Pod koniec sierpnia nad malowniczym jeziorem Issyk-Kul w Kirgistanie odbyła się XV Letnia Szkoła Polonijna Języka Polskiego i Historii ARS POLONIA, zorganizowana przez PSKO „Odrodzenie”, a sfinansowana przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. Świętego Maksymiliana Kolbego oraz Fundację Pomoc Polakom na Wschodzie.
Zajęcia rozpoczęły się jeszcze w Biszkeku 21 sierpnia i w ciągu tych pierwszych paru dni dzieci mogły już się zapoznać z programem letniej szkoły, poćwiczyć język polski, wybrać utwory muzyczne do grania w zespołach i po prostu bliżej się poznać, dzięki czemu jadąc 23 sierpnia nad jezioro, już śpiewały w autokarze polskie piosenki.
Uczestnicy Letniej szkoły
Centrum Rehabilitacji w miejscowości Żenisz po raz kolejny przyjęło dzieci i młodzież z polskiego Stowarzyszenia „Odrodzenie”, a także dzieci uzdolnione muzycznie ze Szkoły im. M. Abdrajewa, które od wielu już lat interesują się polską kulturą i językiem, i bardzo często występują na naszych polonijnych imprezach.
Letnie Szkoły Polonijne, które organizujemy od piętnastu lat w jednym z najpiękniejszych zakątków Kirgistanu, dają dzieciom możliwość lepszego poznania ich ojczystego kraju, ale także zapoznania się z polską i europejską kulturą, ze wspaniałą muzyką. Uczestnicy letnich szkół zyskują motywację do nauki języków obcych, rozwijają swoje talenty oraz cechy liderskie, uczą się działać w grupie, a przede wszystkim mogą aktywnie wypocząć.
Mówią dzieci
Letnia Szkoła ARS POLONIA rozpoczęła się w Biszkeku, a później przeniosła się nad Issyk-Kul. Program był bardzo intensywny i urozmaicony. Bardzo ciekawe były prezentacje o historii Polski, o Polakach, którzy dostali Nobla. Graliśmy w zespołach kameralnych, codziennie też były próby chóru i orkiestry. I oczywiście nauka języków: tradycyjnie polskiego, ale także angielskiego, a nawet koreańskiego. (Adela 13 lat)
Bardzo mi się podobało na letniej szkole. To moje pierwsze spotkanie z Polską i językiem polskim. Postanowiłam uczyć się polskiego. (Rabija 13 lat)
Mnie się spodobały zajęcia plastyczne. Robiliśmy broszki dla swoich kolegów i koleżanek i nikt do końca nie wiedział, kto dla kogo robi broszkę, bo to była niespodzianka. Dopiero na ostatnim spotkaniu wręczaliśmy te własnoręcznie zrobione broszki. Każda była inna i było dużo radości! (Kasiet 13 lat)
Dwa razy dziennie chodziliśmy nad jezioro kąpać się, bardzo lubię pływać! Na plaży graliśmy też w różne fajne gry sportowe. A wieczorem były koncerty. (Kajrat 9 lat)
Codziennie były wspólne zajęcia, na których dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy o polskiej historii, kulturze i wybitnych Polakach. Poza tym każdy mógł wybrać to, co mu najbardziej pasowało. Letnia szkoła is cool! (Alosza 11 lat)
Przez cały rok uczymy się języka polskiego w szkółce niedzielnej w naszym Stowarzyszeniu, ale zajęcia na letniej szkole są trochę inne – jest dużo zabawy. Nauczyliśmy się piosenek i wierszy, tańczyliśmy belgijkę i poloneza. Oprócz polskiego były też zajęcia z angielskiego z wolontariuszem Nikolasem i nawet kilka lekcji koreańskiego, które były bardzo ciekawe. (Kanykej 14 lat)
Rezultaty
Podczas Letniej Szkoły dzieci nauczyły się jedenastu piosenek w języku polskim, kirgiskim, angielskim, rosyjskim, a nawet koreańskim. Recytowały wiersze po polsku, uczyły się tańczyć poloneza. Były też lekcje kulinarne dla dziewcząt i kursy dziennikarskie dla chętnych.
Mimo tak napiętego harmonogramu żadne z dzieci nie skarżyło się na przemęczenie ani na nudę. A my, nauczyciele, jesteśmy dumni, bo praktycznie udało nam się pokonać (choć na krótki czas) najstraszniejszą chorobę współczesnych dzieci – uzależnienie od smartfonów. Urozmaicony program, interesujące zajęcia i dyscyplina sprawiły, że dzieci po prostu nie miały czasu na korzystanie z TikToka i Instagrama, bo ciągle coś się działo. Już pierwszego dnia dzieci zagrały pierwszy z trzech koncertów. Rozbrzmiewały krakowiaki, polonezy, rumby i wesołe pieśni w różnych językach, nagradzane oklaskami publiczności. Po przyjeździe do Biszkeku dzieci zagrały koncert finałowy dla rodziców i nauczycieli, którzy otwarcie wyrażali swój zachwyt, że dzieci tak się rozwinęły i tyle zdążyły zrobić w ciągu siedmiu dni.
Hipoterapia
Warto dodać, że ośrodek rehabilitacyjny we wsi Żenisz należy do Parafii Rzymskokatolickiej św. Michała Archanioła w Biszkeku. Wypoczywają tu dzieci z całego Kirgistanu, bez względu na narodowość i wyznawaną religię. Ośrodek zapewnia także rehabilitację dzieciom niepełnosprawnym. Jednym z takich programów jest hipoterapia. W tym roku koń Sułtan i wolontariuszka z Polski, hipoterapeutka Izabela, byli ulubieńcami wszystkich dzieci.
Podsumowując
Co jeszcze warto powiedzieć o XV Letniej Szkole ARS POLONIA? Letnia szkoła to nie tylko język polski, kultura, historia, wspaniała muzyka, gry, zabawy sportowe, konkursy i pływanie w jeziorze. To także rozwijanie umiejętności działania w grupie, wzajemnego pomagania sobie, wrażliwości na otaczających nas ludzi i przyrodę. Świadomość różnorodności świata, w jakim żyjemy, pomaga młodzieży nauczyć się tego, jak być bardziej cierpliwym i uważnym, uczciwym, odpowiedzialnym i miłosiernym.
Zenona Ślązak-Biegalijew
Artykuł został napisany w ramach projektu Akademia Dziennikarstwa Obywatelskiego na Wschodzie
Przeczytaj również ten artykuł w języku kirgiskim
“Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem
Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.”

