Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2025/01/Margaret-Siniaki-i-cekiny-zd.jpg
    [1] => 500
    [2] => 497
    [3] => 
)
        

Margaret wraca z nowym albumem Siniaki i cekiny, który przyciąga lekkością i radiowym brzmieniem. Czy powrót do popu zachwyca tak, jak jej największe hity? Sprawdzamy, czy nowa płyta spełniła oczekiwania słuchaczy i co w niej zachwyca najbardziej.

Margaret oraz Siniaki i cekiny – historia

Siniaki i cekiny, wydane 12 lutego 2021 roku, to już piąty solowy album piosenkarki Margaret. Jej poprzednia płyta, powstała trzy lata wcześniej, była solidnym projektem, który umocnił pozycję Gai Hornby na polskim rynku muzycznym. Maggie Vision zajęło wówczas piąte miejsce na liście OLiS. Mimo to można dostrzec, że pseudonim Margaret nie budził już takich emocji wśród publiczności jak jeszcze parę lat wcześniej, gdy powstawały takie utwory jak Byle jak, Cool Me Down lub Heartbeat. Pewnie to normalna kolej rzeczy w przypadku muzyka, który w krótkim czasie osiąga tak ogromny sukces. Wiele gwiazd muzycznych, po stworzeniu swoich największych hitów, nie jest w stanie nawet zbliżyć się do poziomu, który prezentowali w czasie swojej świetności. Wtedy można zweryfikować, czy artysta potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, w której musi dostosować tworzoną muzykę do obecnych trendów.

W Maggie Vision Margaret odeszła od popu na rzecz rapu. Wyszło to raczej dobrze i pokazało, że Margaret, nawet w nowym stylu, potrafi trafić w gusta słuchaczy.

Margaret - Siniaki i cekiny

Siniaki i cekiny stanęły przed podobnym, być może nawet jeszcze większym wyzwaniem. Czy Margaret udało się zachować wysoki poziom i trafić na głośniki słuchaczy na dłużej?

Siniaki i cekiny – opinia

W Siniakach i cekinach Margaret powraca do stylu, w którym zdobyła największą popularność. Utwory na tej płycie to typowe radiowe hity. Naturalnie wiąże się to z pewnymi plusami i minusami.

Siniaki i cekiny to album koncepcyjny, w którym sama nazwa płyty ma znaczenie. W tekstach i brzmieniu projektu możemy usłyszeć podział na “Siniaki” – odzwierciedlające trudności i ciężary obecne w życiu artystki, związane z prawdziwą twarzą Małgorzaty Jamroży, oraz “Cekiny” – odnoszące się do celebryckiego życia Margaret. Sama piosenkarka tak skomentowała ten zabieg:

Ten album jest jak powrót do domu po zajebistej przygodzie w dżungli. Siniaki i cekiny to opowieść o dwoistości, zarówno tekstowo, jak i muzycznie. „Siniaki” to osadzone w brzmieniu lat 80., pop-synthowe piosenki, które opowiadają kwaśne historie. „Cekiny” to funkujące i zaczepne girls anthems.

Zabieg może ciekawy, choć przy pierwszym odsłuchu niekoniecznie łatwo go wychwycić. To raczej element, który docenią fani Margaret sympatyzujący nie tylko z jej muzyką, ale również z jej osobą. Dla przeciętnego słuchacza może to być aspekt, który nie wpłynie znacząco na odbiór płyty. I czy to źle?

Zdecydowanie podoba mi się pewna „lekkość” tego albumu. Siniaki i cekiny to świetna propozycja do puszczenia w tle. I choć sam autor mógłby uznać to za krytykę, mam wrażenie, że w przypadku tej płyty to naprawdę spory plus. Jest to popowy album, jednak wyważenie pomiędzy tanecznością utworów, ich melodyjnością a dobrymi tekstami sprawia, że całość jest bardzo przystępna. Można go słuchać zarówno wtedy, gdy chcemy potańczyć, popracować i pobujać do tego głową, jak i w momentach, gdy chcemy skupić się na osobie Margaret i jej świetnym głosie. Żaden utwór nie wyróżnia się szczególnie brzmieniem, przez co Siniaki i cekiny można przesłuchać w całości, odczuwając spójny, przyjemny klimat.

