Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2024/05/obraz_2024-05-03_134736350-1400x1400.png
    [1] => 640
    [2] => 640
    [3] => 1
)
        

Duet Pet Shop Boys jest światową marką. Zespół ma status legendy oraz ukształtował brzmienie electropopu lat 80. Kompozycje takie jak „Domino Dancing”, „Heart” czy też „Suburbia” stanowią ścisłą czołówkę swojego gatunku. Angielska grupa mimo wieku nadal funkcjonuje w przemyśle muzycznym. Choć ich utwory nie zajmują obecnie topowych pozycji na singlowych listach, to wciąż potrafią tworzyć interesujące kompozycje. Obecnie panowie są świeżo po wypuszczeniu dziesięciu nowych kawałków, które znalazły się na nowej studyjnej płycie pod tytułem „Nonetheless”.

Pet Shop Boys – czyli kto?

Na początku trzeba uczciwie sobie przyznać. Tak Pet Shop Boys to żywa legenda swojego gatunku, jednak niekoniecznie w Polsce jest owiana tak oddaną społecznością jak inni reprezentanci swego gatunku. Genialnym tego przykładem jest Depeche Mode, który wytworzył w naszym kraju swoją subkulturę. Pet Shop Boys musieli również rywalizować w czasie swojej największej świetności z przedstawicielami nowego romantyzmu oraz britpopu. Były to dwa bardzo wyraziste nurty, które okupywały swego czasu czołowe miejsca na wszelkich listach przebojów. Ich charakterystyczny styl bycia sprawił, że szybko wyewoluowały z nich subkultury z którymi Pet Shop Boys musiało się mierzyć.

Pet Shop Boys to indywidualiści. A właściwie dwóch indywidualistów. Ich wspólna kariera zaczęła się w 1981 roku. Wtedy to właśnie wokalista Neil Tennant oraz klawiszowiec Chris Lowe spotkali się przypadkiem w sklepie elektronicznym. Tam panowie wspomnieli o swoich muzycznych inspiracjach znajdując tym samym wspólny mianownik. Obaj cenili grupy takie jak: Kraftwerk, OMD, The Human League oraz Depeche Mode będące pionierami muzyki elektronicznej. Rok później już zaczęli razem pracować nad materiałem. Jednak na samą płytę mieliśmy jeszcze poczekać dodatkowych kilka lat. Konkretniej do roku 1986. Wtedy to miała miejsce premiera debiutanckiego krążka pod tytułem „Please”. To właśnie od niego rozpoczęła się seria sukcesów angielskiego duetu. W latach 80 ukazały się ich najbardziej hitowe single. Wspomnieć można tutaj o takich kompozycjach jak „Domino Dancing”, „Rent”, „Suburbia” czy też „Heart”. W swojej karierze również nie bali się sięgać po współpracę z bardziej doświadczonymi gwiazdami. Najbardziej znaną z nich jest duet z Dusty Springfield, której owocem był utwór „What Have I Done to Deserve This?”. Oprócz tego współpracowali także z m.in. Davidem Bowiem i Lizą Minnelli oraz Jean Michel Jarrem. Obecnie Pet Shop Boys sam będąc w pozycji bardziej doświadczonych artystów pomaga innym. Świadczyć mogą o tym kolaborację z Robbie Williamsem oraz The Killers.

Warto również wspomnieć, że Pet Shop Boys, oprócz własnego autorskiego materiału nie bał się również sięgać po cudze kompozycje. Z tego miejsca najbardziej należy wyróżnić dwie kompozycje. Pierwszą z nich jest „Always On My Mind”, która oryginalnie wykonywał B.J Thomas, drugą zaś był utwór „Go West”, który jest dziełem formacji Village People. Obydwie interpretacje tych piosenek jak się okazało były bardzo udane i w chwilach swoich premier okupowały najwyższe miejsca na muzycznych listach notowań.

