowa dekonstrukcja i społeczne zaangażowanie
Przeczytaj również: Kos – recenzja. To nie jest film o Kościuszce

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści