Kajko i Kokosz powracają w nowej odsłonie! „Powrót Milusia” to świeża część kultowej serii, za którą tym razem odpowiada trio znanych twórców: Maciej Kur, Sławomir Kiełbus i Piotr Bednarczyk. Choć nowi autorzy mierzą się z legendą Janusza Christy, robią to z wyczuciem i szacunkiem do oryginału. Czy udało im się zachować ducha pierwowzoru, wprowadzając jednocześnie powiew nowoczesności? Sprawdzamy, jak wypada ten powrót do Mirmiłowa.
Kajko i Kokosz. Powrót Milusia – o czym jest?
Odświeżona, z trzema nowymi – lecz dobrze znanymi w światku komiksowym – autorami część znanej i kochanej serii Kajko i Kokosz ukazała się w 2024 roku. Prezentuje ona nowe przygody tytułowych bohaterów, którzy ponownie muszą zmierzyć się z niebezpiecznymi wyzwaniami, jakie od lat tak chętnie śledzimy. Czy Maciej Kur, Sławomir Kiełbus i Piotr Bednarczyk stworzyli coś ciekawego i wiernie oddającego piękno oryginału?

Maciej Kur – Kajko i Kokosz, Powrót Milusia
W Powrocie Milusia twórcy nie zwlekają z przedstawieniem głównego wątku. Kajko i Kokosz porywają kasztelana Mirmiła, by Lubawa mogła zabrać go do swojej matki – jego teściowej. Ostatecznie plan nie dochodzi do skutku, gdyż Mirmił zostaje przypadkowo uwolniony przez Łamignata. Za porwanie Kajko i Kokosz zostają wysłani na służbę do księcia Włada. Tam są zmuszeni opiekować się jego synem, który przez swoją niesforność nieustannie doprowadza ich do szału. Choć początkowo mogłoby się wydawać, że przygoda ta będzie prosta i zabawna, szybko okazuje się, że czeka ich znacznie trudniejsze wyzwanie.
W tej przygodzie Kajko i Kokosza pojawia się wiele znanych postaci. Spotykają oni m.in. Dumiła, Włada Kapryldę, córkę kniazia Ramparama oraz – oczywiście – Milusia. Autorzy nie zdecydowali się więc na „grubą kreskę”, nie odcinają się od przeszłości. Wydarzenia wciąż rozgrywają się w tym samym urokliwym świecie, z udziałem tych samych barwnych bohaterów. Nie popadli jednak w drugą skrajność – nie bazują wyłącznie na nostalgii, cały czas zaskakując czytelnika nowymi, a zarazem dobrze wpisującymi się w klimat komiksu elementami.
Humor w Powrocie Milusia jest w większości trafiony. Autorzy starają się naśladować unikalny styl Janusza Christy i można odnieść wrażenie, że wychodzi im to całkiem nieźle. Choć nie dorównuje on jeszcze mistrzowskiemu poziomowi twórcy oryginału, trudno uznać ten album za nieudany. Prawdopodobnie osiągnięcie tego poziomu jest niemożliwe, ale Kur, Kiełbus i Bednarczyk są na dobrej drodze, by zapisać się na dłużej w pamięci fanów serii. Komiks ma swoje mocniejsze i słabsze momenty, lecz po zakończonej lekturze powinniśmy czuć satysfakcję.
Warstwa graficzna
Sławomir Kiełbus w Powrocie Milusia starał się oddać piękno charakterystycznej kreski pierwotnego Kajko i Kokosza. Ostateczny rezultat można uznać za odświeżenie pierwowzoru. Kreska jest podobna, lecz lekko unowocześniona, zapewne bardziej przystępna dla współczesnych czytelników. To samo dotyczy kolorów – są nieco bardziej wyraziste, jest ich więcej, a jednocześnie na kadrach występuje mniej odcieni i zabaw cieniem.

Rysunki: Sławomir Kiełbus
Można odnieść wrażenie, że końcowy efekt to pewnego rodzaju kompromis – nie jest to najwierniejsze oddanie klimatu starych komiksów, ale nie jest to też styl całkowicie nowoczesny, który mógłby zniechęcić sympatyków klasyki.
Za minus należy uznać dymki z dialogami. Są one mało czytelne. Autorzy zdecydowali się na nietypową czcionkę, która dodatkowo jest dość gruba. Niestety, podczas lektury wielokrotnie musiałem zatrzymywać się przy dymkach na dłużej – nie po to, by zrozumieć żart, lecz by w ogóle móc go odczytać. Być może miało to być nawiązanie do kanciastej czcionki oryginału, jednak ostatecznie nie wyszło to najlepiej, odbierając w pewnym stopniu przyjemność z czytania.
Opinia o komiksie
Przygody Milusia z serii Kajko i Kokosz uznaję za dobrą kontynuację przygód napisanych przez Janusza Christę. Być może nie jest to arcydzieło na miarę oryginału, ale to bardzo przyzwoity komiks, który warto przeczytać. Zdaje się, że może on spodobać się zarówno osobom, które jeszcze nie znają świata Kajka i Kokosza i dopiero chciałyby do niego wejść, jak i tym, które kochają całą serię i chcą przeczytać coś nowego z udziałem znanych bohaterów.
Trio KKB można więc uznać za udane. Z pewnością wypadają dobrze na tle pozostałych kontynuatorów serii Kajko i Kokosz. Można mieć nadzieję, że to właśnie z nimi wydawnictwo Egmont będzie współpracować przy tworzeniu kolejnych części cyklu – z korzyścią dla całej serii.
Kajko i Kokosz. Powrót Milusia – informacje
- Scenariusz: Maciej Kur
- Rysunki: Sławomir Kiełbus
- Kolory: Piotr Bednarczyk
- Opracowanie czcionki: Piotr Wojciechowski
- Wydawnictwo: Egmont
- Data wydania: 2024 rok
- Liczba stron: 48
- Cena okładkowa: 34,99 zł
Recenzja: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński
Przeczytaj również: Przygody wielkiego wezyra Iznoguda. Tom 7 – recenzja
Przeczytaj również: Robert Gawlinski i Wilki. Nie tylko Baśka …
Przeczytaj również: Most Heksagon – recenzja komiksu science fiction
Przeczytaj również: Tango Integral I podróż po oceanie testosteronu
Przeczytaj również: Minecraft komiks – recenzja
Przeczytaj również: Tau Remedium – opinie. Świadectwo wiary?
Przeczytaj również: Gedz Anatema – opinie o płycie

