Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2021/05/Dzien-czekolady-1400x788.jpg
    [1] => 640
    [2] => 360
    [3] => 1
)
        

Każdy, kto choć raz oglądał świątecznego Kevina, czyli film „Kevin sam w domu”, emitowany przy okazji świąt bożonarodzeniowych, ten wie, że dziecięcy bohater potrafi w dorosłym kinie dużo namieszać.

A obraz, jaki wyłania się z tego miksu kina dla dzieci i dorosłych, bywa zaskakujący, nieraz trudny do przyjęcia, innym razem radosny lub refleksyjny. Tak jak dzieciństwo, bo przecież filmy są zwierciadłem życia, a dzieci wiedzą, że nawet jeśli dziś nie jest idealne, to i tak wszystko będzie dobrze, jutro będzie lepiej, a cuda z nieba naprawdę się zdarzają.

A zatem ruszamy w podróż do krainy dzieciństwa, zatrzymując się na przystankach dni i lat, by zobaczyć ten beztroski i idylliczny, a kiedy indziej pełen goryczy i smutku dziecięcy świat z perspektywy kamery.

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe

Przystanek 1: Narodzenie

“1800 gramów” (2019, reż. Marcin Głowacki)

1800 gramów – tyle waży maleństwo, które przedwcześnie pojawiło się na świecie, ale nie ma dla niego miejsca w ramionach kochającej matki. To powód, dla którego dziewczynka, o wdzięcznym imieniu Nutka, trafia do adopcji. Niemowlę jest chore – nie słyszy, a to stanowi dodatkową trudność dla przyszłych rodziców adopcyjnych. Kiedy jednak tacy się znajdują, pojawia się dodatkowy „problem” – biologiczny ojciec, który postanawia zawalczyć o dziewczynkę. Nie cofnie się przed niczym, nawet przed porwaniem. Mimo że film z perspektywy bezpiecznego, kinowego, czy domowego fotela ogląda się przyjemnie, niesie nie tylko ważne przesłanie, ale i dodatkowe wartości. Aktorka, Magdalena Różdżka – odtwórczyni jednej z filmowych ról jest ambasadorką Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego w Otwocku, zaś film powstał na kanwie wydarzeń, z jakimi zetknęła się w swojej działalności charytatywnej.

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe
“Jutro będziemy szczęśliwi” (2016, reż. Hugo Gélin)

Gloria ma ciemną skórę i czarne włosy. Jej bystre, przenikliwe oczka na wskroś świdrują świat, a zwłaszcza ojca, który ani myśli zajmować się maleństwem. Póki co zmaga się z poszukiwaniem lokum i odpowiedniego zajęcia dla siebie. A tu jeszcze ten wrzeszczący niemowlak u boku. Mijają lata. Niemowlak wyrasta na przeuroczą pannę, bez której ojciec nie wyobraża sobie życia. Bije od niej życiowa mądrość i radość. Razem przeżywają najlepsze przygody, spędzają czas pod namiotem… w pokoju, śmieją się na tych samych filmach. Zamiast na nudne lekcje, wybierają się na dalekie wycieczki, nie tylko palcem po mapie. Gloria nie ma zwykłego życia, jej dzieciństwo z pewnością jest nietypowe. Dziś są szczęśliwi. A jutro…

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe

Przystanek II: Dorastanie

Dzień czekolady” (2018, reż. Jacek Piotr Bławut)

Mimo że tytuł mógłby sugerować zaspokajanie rozkoszy podniebienia tabliczką albo uwielbianym przez milusińskich napojem – nic z tych rzeczy. Reżyser Jacek Piotr Bławut sam jest ojcem i doskonale wie, jakie filmy pokochają najmłodsi, ale też jak przedstawić je na wielkim ekranie. Z odrobiną magii, szczyptą tęsknoty za baśniami z dzieciństwa, które w tym filmie reprezentuje stary zegar. Nie tylko odmierza czas, ale i otwiera wrota do przeszłości. Bo przecież kto nie chciałby cofnąć czasu, być dzieckiem w kochających ramionach mamy i taty, albo… naprawić coś, co kiedyś się napsociło. Wiedzą o tym Monika i Dawid. Ona tęskni za babcią, którą straciła i wciąż chce do niej jechać na drugi koniec świata. On spędza czas w towarzystwie tajemniczej kotki, która naprawdę potrafi czynić cuda. A zjadacze poniedziałków i wtorków istnieją nie tylko w dziecięcej wyobraźni. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami.

