Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2021/10/Zlote-Globy-2016-Leonardo-DiCaprio-z-nagroda-za-1.jpg
    [1] => 640
    [2] => 411
    [3] => 
)
        

Żyjemy w czasach dobrego kina, które stale się rozwija, uaktualnia. Wiele jest niesamowitych aktorek i aktorów, którzy swoją grą przenoszą widzów do innego świata. Jednak na żadnego Oscara tak nie wyczekiwano, jak na tego przeznaczonego dla Leonarda Di Caprio. Jego jeden sukces podąża za kolejnym. Jak zaczęła się jego przygoda i w których filmach jego kunszt aktorski dał o sobie najbardziej znać?

Co przed aktorstwem?

Jeszcze zanim przyszedł na świat, jego najbliżsi czuli, że będzie to wyjątkowe dziecko. Wszystko z powodu jego matki, która będąc jeszcze w ciąży często brała udział w przeróżnych kulturalnych wydarzeniach. Wierzyła, że uczyni to z syna wrażliwego artystę. Z pewnością miała rację. Również imię aktora nie zostało wybrane przypadkowo. Anegdota mówi, że pierwsze ruchy dziecka matka poczuła oglądając obraz Leonardo da Vinci. Dopełniło to jej wyobrażenia na temat przyszłości dziecka. Di Caprio już w szkole podstawowej jasno postawił swój cel – aktorstwo. A jak do niego dążył?

Pierwsze kroki – pierwsze role

Za jego debiut filmowy uznaje się film pt. ,,Critters 3”. I choć wcześniej występował w innych mini – produkcjach to o tej mówi się jako o pierwszej oficjalnej. Wcześniejsze zaliczały się do kategorii reklam czy programów edukacyjnych. Jednak to po filmie ,,Chłopięcy świat” zachwycił wielu krytyków. Wystąpił tam u boku Roberta De Niro i Ellen Barkin. Otworzyło mu to drogę do wielkiej kariery. Od tego momentu nikt już nie miał wątpliwości jak wielki talent nosi w sobie Leonardo DiCaprio. Czy jednak dałoby się przewidzieć tak zawrotną karierę filmową? Ogrom nagród i nominacji? Idealnie odegrane role przeróżnych osób? Zapewne nawet sam zainteresowany nie spodziewał się takiego rozwoju sytuacji.

Leonardo DiCaprio

Jak stał się legendą?

Najpopularniejsze filmy z udziałem DiCaprio można by mnożyć. Próbując jednak zachować chronologię trzeba zaczął wyliczenia od produkcji pt. ,,Co gryzie Gilberta Grape’a?”. To tam skradł serca oglądających rolą niepełnosprawnego umysłowo chłopaka. Już wtedy wykazywał się również niebywałą inwencją wymyślając charakterystyczny gest odgrywanego bohatera. 1995 rok był tym niezwykle pracowitym dla aktora. Na ekranach pojawiły się aż trzy filmy z jego udziałem. Jednak ta najbardziej zapamiętana, i zapewne najtrudniejsza, rola to poeta – homoseksualista wchodzący w związek z dużo starszym mężczyzną pochodzącym również z artystycznego świata. Mowa oczywiście o filmie Agnieszki Holland pt. ,,Całkowite zaćmienie” i historii znajomości Arthura Rimbauda i Paula Verlaine.

Jednak to kolejny film jest tym, z którym Leonardo DiCaprio jest najbardziej kojarzony. Chodzi oczywiście o ,,Titanica”, gdzie wcielił się w pierwszoplanową rolę Jacka Dawsona. Jego losy, jako biednego utalentowanego artystycznie chłopaka, przeplatają się z młodszą o kilka lat arystokratką. Ich historia nie kończy się jednak szczęśliwie. W przeciwieństwie do historii aktora po premierze tego filmu w 1997 roku. Krytycy kina pozostawali w zachwycie, a brak Oscara za tę rolę okazał się dla wielu szokiem. Na kolejny dobry i doceniany film w jego wykonaniu trzeba było czekać do ,,Aviatora” w reżyserii Martina Scorsese. To tam wcielił się w rolę wielkiego bogacza z pasją do samolotów. Kolejne lata przyniosły przede wszystkim filmy pt. ,,Krwawy diament” i ,,Droga do szczęścia”, gdzie ponownie stworzył filmową parę z Kate Winslet.

