Album poświęcony Aleksandrowi Gierymskiemu wydany przez BoSz to nie tylko zbiór reprodukcji obrazów, ale również przemyślana podróż przez życie i twórczość jednego z najwybitniejszych polskich malarzy. Publikacja stawia przede wszystkim na obcowanie ze sztuką – bez nadmiaru komentarzy, za to z dużą przestrzenią na samodzielne odkrywanie detali i piękna dzieł artysty.
Aleksander Gierymski, album – recenzja
Aleksander Gierymski to jeden z najwybitniejszych polskich malarzy. W ciągu swojego życia namalował wiele obrazów, które dziś nazywamy ikonicznymi. Jest on jednak jednym z tych twórców, że gdy spojrzymy na jego mniej znane dzieła, dostrzeżemy, iż również one zasługują na miano wybitnych. Wydawnictwo BoSz zdecydowało się przybliżyć nam jego sylwetkę i – przede wszystkim – jego sztukę. Choć o samym Gierymskim można mówić wiele dobrego, to co można powiedzieć o tym albumie?

Autorka: Stefania Krzysztofowicz-Kozakowska
Album wydawnictwa BoSz poświęcony sylwetce oraz twórczości Aleksandra Gierymskiego ma jasną i logiczną strukturę – pięć rozdziałów, z czego trzy zawierają faktycznie interesującą treść, natomiast dwa pozostałe mają bardziej informacyjny charakter. Na początek czytelnik otrzymuje wstęp. Jest on dosyć długi, bowiem liczy aż 26 stron, a biorąc pod uwagę duży format albumu (240 × 300 mm), tekstu jest naprawdę sporo. Przeczytamy tutaj o historii Gierymskiego. Lektura przybliża czytelnika do zrozumienia źródeł sukcesu malarza oraz tłumaczy kontekst jego dzieł. Potrafią być one bardzo różnorodne, a wstęp częściowo wyjaśnia, z czego ta różnorodność wynika. Sam tekst jest obszerny, ale kiedy docieramy do jego ostatniej strony, kończy się nagle – a kolejne strony poświęcone są już wyłącznie oglądaniu.
Rozdziały poświęcone obrazom oraz rysunkom Gierymskiego stanowią wyjątkową podróż estetyczną. Całe strony oddano wyłącznie dziełom autora, bez dodatkowych opisów, interpretacji czy objaśnień kontekstów. Jedna duża strona, jeden duży obraz. Niektórych może to zaskoczyć, ale moim zdaniem taki zabieg działa bardzo dobrze.
„Aleksander Gierymski” – opinia o albumie
Wyobraźmy sobie wyjście do galerii sztuki. Mam przed oczami dwie wizje takiego wypadu. Pierwsza to wycieczka z przewodnikiem, który tłumaczy każdy szczegół oglądanego dzieła, wyjaśnia kontekst jego powstania oraz zastosowane techniki. Już po kilku obrazach pojawia się zmęczenie i chęć przejścia dalej. Druga wizja to samodzielna wizyta w galerii – po wcześniejszym zapoznaniu się z najważniejszymi informacjami, które stanowią teoretyczną podstawę do zrozumienia oglądanych dzieł. Tym razem oglądamy obrazy we własnym tempie, sami dostrzegamy ich szczegóły i możemy je docenić na swój sposób. Ten album zdecydowanie bardziej przypomina mi właśnie tę drugą wizję.
Na początku publikacja daje czytelnikowi solidną podbudowę teoretyczną, a następnie po prostu pozwala mu cieszyć się oglądaniem dzieł wybitnego malarza. Duży format albumu oraz niemal całkowity brak tekstu sprawiają, że obcujemy z dużymi ilustracjami, dzięki czemu możemy dokładniej przyjrzeć się detalom. Co równie ważne, reprodukcje są bardzo dobrej jakości, a to w przypadku takich albumów jest kluczowe. Warto też zaznaczyć, że każdy obraz został podpisany jedynie w minimalnym stopniu – podano tytuł, rok powstania, format oraz technikę wykonania. Informacje te zajmują niewiele miejsca, a jednocześnie przekazują wszystko, co najważniejsze.
Przedostatni rozdział stanowi tak zwane kalendarium. To bardzo ciekawy fragment albumu, z którym wcześniej się nie spotkałem. Otrzymujemy tutaj chronologiczny zapis wydarzeń z życia Aleksandra Gierymskiego, ze szczególnym uwzględnieniem dat powstawania jego dzieł. Rozdział ten pozwala lepiej poznać życie artysty i stanowi wartościowe uzupełnienie całej publikacji. Każdy sympatyk jego twórczości może dzięki temu zbliżyć się również do samego człowieka stojącego za obrazami.
Album wydaje mi się kompletny. Jego struktura sprawia, że możemy zarówno lepiej zrozumieć sztukę Gierymskiego, jak i po prostu ją podziwiać, a przy okazji poznać samego autora. Gierymski był genialnym artystą i taki album wydaje się godnym upamiętnieniem jego życia oraz twórczości.
Dodatkowym atutem jest fakt, że publikacja jest dwujęzyczna – każda treść została zapisana zarówno po polsku, jak i po angielsku. Dzięki temu album może trafić również do osób, które nie znają języka polskiego. A warto przedstawiać twórczość Gierymskiego jak największej liczbie odbiorców. Im więcej osób pozna jego dzieła, tym lepiej.
Informacje o albumie
- Autor / opracowanie: Stefania Krzysztofowicz-Kozakowska
- Wydawnictwo: BoSz
- Projekt graficzny: Agnieszka Gogola
- Tłumaczenie: Anna Basara
- Format: 240 × 300 mm
- Cena okładkowa: 139,90 zł
Opinia: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński
Przeczytaj również: Krótka historia sztuki – recenzja książki od Alma-Press
Przeczytaj również: Grabarki – reportaż Tainy Trevonen
Przeczytaj również: Pięć tysięcy z miliona – książka Anny Bikont
Przeczytaj również: Mentalność zwycięzcy – recenzja
Przeczytaj również: Psychocybernetyka. Zasady kreatywnego życia
Przeczytaj również: Sami Tom 8 – Piękny i groźny oniryzm

