Miasto

Tykocin

Tykocin

Historia Tykocina rozpoczyna się w latach istnienia Księstwa Mazowieckiego. Miejscowość ta nabyła prawa miejskie w 1425 r. Przyczynił się do tego książę mazowiecki Janusz I Starszy. Jeszcze tego samego roku Tykocin został włączony w granice Wielkiego Księstwa Litewskiego. Rządzący miastem wójtowie przekazywali władzę dziedzicznie, aż do 1542 r. Wtedy to, Tykocin przeszedł pod władanie króla Zygmunta Augusta. Miasto stało się ponownie częścią ziem polskich w 1569 r., gdy zostało włączone do Królestwa Polskiego.

Duży wkład w historii Tykocina mieli Żydzi. Pierwsze osadnictwo żydowskie sięga początków XVI w. Wybudowana w 1642 r. murowana synagoga pozostała nieocenioną pamiątką z ówczesnych lat. Do dziś można zwiedzać jej wnętrze. Żydzi, podobnie jak w innych miejscowościach podlaskich, wnieśli bardzo wiele w rozwój Tykocina. Swoją pracowitością i umiejętnościami rozwinęli miasto gospodarczo. Przyczynili się do rozwoju handlu i rzemiosła. Przed II wojną światową stanowili połowę mieszkańców miasta. Ich obecność na ziemiach podlaskich, także w Tykocinie zakończyła się w latach okupacji niemieckiej. Polityka hitlerowska i tworzone getta doprowadziły do zagłady narodu.

W historii Tykocina wpisanych jest wiele ważnych dla Polski nazwisk. Pod koniec XVI w. starostą tykocińskim był Łukasz Górnicki – sekretarz króla Zygmunta Augusta. Miasto otrzymywało także kolejne przywileje od samych królów: Stefana Batorego oraz Władysława IV. W 1655 r. w Tykocinie zmarł hetman wielki litewski Janusz Radziwiłł. Kolejną ważną postacią historyczną związaną z tym miastem jest Stefan Czarniecki. Otrzymał on Tykocin i całe starostwo od króla Jana Kazimierza. Była to forma wynagrodzenia za zasługi w wojnie ze Szwedami. W mieście został postawiony pomnik na cześć S. Czarnieckiego. Istnieje do dziś. Tykocin był miastem chętnie odwiedzanym przez królów i magnatów. To właśnie tu August II ustanowił najstarsze odznaczenie państwowe RP – Order Orła Białego.

Tykocin w XVIII i XIX w. funkcjonował pod zaborem pruskim, następnie w Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim. W latach II wojny światowej przetrwał okupację sowiecką i niemiecką, a w 1950 r. utracił prawa miejskie.

Tykocin stał się ponownie miastem dopiero w 1993 r.

Z Tykocinem jest nierozerwalnie związana historia Stefana Czarnieckiego. To właśnie jego nazwisko znalazło się w naszym hymnie narodowym. Wpływ na to miała jego droga życiowa. Wszystko do czego doszedł, było jego osobistą zasługą. Na początku swej drogi był jednym z dziewięciu synów niezamożnego szlachcica, gdy umierał – dzierżył zarezerwowaną dla magnatów hetmańską buławę i ogromne majątki. Zaczynał jako prosty żołnierz i przeszedł wszystkie stopnie żołnierskiej kariery. Był doskonałym zagończykiem, którego podziwiali nawet Tatarzy. To jeden z nich uchronił go przed niechybną śmiercią pod Batohem, gdzie wymordowano polskich jeńców. Wydarzenie to pozostawiło trwałe ślady w jego psychice. Po powrocie do kraju brał udział w odznaczających się okrucieństwem polskich ekspedycjach na Ukrainę. Nie przynosiły one większych sukcesów, a krytykowany Czarniecki chciał nawet porzucić służbę wojskową. Sprzeciwił się temu Mengli Girej, dowódca sprzymierzonych z Polską Tatarów. Ordyńcy podziwiali jego metody walki oraz odwagę, graniczącą wprost z brawurą. Podczas potopu szwedzkiego jako jeden z niewielu nie odstąpił Jana Kazimierza. Mężnie bronił Krakowa, a po kapitulacji nie przeszedł na szwedzką służbę, lecz udał się do przebywającego na Śląsku króla Polski. Szybko przekonał się, że polskie oddziały nie wytrzymują konfrontacji w otwartym polu z doskonale zorganizowaną szwedzką machiną wojenną. Wybrał więc nie tak efektowną, ale niezwykle skuteczną strategię wojny szarpanej. To jego zasługą było pobicie margrabiego badeńskiego pod Warką. Po odparciu najazdu Siedmiogrodzian został wysłany do Danii, gdzie jego oddziały wsławiły się zdobyciem Koldyngi i przeprawy na wyspę Alsen. Zdecydowanie poparł królewskie plany reform, czym naraził się żołnierzom. Mimo to trwał przy Janie Kazimierzu i próbował restytuować polskie panowanie na Ukrainie. Sterany licznymi wojnami nie oszczędzał się; umarł od postrzału otrzymanego przy zdobywaniu Stawiszcz. Upragnioną buławę otrzymał zaledwie na sześć tygodni przed śmiercią.

Informacje pochodzą ze strony:
http://akademiakresow.pl/miejsca/

Znajdź inne ciekawe wydarzenia w naszej wyszukiwarce imprez

Udostępnij:

FacebookTwitter


2021 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Scroll Up
Skip to content