Potem ,,Incepcja” czy ,,Django”, a w 2013r. dwa wielkie hity. W pierwszym z nich ,,Wielki Gatsby” odgrywa rolę milionera, który spotyka swoją utraconą przed laty miłość i wszelkimi sposobami próbuje jeszcze raz zdobyć jej uczucie i zaufanie. Druga produkcja to ,,Wilk z Wall Street”. Ten biograficzny film opowiada historię Jordana Belforta – kontrowersyjnego bohatera pochodzącego ze świata finansów. Niesamowity rozmach w reżyserskim wykonaniu Martina Scorsese. Dwa lata później przyszedł czas na prawdopodobnie jedną z najważniejszych produkcji w życiu aktora – na ,,Zjawę”, która pozwoliła mu na zdobycie Oscara. Niesamowita opowieść o woli walki w wykonaniu ogromnie utalentowanego człowieka. W 2019 roku do współpracy zaprosił go Quentin Tarantino, gdzie razem z Bradem Pittem stworzyli świetny duet w ,,Pewnego razu… w Hollywood” wcielając się w rolę aktora i jego kaskadera, którzy próbują z powrotem wspiąć się na szczyt kariery.

W końcu Oscar

W sumie 34 nagrody i 84 nominacje. Mało kto może pochwalić się takim wynikiem. Oprócz wielu prestiżowych nagród, takich jak Złote Globy, BAFTA czy MTV największym zainteresowaniem cieszą się oczywiście Oscary. Tutaj zdobył aż 5 nominacji, a raz udało mu się sięgnąć po statuetkę. Jaka więc była tego historia? Pierwsze uznanie spłynęło na niego tuż po premierze filmu ,,Co gryzie Gilberta Grape’a’?” w 1994 roku za rolę drugoplanową. Kolejne dwie to filmy ,,Aviator” i ,,Krwawy diament’ odpowiednio w 2005 i 2007 roku. Po kolejnych 7 latach – nominacja za rolę pierwszoplanową w filmie ,,Wilk z Wall Street”. To chyba właśnie wtedy opinia publiczna najmocniej stawiała na jego wygraną. Nagrodę otrzymał jednak Matthew McConaughey za rolę w ,,Witaj w klubie”. Jednak inny film, w którym występował – ,,Wielki Gatsby” – zgarnął wtedy dwie nagrody. Przełom dla aktora to rok 2016, który dał mu szansę na wygłoszenie przemowy tuż po odebraniu jednej z ważniejszych statuetek w życiu każdej aktorki czy aktora. Wszystko dzięki ,,Zjawie” i jego niesamowitej roli. Po tym wielkim sukcesie Akademia w 2020 nominowała go do kolejnego Oscara za ,,Pewnego razu… w Hollywood”. Czy na kolejną statuetkę DiCaprio znowu będzie musiał tak długo czekać?

W czym teraz?

Aktor nie odpoczywa. Według portalu zajmującego się szeroko pojętym kinem – Filmwebu, w przygotowaniu są 3 filmy z jego udziałem, jednak tylko jeden ma oficjalną datę premiery. Pierwszy to film pod tytułem ,,Roosevelt”. Prace nad nim rozpoczęły się już 4 lata temu, więc w najbliższym czasie powinna zostać data, na którą czeka tak wiele wielbicielek i wielbicieli kina. Druga propozycja to ,,Killers of the Flower Moon” – również w reżyserii Martina Scorsese. Według opisu: ,,Gdy na terenie zamieszkiwanym przez Osagów odkryta zostaje ropa naftowa, członkowie plemienia zostają brutalnie zamordowani. Zabójstwa przykuwają uwagę FBI”.

Najwięcej informacji można uzyskać na temat produkcji Netflixa, której premiera już 24 grudnia tego roku. Do udziału zaproszono największych, obok DiCaprio wystąpią między innymi Meryl Streep, Jennifer Lawrence, Cate Blanchett czy Timothee Chalamet. Wszystko utrzymane w klimacie komedii opowiadającej historii studentki astronomii i jej profesora, którzy wyruszają w podróż, aby ostrzec ludzkość przed nadciągającą zagładą. Czy dzięki temu filmowi uda mu się zdobyć kolejne nominacje i nagrody? Zapewne tak będzie, z pewnością będą o tym mówić tłumy!

 

Natalia Rogowska – studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej w Poznaniu, pasjonatka literatury, polityki i spraw społecznych. Działa również w studenckim radiu Meteor.

Kortez

🟧 Przeczytaj: Squid game – koreański fenomen Netflixa
🟧 Przeczytaj: Niespodziewanie słaby “Bond” – recenzja filmu “Nie czas umierać”
🟧 Przeczytaj: Portret pamięciowy 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Relacja Julii Palmowskiej

👉 Znajdź ciekawe wydarzenia kulturalne w naszej >>> wyszukiwarce imprez <<<

Udostępnij:


2021 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skip to content