Kino kobiece przez ostatnia lata stało się popularne, o wiele bardziej, niż miało to miejsce jeszcze 20 czy 30 lat temu. Filmy kręcone dla kobiet, o kobietach i przez kobiety to powiew świeżości w przemyśle filmowym, który zdominowany jest wciąż przez mężczyzn. Co więcej – produkcje te reprezentują nierzadko bardzo wysoki poziom. Dziś przekazuję Wam subiektywny przewodnik po najlepszych filmowych produkcjach w nurcie kina kobiecego – znajdziecie tu komedie, romanse, dramaty, kino awangardowe, a także najlepsze kobiece seriale.
Nie ma sztywnej definicji, która wskazuje jednoznacznie czym jest “kino kobiece”. Termin ten pojawił się stosunkowo niedawno i stał popularny w latach 80. Zasługa to tzw. francuskiej Nowej Fali i twórczyni filmowej – Agnés Varda – która odegrała dużą rolę w kształtowaniu nowego nurtu filmowego. W swoich dziełach szczególną wagę przykładała do problematyki kobiecej, manifestując tym samym swoje feministyczne poglądy. Nowa fala charakteryzowała się bowiem patriarchalnym charakterem kinematografii, nierzadko wykluczającym kobiety. Varda uważana jest za przedstawicielkę filmową, która realizowała autorskie kino kobiet w opozycji do kina Nowej Fali jako tzw. kontr-kino. Jej dzieła charakteryzowały się kobiecym punktem widzenia, szczególnymi miejscem, które zajmowały w nich kobiety i relacyjnością bohaterek. W 2017 roku otrzymała statuetkę Oscara za całokształt twórczości.
Obecnie w centrum zainteresowania reżyserek kina kobiet pozostają bohaterki, których życiowe doświadczenie, emocje i przeżycia, a także seksualność stają się głównym tłem filmowej akcji. Kino kobiet to nie tylko przesłodzone komedie romantyczne czy seriale o zbyt lekkiej fabule (choć w zestawieniu znajdzie się miejsce dla naprawdę ciekawych tytułów z tego gatunku), ale także produkcje awangardowe, niezależne, dokumentalne, feministyczne, typowo komercyjne, a także wiele innych.
Kino kobiece w wykonaniu jego matki
Wróćmy jednak jeszcze przez chwilę do twórczości prekursorki kina kobiet – Agnes Varda. Jej pierwszym filmem była produkcja “Cleo od 5 do 7”. To film psychologiczny z 1962 roku, który skupia się na przeżyciach piosenkarki o imieniu Cleo. Oczekuje ona wyników badań mających stwierdzić, czy choruje na raka. Widz wyczuwa mocne napięcie, które towarzyszy bohaterce i obserwuje próby odreagowania go – poprzez śpiew, wydawanie pieniędzy oraz płacz. Losy Cleo śledzimy w skupieniu przez 2 godziny. Kolejny dramat psychologiczny to “Szczęście” z 1965 roku. Film nakręcony został na podstawie autorskiego scenariusza Vardy. Fabuła opisuje życie François – w tej roli Jean-Claude Druout – stolarza, który prowadzi rodzinne, spokojne życie u boku swej żony Thérèse (Claire Druout). Para ma dwójkę dzieci. Pewnego dnia mężczyzna wdaje się w romans, o czym mówi swojej żonie, a ta popełnia samobójstwo. Film spotkał się ze sprzeciwem środowiska feministycznego drugiej fali. Stwierdzono, że utrwala on dominację mężczyzn nad kobietami. Po latach uznano jednak, że w filmie świetnie zastosowano “wizualną ironię”, co dodatkowo podkreśliła muzyka Mozarta sącząca się w tle.

