Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt – reżyseria Jakub Skrzywanek – Teatr Powszechny w Warszawie
Nietypowa forma wpisująca się w aktualny dyskurs publiczny. Autorskie libretto Piotra Grzymisławskiego i Jakub Skrzywanka, songi Jasia Kapeli i muzyka Karola Nepelskiego.
Ten spektakl to historia o cywilizacji, która postanowiła pozbawić znaczną część swojego społeczeństwa jednej z największych jej zdobyczy – bezpiecznego dachu nad głową. Ten poważny, wręcz dramatyczny temat przez formę zyskał nowy wymiar, nie tracąc na realności treści, którą niesie. Nie była to pierwsza próba uchwycenia go w muzyczne ramy, znany warszawski szansonista Pablopavo opowiadał o tragedii reprywatyzacji i dziko kapitalistycznego podejścia do mieszkalnictwa w swojej „Piosence o różnych rzeczach”. Z kolei mój tytuł tej recenzji, „Pamiętnik znaleziony w pustostanie” nawiązuje do kafkowskiej książki Lema „Pamiętnik znaleziony w wannie”, która w pozornie lekkiej formule, przywołuje tę duszną atmosferę powieści, gdzie główny bohater miota się w labiryncie potrzasku. A ta mnogość porównań dzieje się nie bez przyczyny, a podąża tropem rozbitego w stylach spektaklu Skrzywanka.

Wszystko zaczyna się od ekipy telewizyjnej, której towarzyszy chór śpiewających gapiów, a która odwiedza zlikwidowane już małe, romskie miasteczko mieszczące się na terenie Wrocławia. Sytuacja, w której znaleźli się mieszkańcy, symbolicznie przedstawieni jako kukły ze słomy, jest tragiczna, a sprowadza się ona do niemożności najmu miejsca do życia. Ekipa telewizyjna komentuje wszystko na chłodno i profesjonalnie, tak, by szefostwo było zadowolone. Kiedy na posesji pojawiają się buldożery nikt nie protestuje. Mieszkańcy wraz z ich dobytkiem zostają rozjechani.
Wspaniałym pomysłem było zaproszenie do współpracy zawodowej śpiewaczki Olgi Rusin, której głos daleko się niósł, aż po korytarze.
Spektakl jest bardzo nierówny – przez dynamiczne, pełne blichtru sceny musicalowe, przez rozciągnięte w minutach monologi o elitach trzymających w garściach kapitał mieszkaniowy. I wszystko byłoby w porządku gdyby owe monologi nie ciągnęły się jak wykład.
W obsadzie: Karolina Adamczyk, Klara Bielawka, Arkadiusz Brykalski, Michał Czachor, Anna Ilczuk, Andrzej Kłak, Olga Rusin (gościnnie), Ewa Skibińska, Oskar Stoczyński.
Relacja: Agnieszka Borelowska
Zdjęcia: Teatr Powszechny w Warszawie
Artykuł został napisany w ramach Akademii Dziennikarstwa Obywatelskiego w Kulturze

Spodobał Ci się nasz artykuł?
Przeczytaj również: Rebecca F. Kuang „Yellowface” – recenzja. Trupy rynku wydawniczego
Przeczytaj również: Louis de Funès – o tym, kogo wszyscy znają, choć nigdy nie poznali…
Przeczytaj również: Rzeki Londynu – recenzja
Przeczytaj również: Ciężar skóry – recenzja książki/span>
Przeczytaj również: Konsul – recenzja książki. Stanisław Dąbrowa-Laskowski wspomnienia ze służby
Przeczytaj również: Jadwiga Smosarska – najjaśniejsza z gwiazd międzywojnia
Przeczytaj również: Fallout, Fallout nigdy się nie zmienia – recenzja serialu Fallout Amazon Prime