Nonetheless – niemniej jednak zajrzyjmy do treści

Zacznijmy od oczywistości. Nonetheless jest piętnastym studyjnym albumem Pet Shop Boys i miał swoją premierę 26 kwietnia 2024 roku. Znalazły się na nim dziesięć nowych kompozycji, z których na ten moment dwie z nich to single. Mowa tu o utworach „Loneliness” oraz „Dancing Star”. Pierwszy z nich już wprowadza słuchacza do materii, którą dobrze zna regularny słuchacz angielskiego duetu. Słyszymy już od pierwszych taktów rytmiczną synthową konstrukcję dźwięków. Jednak poza nią możemy również usłyszeć orkiestrę, która jak się później okazuje będzie mniej lub bardziej akcentować swój udział we wszystkich utworach na tym materiale. Piosenka może oprócz klasycznego synthu może również nas zauroczyć trąbkami, które przygrywają w tle oraz rytmiką miejscami rodem z eurodance’u. Sam utwór z kolei opowiada o samotności i o tym jak izolacja od innych może być dla nas tragiczna w skutkach. Drugi singiel „Dancing Star”, również niesie za sobą własne przesłanie. Tutaj, w odróżnieniu od utworu otwierającego płytę, zespół odwołuje się do konkretnej historii. Kompozycja stanowi wyraz uznania wobec Rudolfa Nureyeva, radzieckiego tancerza. Mówi ona o ucieczce ze swojej ojczyzny w celu spełniania swoich pasji jaką jest taniec. Opowiada o wartości jaką może nieść za sobą bunt, oraz jaką potencjalnie przynosi nam korzyść. Efekt triumfu buntowniczej postawy oprócz samego tekstu obudowany jest również elektroniczną wyraźnie zaakcentowaną perkusją, która podbija tym samym sukces oraz wagę, jak wiele znaczyć może udana rebelia i opór w dążeniu do marzeń mimo przeciwności.

Pozostałe osiem kompozycji, jest również osadzona w podobnej konwencji co single. Opowiadają one o historiach, konkretnych wartościach oraz za tym do może za nimi iść dobrego jak i złego. Żadna z nich jednak nie daje słuchaczowi jednoznacznej odpowiedzi na zadawane przez nią pytania, tym samym dając nam pole do interpretacji wymienianych w utworach wartości. W utworze „New London Boy” na tle sekwencji klawiszowych poruszany jest temat zdefiniowania własnego ja i jego akceptacji, które może potencjalnie słuchacza uskrzydlać. Z kolei „A new bohemia” daje nam pesymistyczny obraz świata. Jest to smutna muzycznie jak i tekstowo kompozycja, która mówi nam o świecie jako miejscu, który nie jest otwartym miejscem dla sztuki.

Lata mijają, Pet Shop Boys zachwycają

Pet Shop Boys wykonał kawał dobrej roboty. Zaczynając od procesu producenckiego, na którego czele stanął James Ford, po orkiestrę i  wokal Tennanta, który wciąż jest w dobrej kondycji. Kompozycje mimo, że są osadzone w jednym gatunku, nie zlewają się w całość, a nawet każda z nich opowiada własną historię z której możemy wynieść swoje wnioski. Tematyka albumu jest różnorodna, a orkiestra obecna podczas nagrywania albumu była wartością na której album zyskał. Duet z Londynu mimo ogromnego muzycznego stażu pokazał, że elektronika w wydaniu starszych panów może nie być nudna i nieść za sobą ciekawe treści. Treści, które są podniosłe oraz te, które są uniwersalne dla każdego z nas. Tak, jak sami artyści wspominają w utworze „The schlager hit parade”, muzyka jest czymś co może człowieka uskrzydlać i po Pet Shop Boysach widać, że ta moc wciąż jest u nich obecna.

Ocena: 7/10

Recenzja: Piotr Czarkowski

Check out our other articles in english i українська!

Przeczytaj również: Skinty Fia (2022) zespołu Fountaines D.C – recenzja albumu
Przeczytaj również: Wpływ muzyki na rozwój małych dzieci – edukacja muzyczna w praktyce codziennej
Przeczytaj również: MEUTE “EMPOR” – recenzja płyty. Orkiestra w wydaniu techno
Przeczytaj również: Muzyka dla dzieci, inna niż znacie – wywiad z Andrzejem Zagajewskim
Przeczytaj również: Green Day “Saviors” – recenzja płyty
Przeczytaj również: Lordi i jego historia – potworny metal!

Udostępnij:


2025 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skip to content