Choć jego nazwisko kojarzy się przede wszystkim z jednym wielkim przebojem, historia Kiljańskiego to coś znacznie szerszego. To opowieść o artyście, który potrafił znaleźć własne tempo i trwać przy nim niezależnie od oczekiwań rynku. Właśnie dlatego jego muzyka nie starzeje się wraz z chwilową modą.
Krzysztof Kiljański – historia
Krzysztof Stanisław Kiljański urodził się 5 listopada 1967 roku w Nowej Soli. Choć jako młody chłopiec marzył o karierze lotnika, zainteresowanie muzyką wykazywał już w młodym wieku i – na szczęście słuchaczy – szybko podjął działania w celu rozwijania tej pasji. Rozpoczął edukację w szkole muzycznej, którą ostatecznie ukończył na I stopniu.
Kiljański już w czasach licealnych próbował muzyki w praktyce, póki co w sposób amatorski. Wraz z grupą przyjaciół stworzył „dziesięcioosobową paczkę”. Grali swoje autorskie piosenki w miejscach, w których można było się pokazać – były to szkoły, kluby studenckie i inne podobne przestrzenie. Co ciekawe, teksty dla tej grupy muzycznej pisała Ewa Andrzejewska, z którą Kiljański współpracował także wtedy, gdy był już rozpoznawalnym muzykiem.
Krzysztof Kiljański – Zawsze obok mnie
Ważnym momentem w kształtowaniu muzycznej drogi Krzysztofa Kiljańskiego był rok 1987. To właśnie wtedy, mając zaledwie 20 lat, po raz pierwszy wystąpił pod własnym nazwiskiem podczas Spotkań Młodych Autorów i Kompozytorów w Myśliborzu – imprezy znanej z promowania młodych twórców i wykonawców. Jego występ został dobrze przyjęty zarówno przez jury, jak i przez publiczność, a Kiljański otrzymał wyróżnienie, które dodało mu pewności siebie i umocniło go w przekonaniu, że scena muzyczna jest jego naturalnym miejscem.
Krzysztof Kiljański szczególnie umiłował piosenkę poetycko-autorską. To właśnie ten rodzaj muzyki pozwalał mu w tamtym czasie w pełni się wyrażać, co pogłębiało jego miłość do muzyki ogółem. Przez lata grał ją w różnych formacjach, takich jak Łolaboga czy EX Nonet. Wychodziło mu to dobrze, czego dowodem jest chociażby jego wyróżnienie na Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych „Śpiewajmy Poezję” w Olsztynie – a nie było to jedyne wyróżnienie konkursowe, które w tamtym okresie otrzymał.
Krzysztof Kiljański – muzyka
W 1990 roku Kiljański podpisał pierwszą profesjonalną umowę, zostając pełnoprawnym zawodowym muzykiem. Został „śpiewakiem – solistą” w zespole Śląskiej Estrady Wojskowej we Wrocławiu. Tam pracował do 1996 roku, przez ten czas dając mnóstwo koncertów. Według niektórych źródeł mogło być ich około 1600, co pokazuje, jak duże doświadczenie zdobył przez te sześć lat.
Kiljańskiemu najwyraźniej spodobało się wygrywanie nagród na konkursach muzycznych, gdyż także w latach 90. kilkukrotnie został wyróżniony. Mowa tu chociażby o II nagrodzie na Międzynarodowych Spotkaniach Wokalistów Jazzowych w Zamościu w 1994 roku czy wyróżnieniu na Festiwalu Jazzu Tradycyjnego „Złota Tarka” w Iławie w 1995 roku. Nagrody te jasno pokazują, że choć Kiljański nie zdobył jeszcze szerokiej popularności, to już wtedy potrafił poruszyć serca słuchaczy. Wystarczyło poczekać na jakiś przełom, aż w podobny sposób urzeknie całą Polskę.
Zdobyte w latach 90. nagrody pokazują także zwrot artysty w stronę jazzu. Zainteresowanie tym rodzajem muzyki szczególnie uwidoczniło się w 2005 roku. Czas ten można uznać za najważniejszy moment w karierze muzycznej Krzysztofa Kiljańskiego. To wtedy, po wielu latach grania muzyki, wydał swój debiutancki album zatytułowany In the room. I nawet jeśli, tworząc go już w 2003 roku, liczył na przełom w swojej karierze za sprawą tej płyty, to z pewnością nie zakładał, jak wielki sukces nadchodzi.
In the room i utwór Prócz Ciebie nic
Płyta In the room, wydana 24 stycznia 2005 roku nakładem wytwórni Kayax i Pomaton EMI, została niezwykle dobrze przyjęta i chętnie kupowana. Okryła się statusem platynowej płyty za sprzedaż 70 tysięcy egzemplarzy. To naprawdę spora liczba, nawet patrząc z perspektywy najpopularniejszych muzyków tamtych czasów. Nie był to jednak jedyny sukces – Fryderyki 2005 należały do niego. Zdobył aż dwie nagrody w kategoriach „Wokalista Roku” oraz „Piosenka Roku” za utwór Prócz Ciebie nic. Nie były to jedyne nagrody, które zgarnął Kiljański dzięki In the room. Szczególnie ważna była Superjedynka w kategorii „Przebój Roku” również za utwór Prócz Ciebie nic.
