Album „Polska. Dwanaście wieków” to genialny przewodnik po historii Polski – od czasów średniowiecznych po współczesne. Zapraszam do poznania tej recenzji, która – w stylu albumu Adama Bujaka – będzie dwunastopunktowym przewodnikiem po dobrym zanurzeniu się w historię i zdjęcia tej książki. Za Tobą więc punkt 1. – zainteresowałeś/aś się tematem tego albumu. Na tym podstawowym etapie odpada najwięcej osób. Na koniec tej recenzji zobaczysz, jak wiele tracą!
Polska. Dwanaście wieków – o autorach
By jak najlepiej poznać album „Polska. Dwanaście wieków”, warto zaznajomić się z historią jego autorów. Jest ich dwóch, bowiem książka ta nie zawiera wyłącznie pięknych zdjęć – równie istotną rolę pełnią tu opisy wydarzeń historycznych i konteksty prezentowanych fotografii. Zacznijmy jednak od osoby odpowiedzialnej za zdjęcia.
Punkt 2. – poznaj historię Adama Bujaka. Adam Bujak urodził się 12 maja 1942 roku w Krakowie. Dorastał niedaleko domu Karola Wojtyły – ojcowie obu znali się osobiście. Wpłynęło to na ścieżkę zawodową Bujaka, który przez wiele lat fotografował życie Karola Wojtyły – od czasów, gdy pełnił on funkcję arcybiskupa krakowskiego, aż po okres, gdy został papieżem Janem Pawłem II. Jego fotografia przez wiele lat dotykała, i nadal często dotyka, tematyki religijnej.
Choć to zdjęcia Karola Wojtyły przyniosły mu największy rozgłos, to właśnie fotografie o tematyce polskości – polskiej kultury, architektury i historii – sprawiają, że nadal jest on jednym z najbardziej cenionych i nagradzanych polskich fotografów.
Sukcesy zdobywane za sprawą zdjęć Polski i ukochanego przez niego Krakowa mają podłoże nie tylko w ogromnym talencie fotograficznym Bujaka, ale również w tym, że jego prace są niezwykle autentyczne. Czuć, że ich autor nie robi zdjęć jedynie w celu zysku, lecz faktycznie kocha to, co fotografuje.
Adam Bujak jest osobą, którą z pewnością można nazwać patriotą. Jego miłość do ojczyzny kształtowała się już od najmłodszych lat – jego ojciec był legionistą, a w domu rodzinnym Bujaków panowała atmosfera przywiązania do ojczyzny i wolności.
Bujak zawsze podkreślał, że jego fotografia nie jest tylko sztuką, ale także dokumentacją polskiej tożsamości. Fotografował drewniane kościoły Podkarpacia, kapliczki, cmentarze, katedry, zamki i miasta królewskie, aby utrwalić je dla przyszłych pokoleń. Fascynowały go zarówno wielkie postaci (np. Jan Paweł II, Józef Piłsudski, ks. Jerzy Popiełuszko), jak i „cisi bohaterowie” – ludzie, którzy poprzez wiarę i tradycję kultywowali polskość w trudnych czasach PRL. Fotografia stała się dla niego sposobem podtrzymywania tradycji, przekazywania miłości do ojczyzny oraz – po prostu – dbania o Polskę.
Dzięki temu sięgając po album „Polska. Dwanaście wieków” możemy mieć pewność, że mamy do czynienia z projektem, który nie powstał w celu próżnego zarobku, lecz faktycznie niesie ze sobą coś więcej.
Punkt 3. – poznaj osobę Wojciecha Polaka. Autor warstwy merytorycznej tego albumu urodził się 22 lutego 1962 roku w Olsztynie. Jest profesorem nauk humanistycznych, nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu (UMK). Pełnił m.in. funkcję profesora zwyczajnego, dyrektora Instytutu Nauk o Bezpieczeństwie oraz autora i dyrektora Centrum Badania Historii „Solidarności” i Oporu Społecznego.
Wojciech Polak wydał w swoim życiu wiele książek – zarówno powieści historyczne, jak i biografie czy reportaże. Jego najpopularniejszym dziełem jest „Żółkiewski. Pogromca Moskwy – biografia”.
Wydaje się więc, że jest on osobą wręcz idealną do roli, która przypadła mu w przypadku albumu „Polska. Dwanaście wieków”. Jego dorobek pokazuje, że jako czytelnicy możemy być spokojni o jakość prezentowanej nam treści.
Polska. Dwanaście wieków – recenzja
Punkt 4. – weź album do rąk. Gdy w końcu sięgniesz po album „Polska. Dwanaście wieków”, zobaczysz, że został on wykonany wyjątkowo starannie. Liczy aż 368 stron, które umieszczono w twardej oprawie, o wymiarach 27 × 23,5 cm. Całość jest dość ciężka, dlatego lektura najlepiej sprawdza się w wygodnym miejscu – tak, by książkę można było położyć na kolanach lub biurku. O ile w przypadku albumu fotograficznego jest to standard i w pełni zrozumiałe, o tyle tutaj mamy do czynienia również z dużą ilością treści merytorycznej. Do czytania – a jest go naprawdę sporo – ciężar albumu może być pewnym utrudnieniem.