Varda wyreżyserowała w swej karierze 8 filmów – wszystkie o kobietach – ostatni w 2008 roku. “Plaża Agnes” to film dokumentalny, w którym reżyserka opowiada o swoich wspomnieniach z przeszłości: dzieciństwie w Belgii, tworzeniu filmów, życiu rodzinnym, śmierci męża i o nieuniknionym starzeniu. To swoista refleksja autorki nad przemijaniem, utratą bliskich, pokładach kreatywności, które w nas drzemią i wspomnieniach – ile z nich pozostaje w naszej pamięci?
Dramaty w duchu kina kobiecego
Rozważania w tej kategorii rozpocznę od filmu, który szczególnie zapadł mi w pamięć – to “Erin Brokovich”, produkcja z 2000 roku z Julią Robert w roli głównej. Film wyreżyserował wprawdzie mężczyzna, Steven Soderbergh, jednakże za scenariusz odpowiedzialna była Susannah Grant. To film o bardzo wyjątkowej kobiecie. Dwukrotny rozwód, trójka dzieci, brak pieniędzy i perspektyw. Typ osoby, która niespecjalnie zyskuje sympatię ludzi – wybuchowa, o ciętym języku i dość tandetnym sposobie ubioru. Ten charakter i siła przebicia pozwoliły jej jednak stoczyć nierówną walkę z koncernem, który zanieczyszczał wodę w miasteczku i truł jego mieszkańców. Ta historia inspiruje – do pomagania, bo pomagać mogą także Ci, którzy sami nie są wolni od trosk i problemów.

Kolejny film, również z Julią Robert w roli głównej – “Jedz módl się i kochaj” – traktuje o poszukiwaniu sensu w życiu. Główna bohaterka rozwodzi się z mężem i rusza w podróż do Włoch, Indii i Indonezji. To podróż w sensie fizycznym, a także duchowa podróż w głąb siebie. Co ciekawe, film powstał na podstawie autobiograficznej powieści Elizabeth Gilbert. Na uwagę zasługuje także produkcja “Kobiety bez mężczyzn” z 2009 roku. To ekranizacja powieści Shahrnoush Parsipour o tym samym tytule, która wciąż jest pozycją zakazaną w Iranie. Pokazuje codzienność irańskich kobiet w patriarchalnym świecie Irańczyków. Historia opisywana jest przez tamtejszą feministyczną artystkę. W dramacie cztery kobiety znajdują schronienie w tajemniczym ogrodzie i próbują rozpocząć życie od nowa, bez mężczyzn. Reżyserka Shirin Neshat wspaniale pokazuje odmienność świata irańskich kobiet – tak różnego od tego, który znamy.

Do moich ulubionych filmów o kobietach zaliczyłabym także bez wątpienia “Volver” w reżyserii Pedro Almodovara, który słynie ze świetnych tytułów w nurcie kobiecego kina. Produkcja z piękną Penelope Cruz w roli głównej, w której grana przez nią bohaterka mierzy się z wieloma problemami – zabójstwem męża, śmiercią ciotki i nietypowymi pomysłami swojej siostry, która twierdzi, że ma kontakt ze zmarłą matką. Z kolei “Frances Ha”, amerykański film z 2012 roku traktuje o problemach młodej dziewczyny, która mimo upływających lat, wciąż szuka swego miejsca w życiu. To piękna historia o dojrzewaniu, spełnianiu marzeń, a także o problemach, z jakimi borykają się młode kobiety m.in. o poszukiwaniu zawodowej stabilizacji.
Z pewnością wszyscy kojarzą także ekranizacje powieści “Małe kobietki” w reżyserii Grety Garwig (co ciekawe, Greta zagrała także główną rolę we wspominanym powyżej filmie “Frances Ha”, była też współautorką jego scenariusza). To ciepła i pięknie zrealizowana opowieść o rodzącej się kobiecości i miejscu kobiet w społeczeństwie XIX wieku. Współczesne ujęcie powieści Louisy May Alcott jest nieco inne, mocno feministyczne, co przejawia się w postawie głównej bohaterki, Jo March, która wypowiada w filmie sławetny monolog o kobietach.