Margaret - Siniaki i cekiny

Muszę jednak przyznać, że łączenie utworów anglojęzycznych i polskojęzycznych w tym przypadku nie do końca trafiło w moje gusta. Margaret wypada świetnie, śpiewając w obu językach, jednak w kontekście wspomnianej wcześniej spójności, zabieg ten lekko zaburza wrażenie jednolitości. Może to wywołać lekkie zdezorientowanie podczas odsłuchu, choć nie psuje ostatecznych, pozytywnych wrażeń.

Siniaki i cekiny – teledyski

Do albumu Siniaki i cekiny nagrano aż siedem teledysków. To naprawdę dużo, choć w przypadku popowych projektów jest to nawet normalne. Każdy z nich stoi na wysokim poziomie produkcyjnym. Wydaje się, że Margaret dobrze wybrała, selekcjonując najlepsze piosenki z płyty, aby nagrać teledyski.

Wszystkie teledyski pasują do klimatu utworów. Dopełniają one wrażenia z odsłuchu pod każdym kątem: dynamiki, lokalizacji, tańca Margaret, a nawet jej charakteryzacji. Współczesna muzyka jest często odbierana także oczami, a Gaja Hornby doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Na całe szczęście, ponieważ każdy teledysk wygląda świetnie, przez co trudno byłoby wskazać najlepszy.


Margaret – Tańcz głupia

Zdecydowanie największy szum z całej płyty wywołał utwór Tańcz głupia. Pod kątem muzycznym jest to jeden z najlepszych utworów na albumie, więc w połączeniu z ciekawym teledyskiem Tańcz głupia musiało stać się hitem. Na platformie YouTube teledysk do tej piosenki osiągnął już ponad 18 milionów wyświetleń. Sam utwór był notowany na pierwszym miejscu w zestawieniu OLiA, najczęściej odtwarzanych utworów w polskich rozgłośniach radiowych. Dodatkowo osiągnął status podwójnej platynowej płyty oraz został wyróżniony w konkursach Gorąca 100 i Przebój roku RMF FM 2023.

Margaret – kiedy nowa płyta?!

Osobiście podobał mi się ten album. Uważam, że odsłuch jest bardzo przyjemny i zdecydowanie może umilić czas. Ta popowość płyty trafiła do mnie, a cały album traktuję jako pozytywne doświadczenie, choć bez większych emocji. Wielu słuchaczy Margaret narzekało jednak, że jest on mimo wszystko zbyt „lekki”, a powrót do popu sprawił, że choć album nie jest zły, to jednak nie spełnił oczekiwań. Jeśli podejść do niego z luźnym nastawieniem, będzie to naprawdę przyjemna podróż. Jeśli jednak oczekujemy, że album ten zmieni nasze postrzeganie muzyki Margaret, faktycznie może być niewystarczający.

Niewątpliwie ciekawie jest obserwować ruchy Margaret – ewolucję jej muzyki i to, jak szuka swojej drogi, próbując różnych brzmień. Nie mogę się już doczekać nowej płyty. Ta nie zaskoczyła tak, jak Maggie Vision, jednak w udany sposób podtrzymuje pamięć o Margaret.

Siniaki i cekiny – lista utworów
  1. Daleka północ
  2. Tańcz głupia
  3. Medicine
  4. Risk it all
  5. Memory of love
  6. Niespokojne morze
  7. Mała ja
  8. Sad clown
  9. Hot like summer WAW (feat. Álvaro Soler)
  10. Dalej biegnę
  11. Bynajmniej
  12. Catch me if you can
  13. Strangers
  14. Margarita
  15. Wyłącz internet
  16. Miłego lata

Opisał: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Sony Music, Karol Małecki

koncerty

Przeczytaj również:  Margaret – muzyka, moda i inspiracja
 Przeczytaj również:  Gedz “Anatema”. Czy warto było czekać trzy lata?
 Przeczytaj również:  Tau „Remedium II”. Druga odsłona rapowego świadectwa
ProAniama.pl Muzyka Przeczytaj również:  Sachiel duet muzyczny, który łączy ludzi
 Przeczytaj również:  Smolasty – Duże oczy zrobiły duże liczby
 Przeczytaj również:  Robert Gawliński i wilki 
 Przeczytaj również:  Jacko Brango – gitarowy pop i rock

Udostępnij:


2025 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skip to content