Okładka albumu “Polska. Dwanaście wieków”
Jednak samo wykonanie stoi na bardzo wysokim poziomie. Album prezentuje się estetycznie zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Fotografie wydrukowane na kredowym papierze są schludnie ułożone, a towarzyszące im teksty nie psują wrażeń z oglądania zdjęć. Wydawnictwo Biały Kruk wykonało tutaj naprawdę dobrą pracę.
Punkt 5. – przygotuj się na fascynującą przygodę. Otwierając ten album, jednym z pierwszych elementów, jakie zobaczymy, jest spis treści. Jest on całkiem bogaty i dobrze odpowiada tematyce książki. Autorzy przygotowali czternaście rozdziałów, uszeregowanych chronologicznie. Historia zaczyna się od rozdziału Prapolska. W tej części autorzy wprowadzają czytelnika w dzieje – mówią o bardzo szerokim okresie, zaczynając od obecności neandertalczyków na ziemiach polskich, poprzez kolonizację Słowian, aż po ich skuteczne osiedlenie się.
Po poznaniu historii Prapolski czas zacząć opowieść o losach państwa polskiego. Autorzy zaczynają od wieku V – rozdziału nazwanego „Początki państwa polskiego”. Każdy następny rozdział dotyczy kolejnego chronologicznie wieku i koncentruje się na innych wydarzeniach istotnych z punktu widzenia Polski. Tak też w rozdziale o wieku VII dostajemy historię rządów Bolesława Krzywoustego, w rozdziale o wieku XV dowiemy się więcej o monarchii jagiellońskiej, a w rozdziale o wieku XX przeczytamy o pierwszej i drugiej wojnie światowej.
W kontekście punktu 5. naszego przewodnika może pojawić się uczucie podziwu dla autorów, a także podekscytowanie. Autorzy przygotowali masę treści, która tylko czeka na poznanie.
Punkt 6. – zacznij czytać. Tak jak przed chwilą zobaczyłeś, autorzy przygotowali naprawdę dużo materiału, dotykającego wiele tematów na przestrzeni setek lat. Czas więc zacząć czytać. Wojciech Polak zadbał o to, by było to jak najprzyjemniejsze i owocne pod względem zdobytej wiedzy.
Trzeba przyznać, że Wojciech Polak naprawdę zręcznie radzi sobie ze swoim zadaniem. Warstwa merytoryczna stoi na wysokim poziomie pod niemal każdym względem. W kontekście aspektów technicznych albumowi nie można nic zarzucić. Wojciech Polak pisze naprawdę dobrze – co było chyba oczywiste, biorąc pod uwagę jego wykształcenie i bogate doświadczenie. Album czyta się płynnie, dzięki czemu przyswajanie wiedzy obejmującej tak rozległy okres historii odbywa się niezwykle przyjemnie.
Wybrane do opisu tematy także są bardzo interesujące. Jednak autor nie skupia się na pojedynczych wydarzeniach, lecz zwraca uwagę na wiele kontekstów, przekazując ogrom ciekawych informacji.
Adam Bujak – zdjęcia
Punkt 7. – zacznij oglądać. Po zapoznaniu się ze stylem pisarskim Wojciecha Polaka czas zabrać się za oglądanie fotografii. Te – jak zwykle w przypadku Adama Bujaka – wyglądają naprawdę dobrze. Autor poświęcił wiele uwagi przedmiotom i budynkom charakterystycznym dla opisywanego okresu. Otrzymujemy więc zdjęcia wykonane zarówno na zewnątrz, prezentujące kościoły, posągi czy inne rodzaje zabudowy, jak i sporo ujęć z muzeów, które pokazują chociażby bronie wojskowe czy starodawną odzież.

Zdjęcia – Adam Bujak
Fotografie są naprawdę interesujące – nieraz łączą prostotę przedstawianych rzeczy z ciekawymi, nieoczywistymi kadrami. W zasadzie przy każdym ze zdjęć można zawiesić oko nieco dłużej, podziwiając klasę Bujaka. Wszystkie ujęcia są przemyślane – oświetlenie fotografowanych przedmiotów nie jest przypadkowe, lecz wykorzystywane do zbudowania odpowiedniego klimatu.
Opinia o albumie
Punkt 8. – połącz czytanie i oglądanie. Gdy poznasz już styl pisarski Polaka oraz fotograficzny Bujaka, możesz połączyć obie czynności. Tym samym rozpoczniesz intrygującą podróż po dwunastowiecznej historii Polski. To właśnie łącząc czytanie i oglądanie zdjęć, w pełni będziemy mogli przyjmować przedstawianą przez autorów historię. Warto jednak zaznaczyć, że już sama warstwa merytoryczna i fotograficzna bronią się swoją jakością na tyle, że nawet gdybyśmy mieli zrezygnować z jednej z tych czynności, i tak warto obcować z tym albumem.
