Wojciech Urbański to artysta, którego historia pokazuje, że droga do sukcesu nie jest zawsze prosta. Po wczesnym debiucie i dziesięcioletniej przerwie, zdołał wrócić na scenę, tworząc muzykę, która zdobywa uznanie w kraju i za granicą.
Wojciech Urbański – historia
Wojciech Urbański urodził się 4 października 1986 w Warszawie. Nie jest muzykiem, który od najmłodszych lat uczył się gry na różnych instrumentach i uczęszczał na zajęcia muzyczne. Jego pierwsze zetknięcie z muzyką miało miejsce, gdy był jeszcze w liceum. Wtedy chłopak jego siostry pokazał mu urządzenie do tworzenia muzyki elektronicznej. Bardzo szybko po tym Urbański zaczął tworzyć własne kompozycje elektroniczne. Prędko pokochał muzykę i już wtedy chciał połączyć swoją przyszłość właśnie z nią. Jednak brak edukacji w szkole muzycznej mocno mu to utrudniał. Gdy informował kogoś o chęci podjęcia studiów muzycznych, niejednokrotnie był wyśmiewany.
Na szczęście Urbański się nie zniechęcił. Choć faktycznie nie poszedł na studia muzyczne, wybrał kierunek, który pozwalał mu rozwijać się muzycznie na własną rękę. Tak też, ucząc się o Afryce na uczelni, jednocześnie tworzył autorskie kompozycje, cały czas zdobywając cenne doświadczenie.
Jego starania całkiem szybko przyniosły rezultaty. Namówiony przez swojego znajomego, rapera Te-Trisa, Urbański wysłał swoje kompozycje do wytwórni muzycznej Compost Records. Amerykańska wytwórnia doceniła jego twórczość i podjęła współpracę. Dwudziestoletni muzyk w końcu został doceniony – w 2007 roku został zaproszony do studia, a jego dwa utwory zostały dołączone do winylowej EP „Violet Violin”. Był to jego pierwszy sukces, jednak Urbański nie wykorzystał wówczas ogromnej szansy, jaką dał mu los. Muzyk, z powodu złego stanu psychicznego, zawiesił swoją dopiero co kiełkującą działalność muzyczną. Ta przerwa trwała długo, bowiem przez dziesięć lat Urbański nie tworzył muzyki ani nie pokazywał jej nikomu.
Rysy – zespół
Rok 2015. To wtedy Wojciech Urbański powrócił na scenę, a może – w zasadzie – dopiero na nią wszedł. Wówczas Urbański, wspólnie z Łukaszem Stachurko, rozpoczął projekt Rysy. Muzycy chcieli połączyć elektryczne brzmienie z emocjonalnym przekazem. Pomysł był na tyle świeży, że ich debiutancki utwór „Ego”, wydany w maju 2015, został dobrze przyjęty. Zapowiadał on debiutancki album muzyczny i robił to skutecznie – słuchacze tego jednego utworu mogli liczyć na więcej muzyki od nowopowstałego zespołu.
Rysy – Ego
Album „Traveler”, który miał premierę 4 września 2015 roku, spotkał się z dużym zainteresowaniem publiczności i krytyków. Rysy wyróżniały się dopracowaną produkcją oraz charakterystycznym brzmieniem, które stało się znakiem rozpoznawczym duetu.
Rysy bardzo szybko zdobyli uznanie wśród fanów muzyki elektronicznej. Pracowali konsekwentnie, tworząc dużo nowej muzyki i często prezentując ją fanom na koncertach. W 2016 roku wydali drugi album, zatytułowany „Father”. W latach 2021–2024 światło dzienne ujrzało aż pięć projektów zespołu Rysy.
Przez lata działalności grupa zdobywała wiele nagród, prezentując swoje umiejętności na rozpoznawalnych wydarzeniach muzycznych. Do największych sukcesów można zaliczyć granie na Open’erze, wygranie statuetki „Odkrycie Roku” magazynu „Muno”, tytuł „Zespół Roku” magazynu „Aktivist” oraz, przede wszystkim, Fryderyka w kategorii Album Roku Elektronika.
Wojciech Urbański – muzyka
Gdy Wojciech Urbański wrócił na scenę w 2015 roku, nie ograniczył się do jednego rodzaju działalności. Prędko zdywersyfikował swoje kompetencje – grał w zespole, tworzył albumy solowe, komponował muzykę teatralną i filmową. Można odnieść wrażenie, że niezależnie od tego, czego próbował, wychodziło mu to dobrze.
Szczególnie znany jest z muzyki filmowej. Urbański nagrywał utwory do wielu znanych filmów i seriali. Jego dorobek jest znaczący – w 2023 roku tworzył muzykę do czterech produkcji, w 2025 do trzech, w tym do popularnego serialu „Aniela”, a na 2026 zaplanowany jest już jeden film. Jednym z najbardziej znanych jego projektów jest film „Hiacynt” z 2021 roku. Urbański współpracuje także z serwisem streamingowym Netflix, więc jego muzyka często trafia do szerokiej publiczności.
Wojciech Urbański, film hiacynt
W jego dorobku producenckim i aranżerskim znajdują się m.in. utwory „Ostatni” (Rojst97), „Oczko w głowie” (Tymek) oraz duet Julii Wieniawy i Macieja Musiałowskiego „Zabierz tę miłość”. Ponadto wyprodukował albumy Kwiatu Jabłoni „Mogło być nic” i „Odrodzenie” Tymka.
Wojciech Urbański ma także doświadczenie w teatrze, jako kompozytor muzyki scenicznej oraz reżyser. Stworzył muzykę do takich spektakli jak „Magnolie” w reżyserii Krzysztofa Skoniecznego oraz „Księgi Jakubowe” w inscenizacji Eweliny Marciniak, wystawionej w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Jego kompozycje, łączące nowoczesne brzmienia elektroniczne z dramaturgią sceniczną, zyskały uznanie za umiejętne budowanie nastroju i emocji, stając się istotnym elementem opowieści teatralnej.
W 2021 roku Urbański zadebiutował także jako reżyser teatralny, przygotowując spektakl „Fatalista” według tekstu Tadeusza Słobodzianka, zaprezentowany w ramach 61. Kaliskich Spotkań Teatralnych przez Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy. Było to ważne wydarzenie, które pokazało jego wszechstronność – przejście od muzyki do pełnej odpowiedzialności za kształt sceniczny przedstawienia.
Dziś Urbański jest cenionym i wszechstronnym twórcą, którego muzyka trafia do szerokiej publiczności – od płyt i koncertów, po filmy i spektakle teatralne. Jego kariera pokazuje, że talent i wytrwałość mogą otworzyć drzwi do sukcesu, nawet bez tradycyjnej drogi edukacyjnej.
Wojciech Urbański i zespół Rysy – dyskografia
- 2015 – Traveler
- 2016 – Father (EP)
- 2021 – 4GET
- 2022 – Zona (EP)
- 2023 – Harpa (EP)
- 2024 – NRG (EP)
- 2024 – 4GIVE
Opisał: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Fb artysty
Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne muzyczne nowinki!
Przeczytaj również: Czadoman – ruda tańczy, my słuchamy
Przeczytaj również: Zespół Daj to głośniej – Podgłośniłem…
Przeczytaj również: Robert Gawliński i Wilki
Przeczytaj również: Wojciech Waglewski – historia muzyka
Przeczytaj również: Wojciech Gąssowski – muzyka która grała na prywatkach
Przeczytaj również: Recenzja płyty Krystyny Prońko
Przeczytaj również: Zanim zniknęli – czy słuchamy jeszcze tych artystów?