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe
“Mia i biały lew” (2018, reż. Gilles de Maistre)

Filmowa klasyka z dziecięcą bohaterką i wielkim zwierzakiem na pierwszym planie. Życie 10-letniej Mii, mieszkanki jednej z gęściej zaludnionych dzielnic Londynu za chwilę diametralnie się zmieni. Dziewczynka przeprowadza się z rodzicami do Afryki. Kiedy któregoś dnia nieopodal nowego domu znajduje białe lwiątko, już wie, że zyskała przyjaciela. Nie boi się, bo przecież dziewczynki w tym wieku nie znają niebezpieczeństw. A ze zwierzęciem szybko się zaprzyjaźnia i nie widzi poza nim świata. Przychodzi jednak czas, kiedy najważniejsze decyzje muszą podjąć dorośli. Czy można się z nimi nie zgodzić…

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe
“Żegnaj, mój synu” (2019, reż. Wang Xiaoshuai)

Grupa dzieci bawi się beztrosko nad zalewem. Część bez wahania wchodzi do wody, lecz jeden nie chce, jakby przeczuwał, że może stać się coś złego. Ale inne dzieciaki nie dają za wygraną. Chodź, czego się boisz, mazgaj, maminsynek. Te słowa bolą bardziej niż rozwalone kolano. Postanawia spróbować. Co dzieje się dalej? Czy jest to tylko nieszczęśliwy wypadek, czy kolega popchnął w dziecięcej zabawie? Odpowiedź na to pytanie zna tylko ta dwójka, zwłaszcza że w Chinach, gdzie obowiązuje polityka „jednego dziecka” nic nie jest oczywiste. Film zdobył dwa Srebrne Niedźwiedzie na Festiwalu w Berlinie w 2019 r.

https://www.youtube.com/watch?v=cLKmMifiit4

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe

Przystanek III: U progu dorosłości

“Wszystko będzie dobrze” (2007, reż. Tomasz Wiszniewski)

Paweł zostaje boleśnie doświadczony przez życie. Wychowuje się w domu bez ojca, gdzie matka cierpi na chorobę nowotworową, a brat zmaga się z zaburzeniami psychicznymi. Paweł jest jednak silny. A kiedy spotyka na swojej drodze nauczyciela – wuefistę, o charakterze dalece odbiegającym od kryształowego, postanawiają iść razem. Dokąd? Nie jest to jeszcze wędrówka przez życie, ale na początek pielgrzymka do Częstochowy. Każdy ma swój cel – Paweł idzie, by prosić o zdrowie dla matki, a Andrzej początkowo chce tylko mu towarzyszyć. Ale i on ma swoje demony. A później? Później okazuje się, że w życiu nie wszystko jest tak oczywiste, jak może się wydawać.

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe
“Jutro będzie lepiej” (2011, reż. Dorota Kędzierzawska)

Ta reżyserka o kinie dziecięcym wie wszystko. Tym razem bohaterami uczyniła trójkę chłopaków o rosyjskim pochodzeniu, którzy nie mają własnego domu, a za sypialnię służy im dworzec kolejowy. Gorzki posmak dzieciństwa chcą jednak zmienić na posmak przygody. Któregoś razu postanawiają wyruszyć w świat, w poszukiwaniu lepszego życia. Czy rzeczywiście jutro będzie lepiej? Czy uda im się przekroczyć zieloną granicę, za która wszystko wygląda inaczej? Przynajmniej tak im się wydaje…

Dzień Dziecka
fot. mat. prasowe
“Tarapaty, Tarapaty 2” (2017, 2020, reż. Marta Karwowska)

U progu dorosłości wszystko może się zdarzyć. Film Marty Karwowskiej to portret zaprzyjaźnionej dwójki nastolatków: Olka i Julki, do których w drugiej części dołącza Felka. A w obu częściach ogonem przyjaźnie macha pies Pulpet, który – wbrew nietypowemu imieniu, wcale nie dźwiga zbędnych kilogramów i nie połyka kotletów. Ale przydaje się zawsze wtedy, gdy dzieci wdadzą się w tarapaty. Nie zwykłe kłopoty, lecz tarapaty, a to już coś więcej. Najpierw jest poszukiwanie zaginionej mapy Warszawy w opuszczonym rumowisku, a później już gruba sprawa – szukanie złodzieja słynnego obrazu z poznańskiego muzeum. Ta historia naprawdę się wydarzyła i u progu nowego wieku i żyła nią cała Polska. Nie tylko dzieciaki.

Jolanta Tokarczyk – dziennikarka filmowa, związana z prasą branżową (m.in. magazynem „Film&Tv Kamera”) i lifestylową. Prowadzi portal Filmowe Centrum Festiwalowe. Pasjami ogląda polskie filmy i uczestniczy w festiwalach. Od lat nieustannie zachwycona sylwetką aktorską Zbigniewa Cybulskiego.

🟧 Przeczytaj: Jaja Ding Dong o co chodzi? Niespodzianka podczas tegorocznego konkursu Eurowizji!
🟧 Przeczytaj: Oscary na wyciągnięcie ręki
🟧 Przeczytaj: Polska w filmowym stylu – HollyŁódź

Udostępnij:


2025 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skip to content