Do klasyki kina kobiecego zaliczyłabym także bez wahania jeszcze 3 filmy: “Thelma i Louise” z 1991 roku z Geeną Davis i Susan Sarandon w rolach głównych, “Stalowe magnolie” z 1989 roku z królową naszego zestawienia – Julią Roberts i królową country – Dolly Parton, a także “Dziką drogę” z 2014 roku z Reese Witherspoon. Na koniec tej kategorii wspomnieć muszę o naszej rodzimej produkcji w reżyserii Marii Sadowskiej – “Sztuka kochania” – na podstawie książki seksuolożki Michaliny Wisłockiej. Ta pozycja rodem z PRL-u zmieniła podejście do seksu u wielu Polek. Wisłocka skutecznie przekonała je i przekonuje wciąż, że kobiety również mogą czerpać z niego przyjemność. Film ukazuje także wątki biograficzne – traktuje o niezwykłej sile Wisłockiej – życiu w miłosnym trójkącie, romansie z żonatym mężczyzną, odkrywaniu seksualności i o walce z władzami PRL-u o możliwość wydania swojej książki.

Komedie romantyczne i seriale dla kobiet
Kino kobiece doczekało się także kilku naprawdę ciekawych pozycji wśród seriali i komedii romantycznych, które mają tyle samo zwolenników, co i przeciwników. Pierwsza produkcja w zestawieniu – “Druhny” – opowiada historię Annie, która ma pełnić rolę tytułowej druhny na ślubie najlepszej przyjaciółki. Oczywiście cieszy się jej szczęściem, choć sama jest w trudnym położeniu. Czuje olbrzymią presję społeczeństwa – nie ma faceta, traci pracę i musi mieszkać z matką w rodzinnym domu. Ta zabawna komedia idealnie pokazuje realia życia samotnych kobiet w okolicach 30-stki. Serial “Grace i Frankie” z fenomenalną Jane Fondą pokazuje z kolei perypetii kobiet nieco starszych – po 70-stce. Kobiety od lat ze sobą rywalizowały. Sytuacja jednak zmienia się, kiedy ich mężowie oznajmiają im, że są gejami i planują wziąć ze sobą ślub. Grace i Frankie postanawiają zamieszkać wspólnie i wspierać się w trudnych chwilach, nie tracąc przy tym energii i poczucia humoru. Ostatni serial w zestawieniu – “Dziewczyny” to produkcja stworzona przez aktorkę Lenę Duham, która jest także odtwórczynią jednej z głównych ról. Ten komediodramat przedstawia perypetie młodych kobiet mieszkających w Nowym Jorku i problemy z jakimi borykają się na co dzień – związkowymi, finansowymi, zawodowymi czy życiowymi. Serial prezentuje całe spektrum emocji, jakie towarzyszą dwudziestokilkuletnim kobietom i różne sytuacje, z którymi się mierzą. Fabuła oraz postać głównej bohaterki luźno oparte są na doświadczeniach życiowych Dunham. Serial otrzymał statuetkę Złotego Globu w 2013 roku za najlepszy serial komediowy, co świadczy tylko o tym, że naprawdę warto go obejrzeć!

Choć we współczesnej kinematografii nie brakuje filmów o kobietach, ich losy zazwyczaj przedstawiane są oczami mężczyzn. Filmy z tego zestawienia to produkcje kobiet-reżyserek, scenarzystek i innych wspaniałych kobiet zaangażowanych w ich powstanie. Stąd zupełnie inny punkt widzenia. Trafnie ukazują one skrywane emocje bohaterek, ich smutki, bóle, rozterki, a także radości i wzruszenia – wszystkie kolory, które w sobie noszą. Każda z nas widzi w nich swoje odbicie. Dlatego gorąco zachęcam do zapoznania się z tymi pozycjami, zwłaszcza w tak ważnym dla nas dniu – Dniu Kobiet.
Karolina Magiera – z wykształcenia polityk społeczny i menedżer kultury. Obecnie specjalista ds. promocji jednej z krakowskich instytucji kultury, a także Wiceprezes Fundacji Sztukarnia –organizacji wspierającej działania kulturalne, edukacyjne i społeczne. Związana również z wieloma organizacjami pozarządowymi oraz agencjami marketingowymi, które wspiera jako szkoleniowiec, researcher oraz copywriter.
Poprzedni tekst autora: Zapomniane melodie – najciekawsze polskie musicale filmowe
Przeczytaj: 15 powodów, dlaczego „Ranczo” jest ponadczasowym serialem
Przeczytaj: Kajko i Kokosz – dlaczego warto oglądać?