Jest to jednak coś w rodzaju sceny z filmu Ratatuj, w której główny bohater, Remy, próbuje sera, czując rozkosz, a następnie smakuje truskawkę i doświadcza podobnego wrażenia. Jednak dopiero łącząc oba składniki, jego kubki smakowe szaleją, dając mu istne poczucie euforii. Tak samo jest w przypadku tego albumu – tekst i zdjęcia są genialne osobno, lecz dopiero ich połączenie pozwala w pełni docenić klasę obu twórców.
Obie warstwy albumu Polska. Dwanaście wieków świetnie ze sobą współpracują – fotografie dotyczą opisywanych wydarzeń, ciekawie je obrazują i dopowiadają to, co nie zostało napisane.
Punkt 9. – zrób przerwę na łyk wody. Doświadczając tego albumu, wczytując się w ciekawe teksty i łącząc je z oglądaniem genialnych fotografii Bujaka, łatwo wciągnąć się na tyle, że zapominamy o świecie rzeczywistym. Książka ta jest niezwykle zajmująca – podczas lektury możemy poczuć się, jakbyśmy mieli do czynienia z powieścią fantasy, zapominając, że głównymi bohaterami są nie rody rodem z Gry o tron, lecz faktyczne postacie historyczne, które swoimi poczynaniami sprawiły, że dzisiejsza Polska wygląda tak, jak wygląda.
Punkt 10. – przyjrzyj się fotografiom. Podczas przerwy ze szklanką w dłoni warto jeszcze raz zerknąć na zdjęcia. Mogą one bowiem – w ferworze czytania – być traktowane po macoszemu. To błąd, bo to właśnie dzięki nim całość prezentuje się tak wyjątkowo. Osobiście uważam je za najlepszą część tej książki. Praca Bujaka wydaje mi się niezwykła – jak mało kto potrafi on pięknie fotografować rzeczy proste.
Niektóre fotografie w albumie faktycznie są skromniejsze, być może mniej efektowne. Jednak spora ich część wygląda, jakby była zaplanowana z dużym wyprzedzeniem, wynikającym chociażby z chęci uchwycenia idealnych warunków pogodowych. Całość prezentuje się genialnie, a przeplatanie się prostoty z precyzją daje urzekający efekt.
Punkt 11. – kontynuuj czytanie. Po krótkiej przerwie wróć do lektury. Warto ponownie zwrócić uwagę na warstwę merytoryczną. Wojciech Polak bardzo lekko posługuje się językiem. Choć album poświęcony jest historii, a więc tematyce, która potencjalnie mogłaby być nużąca i przeznaczona jedynie dla pasjonatów, to wcale tak nie jest. Polak potrafi przekazywać informacje w sposób przystępny, przez co historia Polski może być ciekawa nie tylko dla wąskiej grupy odbiorców.
Bardzo to doceniam – tym bardziej, że po zapoznaniu się z historią obu autorów widać, iż jednym z ich celów twórczych jest promowanie historii i polskości. Tak dobrany język sprawia, że ze swoim przekazem mogą trafić do różnych grup wiekowych i osób o różnych zainteresowaniach.
Punkt 12. – spróbuj zrozumieć. Album kończy się rozdziałem poświęconym wiekowi XXI, zatytułowanym „Co dalej?”. Jest to ciekawe zwieńczenie dwunastowiecznej podróży po losach Polski oraz moment refleksji nad przyszłością narodu. Album ten skłania do podobnych przemyśleń – obcowanie z tak dużą częścią naszej historii może sprawić, że zastanowimy się dłużej nad Polską, polskim narodem i patriotyzmem.
Warto jednak wspomnieć o pewnym minusie – refleksje nad albumem mogą zostać nieco zakłócone przez osobiste wtrącenia autora na tematy polityczne i światopoglądowe. Potrafi on używać wartościujących słów, jak „niestety”, co trochę burzy ostateczny odbiór albumu. Niezależnie od tego, czy czytelnik zgadza się z autorem, czy nie – wydaje się to zbędne.
Tak też, stosując się do dwunastu punktów z tej recenzji, zapoznasz się dogłębnie z dwunastowieczną historią Polski. Album ten, pomimo drobnych minusów, jest pozycją szczególnie wartą uwagi. Jeśli ktoś zastanawia się, czy warto go przeczytać, odpowiem krótko: warto.
Polska. Dwanaście wieków – informacje
- Zdjęcia: Adam Bujak
- Tekst: Wojciech Polak
- Wydawnictwo: Biały Kruk
- Rok wydania: 2023
- Liczba stron: 368
- Cena okładkowa: 149 zł
Recenzja: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński
Przeczytaj również: Kraków. Kultura i naród – recenzja albumu Adama Bujaka
Przeczytaj również: Praktyczny słownik angielsko-polski broni palnej
Przeczytaj również: Anne Bonny – rejs po oceanie hedonizmu
Przeczytaj również: Trent – recenzja komiksu – Ujmująca historia pewnego…
Przeczytaj również: Most Heksagon – recenzja komiksu science fiction
Przeczytaj również: Tango Integral I podróż po oceanie testosteronu
Przeczytaj również: Saint Elme 2 – recenzja komiksu. Gdzie są żaby?