Krzysztof Kiljański – Prócz Ciebie nic
Sam album łączył w sobie elementy nastrojowego popu, jazzu, bluesa i ballady. Jego brzmienie wyróżniało się subtelnymi aranżacjami, w których dominowały fortepian, gitara oraz delikatne sekcje smyczkowe i dęte. Tak dużego sukcesu płyty nie byłoby oczywiście, gdyby nie wyjątkowy głos Kiljańskiego, który pokochali słuchacze w całej Polsce.
Tworząc In the room, Kiljański współpracował z Witoldem Cisło, który był odpowiedzialny za aranżacje i produkcję większości utworów na albumie. Współpraca muzyków była na tyle udana, że nie zrezygnowali z niej przy kolejnych projektach. Oprócz wspólnych koncertów kontynuowali tworzenie nowych albumów, choć na kolejne wydawnictwa trzeba było czekać wiele lat.
W 2012 roku Kiljański wydał swój drugi album, zatytułowany Barwy Kofty. Był to projekt poświęcony interpretacjom tekstów i piosenek Jonasza Kofty. Płyta została dobrze przyjęta. Nie powtórzyła sukcesu In the room – podobnie jak każdy następny album Kiljańskiego – jednak był to solidny projekt, który zdobył uznanie wielu osób.
Już rok później wydał kolejny album, współtworzony z Witoldem Cisło. Powrót utrzymany był w intymnym, nastrojowym klimacie, podkreślającym charakterystyczny, ciepły wokal artysty. Dzięki temu płyta również spotkała się z pozytywnym odbiorem.
W następnych latach swojej działalności muzycznej Kiljański wydał jeszcze cztery albumy, prezentujące różnorodny styl muzyczny. Na jednej z płyt powrócił do twórczości Jonasza Kofty, w innej mocniej skupił się na stylistyce pop, a na kolejnej nagrał kolędy. Przez lata swojej działalności Kiljański nauczył się eksperymentować, co dobrze mu wychodziło – jego projekty nie odstawały jakością od nagrań osadzonych najbliżej jazzu.
Oprócz konsekwentnego wydawania albumów muzycznych Kiljański rozwijał swoją działalność artystyczną, koncentrując się przede wszystkim na koncertach i współpracy z innymi artystami. Angażował się w różnorodne projekty tematyczne i kameralne, prezentując zarówno własne utwory, jak i interpretacje znanych kompozycji. Regularnie współpracował z innymi muzykami, m.in. z Witoldem Cisło czy Kayah. Jego występy obejmowały aranżacje jazzowe, ballady i swing. Brał udział w koncertach specjalnych i jubileuszowych, a także wydarzeniach artystycznych, w których łączył muzykę z poezją i elegancką formą sceniczną.
Działalność sceniczna Kiljańskiego w tym okresie charakteryzuje się wyrazistym wokalem, dopracowanymi aranżacjami oraz naciskiem na emocjonalny i refleksyjny przekaz, co sprawia, że jego występy są doświadczeniem artystycznym, a nie jedynie komercyjnym koncertem.
Kariera Krzysztofa Kiljańskiego nie układa się w prostą linię od debiutu do wielkich hitów, ale raczej w serię powrotów i poszukiwań. Jego największy sukces przypadł na początek, lecz zamiast próbować go na siłę powielać, wybrał drogę mniej oczywistą – interpretacje poezji, kameralne projekty, jazzowe eksperymenty. Dzięki temu dziś można patrzeć na niego nie tylko jak na autora jednego przeboju, ale jako na artystę, który uczynił z własnej wrażliwości główny punkt odniesienia w muzyce.
Krzysztof Kiljański – dyskografia
- In the room (2005)
- Barwy Kofty (2012)
- Powrót (2013)
- Przybora (2015)
- Więcej (2018)
- Kolędy (2020)
- In the room (Special Edition) (2020)
- Duety (2022)
- BARWY KOFTY (Remastered Edition) (2022)
Opisał: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Oficjalny Fb muzyka
Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne muzyczne nowinki!
Przeczytaj również: Czadoman – ruda tańczy, my słuchamy
Przeczytaj również: Zespół Daj to głośniej – Podgłośniłem…
Przeczytaj również: Robert Gawliński i Wilki
Przeczytaj również: Wojciech Waglewski – historia muzyka
Przeczytaj również: Wojciech Gąssowski – muzyka która grała na prywatkach
Przeczytaj również: Recenzja płyty Krystyny Prońko
Przeczytaj również: Zanim zniknęli – czy słuchamy jeszcze tych artystów?

