Podlasie, kraina malowniczych krajobrazów, gdzie bory szumią w rytm Narwi, a łąki mienią się feerią barw, kryje w sobie skarb równie cenny, co przyroda – gwarę podlaską. Ten fascynujący język, niczym barwny kalejdoskop, łączy w sobie echa różnych kultur i epok, tworząc unikalną symfonię słów. Niestety, melodia ta staje się coraz cichsza, dlatego tak ważne jest, by wsłuchać się w nią uważnie i ocalić od zapomnienia.
Gwara podlaska – co to?
Gwara podlaska to mozaika językowa, w której splatają się wpływy polskie, białoruskie, ukraińskie, a nawet litewskie i jidysz. To efekt wielowiekowego współistnienia różnych narodowości na tych ziemiach. Wędrując po Podlasiu, można usłyszeć różnice w wymowie i słownictwie, charakterystyczne dla poszczególnych regionów. Jak głosi lokalne powiedzenie z okolic Michałowa: „Nie pajdu za reczku zamuż – tam druhaja starana, bo u nas haworać „jon” , „jana”, a u ich haworat „wuon”, „wona” (tłum. swobodne: Nie pójdę za rzeczkę za mąż, bo u nas mówią “jon”, “jana” – “on, ona”, a u nich mówią “wuon”, “wona” – “on, ona”). Ta subtelna różnica w wymowie zaimków „on” i „ona” zdradza, skąd pochodzi rozmówca, niczym lingwistyczny odcisk palca.
Gwara podlaska to prawdziwa skarbnica archaicznych słów i zwrotów, które przenoszą nas w czasie do dawnej, wiejskiej rzeczywistości. Słysząc słowo „berdo”, od razu widzimy warsztat tkacki (“berdo” to termin związany z tkactwem. Oznacza ono część warsztatu tkackiego w kształcie deseczki, służącą do przybijania wątku), „jętka”, belka łącząca krokwie, to kolejny element tradycyjnego budownictwa, którego nazwa zachowała się w gwarze. Te słowa, niczym relikty przeszłości, świadczą o bogatej historii i kulturze Podlasia. Niestety, wraz z postępem cywilizacyjnym i zmianami zachodzącymi na wsi, wiele z tych unikatowych określeń odchodzi w zapomnienie. „Ławka” (zapisywane i wymawiane niekiedy jako “łauka” a oznaczające w gwarze podlaskiej “sklep”) ustępuje miejsca „sklepowi”, a tradycyjne narzędzia i zajęcia znikają z codziennego życia, zabierając ze sobą swoje nazwy.
Oprócz bogatego słownictwa, gwara podlaska charakteryzuje się specyficzną melodyjnością, wynikającą z zaciągania samogłosek akcentowanych. Długie, przeciągnięte dźwięki nadają mowie śpiewny charakter. Słyszymy również zwarcia krtaniowe przy wymawianiu „e” w partykule „nie” oraz charakterystyczne „ł” kresowe. To właśnie te cechy fonetyczne nadają gwarze podlaskiej niepowtarzalne brzmienie.
Gramatyka gwary podlaskiej również kryje w sobie wiele ciekawostek. Spotkamy tu uproszczenia w konstrukcjach przyimkowych, np. „wetrzy” zamiast „we troje”, użycie czasownika posiłkowego „weź”, np. „Weź otwórz drzwi” oraz zanik celownika zastąpiony konstrukcją „dla + dopełniacz”, np. „Sprzedaj dla mnie ten samochód”. Słyszymy również uproszczenia w odmianie czasowników w czasie przeszłym, np. „my dawali” zamiast „my dawaliśmy”. Charakterystyczna jest również forma grzecznościowa, w której często pomija się zwroty „pan/pani” (“Weźmie otworzy drzwi”).
Można wymieniać wiele barwnych słów z gwary podlaskiej, oto kilka z nich: żulik – mały chłopiec, kołdoby – wyboje, baćko – ojciec, dłużkie – długie, dziatulki – dzieci, piać – śmiać się, rezać – ciąć czy szałaput – osoba niezdarna.
Gwara podlaska to nie tylko zbiór archaizmów i specyficznych konstrukcji gramatycznych. To przede wszystkim żywy język, który przez wieki kształtował tożsamość mieszkańców Podlasia. To język pełen humoru, ciepła i autentyczności, który zasługuje na to, by go poznać i docenić.
Dziś, w dobie globalizacji i standaryzacji języka, gwara podlaska stoi w obliczu wielkich wyzwań. Coraz mniej osób posługuje się nią na co dzień, a młode pokolenie często uważa ją za coś przestarzałego i wstydliwego. Jednak obserwujemy również pozytywne zmiany. Rośnie zainteresowanie kulturą regionalną, powstają inicjatywy promujące gwarę, a artyści czerpią z niej inspirację.
Gwara podlaska – czy warto poznać?
Dlatego zachęcam Was do głębszego poznania gwary podlaskiej. Zanurzcie się w jej bogactwie, odkryjcie jej tajemnice i dajcie jej szansę na przetrwanie. Słuchajcie opowieści starszych ludzi, czytajcie książki i artykuły poświęcone gwarze, odwiedzajcie strony internetowe i profile w mediach społecznościowych. Uczcie się charakterystycznych słów i zwrotów, próbujcie naśladować melodię podlaskiej mowy. Pamiętajcie, że gwara podlaska to nie tylko relikt przeszłości, ale żywe dziedzictwo, które możemy przekazać przyszłym pokoleniom. Chrońmy ten skarb, bo to część nas samych, część naszej tożsamości. Nie pozwólmy, by melodia podlaskich słów zamilkła na zawsze.
Opracował: Tomasz Filipowicz
Artykuł powstał w ramach projektu “Podlasie tradycją i kulturą tętniące – Ludowe inspiracje. Podcasty i wywiady z przedstawicielami kultury ludowej i tradycyjnej na Podlasiu”. Projekt realizowany jest w ramach KPO. GRANTY 2024. A2.5.1: Program wspierania działalności podmiotów sektora kultury i przemysłów kreatywnych na rzecz stymulowania ich rozwoju.
Przeczytaj również: Zygmunt Gloger i melodia przeszłości – echo Podlasia w pieśni ludowej
Przeczytaj również: Józef Kazimierski – odkrywca Podlasia zza biurka
Przeczytaj również: Kruszewska legenda zerwanego mostu
Przeczytaj również: Mentalność zwycięzcy – recenzja
Przeczytaj również: Psychocybernetyka. Zasady kreatywnego życia
Przeczytaj również: Sami Tom 8 – Piękny i groźny oniryzm
Przeczytaj również: Jimek – historia, czyli co łączy Ranczo, Wisłocką i Sexify?
Nic dla Ciebie? Wybierz, co chcesz przeczytać!
✨ recenzje książek
✨ recenzje filmów
✨ recenzje płyt
✨ relacje ze spektakli teatralnych
✨ artykuły o sztuce
✨ recenzje komiksów
✨ nowinki technologiczne
Ucz się z nami! Poczytaj o kulturze w obcym języku:
✨ angielski
✨ francuski
✨ niemiecki
✨ ukraiński

