Na to jakże wielkie i obfite w atrakcje wydarzenie jakim jest niewątpliwie “Beksiński na Śląsku” czekałam z wypiekami na twarzy i motylami w brzuchu. Odkąd tylko wydarzenie owo się rozpoczęło czekałam na moment idealny do przyjazdu. W końcu ten moment nadszedł i piętnastego lipca wyjechałam na Śląsk by na własne oczy zobaczyć wystawę wspaniałego malarstwa Zdzisława Beksińskiego, doświadczyć licznych atrakcji multimedialnych z jego sztuką związanych oraz przede wszystkim by spotkać i posłuchać na żywo Mariana Majchrzaka – kolekcjonera sztuki Beksińskiego oraz Anji Orthodox – bliskiej przyjaciółki Tomasza Beksińskiego. Czy było warto? Drodzy czytelnicy… Warto to zdecydowanie za mało powiedziane.
“Beksiński na Śląsku” to trwający od osiemnastego czerwca do dwudziestego czwartego września festiwal i zarazem dotychczas największe wydarzenie poświęcone rodzinie Beksińskich łączące wystawę ponad pięćdziesięciu obrazów mistrza, wystawę fotografii, pokazy multimedialne i spotkania z ludźmi z nimi związanymi – prawdziwa uczta dla fanów tej rodziny, do których całym sercem należy autorka tegoż tekstu. Całość przedsięwzięcia odbywa się w przestrzeniach Tichauer Art Gallery w Browarze Obywatelskim w Tychach – miejscu obdarzonym niezwykłym z lekka surowym i industrialnym klimatem, w którym prace mistrza Beksińskiego wyglądają naprawdę oszałamiająco.
Elementami stałymi festiwalu są wystawy i multimedia, które już same w sobie są niebywale interesujące, zwłaszcza że w skład obrazów prezentowanych w tyskiej galerii znajdują się te ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku – posiadacza największej kolekcji prac mistrza oraz dodatkowo pięć dzieł z tzw. kolekcji japońskiej, czyli zbioru obrazów kupionych na początku lat 90. przez kolekcjonerów z Japonii w celu utworzenia Muzeum Sztuki Wschodnioeuropejskiej w Osace. Co jeszcze ciekawsze, piątka ta do niedawna uważana była za zaginioną. Z atrakcji multimedialnych można “wejść” w obrazy mistrza dzięki technologii 3D i specjalnym okularom, a także doświadczyć tej onirycznej i nastrojowej sztuki poprzez technologię VR. W osobnej sali natomiast można obejrzeć multimedialny pokaz w ramach „Beksiński Multimedia Exhibition – Human Condition”.
Wisienką na tym już przepysznym torcie stanowią wspomniane spotkania z osobami bliskimi rodzinie Beksińskich. Tychy zatem odwiedził między innymi Piotr Dmochowski – wieloletni marszand Zdzisława Beksińskiego, a także liczne grono przyjaciół rodziny – Ewa Barycka, Janusz Barycki, Wiesław Ochman czy w końcu Marian Majchrzak i Anja Orthodox, których miałam zaszczyt właśnie w Tychach spotkać. Spotkania te upływały pod znakiem rozmów, wykładów, anegdot i dyskusji o Beksińskich co jest niewątpliwie fantastycznym smaczkiem dla fanów.
Ja znalazłam się w Tychach piętnastego dnia lipca, a to dlatego, że tego dnia w sali industrialnej tyskiej galerii odbywało się spotkanie z przybyłym aż z Nowego Jorku Marianem Majchrzakiem, który od lat kolekcjonuje prace Zdzisława Beksińskiego i miał okazję poznać mistrza osobiście. Z tego spotkania w warszawskim mieszkaniu artysty powstało ponad godzinne nagranie, które zostało na tym spotkaniu zaprezentowane. Pan Majchrzak podzielił się z nami licznymi anegdotami z tego spotkania, a nawet odczytał nam kilka swoich wierszy poświęconych ludziom sztuki w tym także Beksińskiemu. Po Panu Majchrzaku przyszedł czas na spotkanie z Anją Orthodox. Ja jestem zagorzałą fanką całej rodziny Beksińskich, ale nie ukrywam też faktu, że szczególną estymą i umiłowaniem darzę Tomasza Beksińskiego i całą jego działalność zarówno radiową jak i tłumaczeniową na publicystycznej kończąc. Tak więc wydarzeniem, na które czekałam najbardziej było właśnie to spotkanie z Anją – wokalistką oraz wieloletnią i najbliższą przyjaciółką Tomasza, która zechciała opowiedzieć nam o tej niezwykłej przyjaźni, przytoczyć wiele zabawnych anegdot z życia Tomasza oraz odpowiedzieć na liczne nasze pytania. Spotkanie było wyczerpujące i niewątpliwie zaspokoiło nas – łakomych słuchaczy. Jednak Anja jako wokalistka wyśmienitego zespołu Closterkeller uraczyła nas także mini koncertem, podczas którego wybrzmiały takie utwory zespołu jak “Ogród półcieni”, “Na krawędzi” czy “Czas komety”. Anja zaśpiewała też dwa utwory, które przynajmniej mnie wzruszyły absolutnie i prawie doprowadziły do łez, a mianowicie “W teatrze cieni” – utwór napisany dla Tomasza po jego śmierci oraz cover “Zegarmistrza światła”, który Anja wykonała po raz pierwszy także po śmierci Tomasza, a dodatkowo na teledysku do tego utworu włożyła Tomkową pelerynę wampira. Po takiej dawce emocji z sali wychodziłam cała pozytywnie roztrzęsiona.
Dodam jeszcze, że z Galerii Tichauer wyszłam z dwoma plakatami prezentującymi dwa moje najukochańsze obrazy Zdzisława Beksińskiego – BG74 oraz obraz najbliższy Tomaszowi (i analogicznie mnie), czyli AC74 aka “Kobietę węża” i naprawdę ledwo się powstrzymałam od zakupu wszystkich dostępnych tam plakatów co skutkowałoby niechybnym moim spłukaniem się najprościej rzecz ujmując – jednak pewnością na tych dwóch nie poprzestanę! Wracając jeszcze do “Kobiety węża” to właśnie w Tychach udało mi się ją spotkać osobiście, gdyż można ją podziwiać wśród obrazów prezentowanych w galerii. Było to moje drugie (i na pewno nie ostatnie) spotkanie twarzą w twarz z tym wspaniałym i hipnotyzującym dziełem, którego nie omieszkałam nie uwiecznić na wspólnej fotografii. Co ja mogę więcej napisać i jak bardziej mogę zachwalać moją wizytę? Tak wielką sztukę i tak rozmaitych wydarzeń towarzyszących trzeba po prostu doświadczyć osobiście, a jeśli ten tekst kogoś do tego nie przekonał to tylko biada mu, bo “Beksiński na Śląsku” to wydarzenie warte rzucenia wszystkiego i udania się do Tychów jak najprędzej.
Relacja: Karina Zapora
Foto: https://beksinskinaslasku.pl/
Spodobała ci się wystawa Beksiński na Śląsku? Zobacz nasze inne artykuły!
Przeczytaj również: Opowieści okrutne – relacja z wystawy
Przeczytaj również: Wystawa “ZEW” – w poszukiwaniu siebie
Przeczytaj również: Bruno Grigori – pisarz, dziennikarz oraz projektant gier
Przeczytaj również: Nie tylko Konopnicka – projekt promujący kobiety w literaturze!
Znajdź ciekawe koncerty w naszej

