Miejsce nad Wisłą, które wspólnie wydobywamy spod panujących tu do niedawna śmieci. Miejsce, gdzie możesz dołożyć swój czas i pracę do wspólnego wysiłku. Wspólnie tworzymy miejsce wody, nieba i ziemi. Miejsce ptaków i ludzi oraz dżdżownic. Miejsce uprawy, odpoczynku, zabawy. Do Miejsca dotrzesz pieszo, rowerem, z flisakami, tramwajem (przystanek Merinotex), samochodem. W chwili obecnej mamy stałe dyżury ogrodowe w niedziele od g. 11. W miarę jak nasza grupa będzie się rozrastać, zapewne będziemy bywać tu częściej. Podobno kiedyś ma powstać regulamin Ogrodu…
Żywokost
Ja nie jestem roślina,
nie jestem żywokost,
w którym się pokładam,
ale nie jestem nadzieja,
ja nie łączę tkanek.
Przyłóż mnie do pęknięcia,
do szczeliny pod bandażem
antyzaparzeniowym,
niech poszerza się,
niech mnie pochłonie,
niechaj jadzi, źli się,
pozwól przegnić mi ją
dla słońca, niech i je
pochłonie, niech będzie
ostatnim źródłem światła
w domu i wszechświecie.
A potem odejmij mnie
od rany i blizny, niech
zapadnie zmierzch.
Ja nie wyrosnę w świetle.
Zapraszamy na pierwszy na Warmii warsztat surwiwalu wegetariańskiego. Dowiemy się czy liście po których chodzimy są do jedzenia, jak się nazywają, co oznaczają. A potem je zjemy.
Do tego porozmawiamy o poezji, odpowiedzialności i mamy nadzieję, że spotkamy jakieś zwierzęta.
Oprowadzał nas będzie Konrad Góra – jeden z najważniejszych współczesnych poetów, kucharz, znawca roślin. Konrad Góra – psoborsuk, kret powietrzny i jeżyny, cały skraj jeżyn, malin. Zbiegł z lat zerowych XXI w. w ubraniu z epoki.