Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2025/07/zenek-martyniuk-koncert.jpg
    [1] => 400
    [2] => 533
    [3] => 
)
        

Choć Zabłudów to niewielkie miasteczko, jego urodziny potrafią przyciągnąć tłumy większe, niż mogłoby się wydawać. Zwłaszcza gdy na scenie pojawia się Zenek Martyniuk, król disco polo, a całość wydarzenia budzi emocje, o których mówi się jeszcze długo po ostatnich dźwiękach muzyki.

472. Urodziny Zabłudowa

472 lata – tyle czasu Zabłudów posiada prawa miejskie. Piękna data, prawda? To więcej niż w przypadku takich miast jak Gdynia czy Katowice. Takiej pokaźnej rocznicy nie sposób świętować inaczej niż tańcząc przy dobrej muzyce. Podobnie pomyślały władze Zabłudowa, organizując 472. urodziny miasta.

Z tej okazji zapewniono wiele atrakcji. Całe przedsięwzięcie zorganizowano 19 lipca 2025 roku w Parku Dworskim przy ulicy Adama Mickiewicza w Zabłudowie. Wszyscy zainteresowani mogli skorzystać z takich imprez towarzyszących jak:

  • wioska rekreacyjno-sportowa
  •  kącik sentymentalny
  •  stoiska animacyjne Moto Retro.

Całość rozpoczęła się już o godzinie 13:00 (imprezy towarzyszące). W przypadku pojawiającego się burczenia w brzuchu i uczucia suchości w ustach można było skorzystać ze stoisk gastronomicznych. To jednak z pewnością nie zaspokoiłoby głodu dobrej zabawy, a rozwiązaniem tego problemu okazał się program główny wydarzenia, złożony z koncertów wielu muzyków.

Na scenie pojawili się tacy artyści jak Elena Rutkowska czy Dawid Szymczuk Band, a całe wydarzenie zakończył występ Dr. Swaga. Jednak to na Zenona Martyniuka czekało najwięcej osób. Choć Zabłudów według Głównego Urzędu Statystycznego w 2024 roku liczył 2495 mieszkańców, można było odnieść wrażenie, że na koncert Zenka przyjechało jeszcze więcej osób. Świadczył o tym fakt, że wiele osób zaczęło wracać do domów dopiero wtedy, gdy Martyniuk zszedł ze sceny.

Jaki jednak był sam koncert?

Zenek Martyniuk – koncert

Koncert Zenka Martyniuka planowo miał rozpocząć się o godzinie 21:00. Wtedy też można było zaobserwować ogromny zjazd samochodów szukających miejsc parkingowych – których wyraźnie brakowało, mimo zapewnienia specjalnego parkingu. W zasadzie cała ulica Adama Mickiewicza oraz pobliskie uliczki zapełniły się pojazdami, które zmuszone były parkować na chodnikach i trawnikach. Wyraźnie było widać poruszenie wśród osób próbujących zdążyć na koncert króla disco polo. Wszyscy spóźnialscy mogli jednak odetchnąć z ulgą, ponieważ do tej grupy zaliczał się także sam Martyniuk.

O godzinie 21:00 na scenie wciąż występował Kolorek, młody muzyk, który planowo miał grać od godziny 20:00 właśnie do dwudziestej pierwszej. Oczekiwanie na Martyniuka się przeciągało, a w tym czasie to Kolorek starał się zabawiać publiczność. Widać było po nim stres związany z koniecznością improwizacji, jednak ostatecznie poradził sobie dobrze, sprawiając, że widzowie tylko momentami domagali się występu Zenka.

Po tym, jak Kolorek zszedł ze sceny około godziny 21:25, organizatorzy zapewniali, że wyczekiwany król disco polo niebawem rozpocznie swój koncert. Czekanie jednak się przedłużało, a ciągłe zapewnienia, że Martyniuk „zaraz wejdzie na scenę”, zaczęły budzić irytację. Mimo to widownia wykazywała się cierpliwością, co mogło wynikać z bardzo przyjaznej atmosfery urodzin Zabłudowa.

Ostatecznie Zenek Martyniuk pojawił się na scenie około godziny 21:35. Zniecierpliwiona publiczność wybuchła radością, widząc króla disco polo. Gdy Zenek podniósł mikrofon i przybliżył go do ust, zaczęło się…

zenek martyniuk koncert zenek martyniuk fotorelacja

Z powodu spóźnienia koncert Martyniuka, który planowo miał trwać półtorej godziny, musiał zostać skrócony do niecałej godziny, ponieważ o 22:30 swój występ miał rozpocząć Dr. Swag. Sprawiło to, że Zenek ograniczył się do grania przede wszystkim swoich największych hitów oraz minimalnej interakcji z widzami pomiędzy utworami. Choć było to pewną stratą, nie odebrało dobrej zabawy wszystkim zgromadzonym.

Momentami można było zauważyć długoletni staż Zenka oraz napięty grafik muzyka, objawiające się małą ruchliwością na scenie i niewielkim kontaktem z fanami. Te aspekty jednak nie zmieniały faktu, że jego piosenki są niezwykle skoczne i zachęcają do śpiewu oraz tańca. Publiczność różnie reagowała na muzykę Zenka – niektórzy stali nieruchomo, jakby chcąc pokazać, że to nie muzyka dla nich, jednak zdecydowana większość bawiła się ekspresyjnie – śpiewając i tańcząc. Patrząc na zgromadzony tłum, nie było momentu, w którym fani nie podnosiliby rąk i nie machali nimi w rytm muzyki.

Zenek Martyniuk i Kolorek

W pewnym momencie Zenek poprosił na scenę Kolorka, który grał przed nim swój koncert. Razem wykonali utwór „Ostatni Raz”. Choć nie porwał on publiczności tak, jak inne piosenki Martyniuka, był ciekawym momentem koncertu ze względu na wspólny występ doświadczonego króla disco polo z początkującym muzykiem.

akcent zenek martyniuk koncert

Pomimo ponad półgodzinnego opóźnienia, licznie zgromadzona widownia zdawała się dobrze bawić, potencjalnie zapamiętując ten wieczór na długo – za sprawą Zenka, jego charakterystycznego głosu i piosenek, które porywają do zabawy nawet największych sceptyków disco polo.

Opisał: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Paweł Skarzyński

  koncert artystów SAWP

Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne muzyczne nowinki!

Przeczytaj również: Czadoman – ruda tańczy, my słuchamy
Przeczytaj również: Zespół Daj to głośniej – Podgłośniłem…
Proanima.pl Muzyka Przeczytaj również: Robert Gawliński i Wilki 
ProAniama.pl Muzyka Przeczytaj również: Wojciech Waglewski – historia muzyka
Przeczytaj również: Wojciech Gąssowski – muzyka która grała na prywatkach
Proanima.pl Muzyka Przeczytaj również: Recenzja płyty Krystyny Prońko
Proanima.pl Muzyka Przeczytaj również: Zanim zniknęli – czy słuchamy jeszcze tych artystów?

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści