Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2026/04/Salt-wave.png
    [1] => 500
    [2] => 625
    [3] => 
)
        

Wyobraźcie sobie zachód słońca nad Zatoką Pucką, zapach sosen, zimny napój w ręku i najlepszą alternatywną muzykę w tle. Tak właśnie smakuje Salt Wave Festival w Jastarni. To nie jest kolejny gigantyczny spęd, gdzie biegasz w tłumie między scenami. To tzw. festiwal butikowy – kameralny, stylowy i stworzony dla tych, którzy nad festiwalowy kurz przedkładają surferski luz i bliskość natury.

W tym roku nadmorskie fale będą odbijać jeszcze mocniejsze dźwięki, bo festiwal wchodzi w nowy etap z nowym partnerem tytularnym – marką Defender. Co to oznacza dla nas, fanów? Jeszcze więcej odwagi w programie i niezapomniane wrażenia na samym helskim cyplu.

Do składu tegorocznej edycji właśnie dołączyły trzy nazwiska, które robią różnicę:

  • Salvatore Ganacci (31 lipca) – szwedzko-bośniacki król rave’u i nieprzewidywalności. Jego występy to coś więcej niż DJ-set, to czysta energia, która idealnie rozbuja plażę w Jastarni.

  • Sokół (1 sierpnia) – absolutna legenda. Narrator polskiej ulicy, który z taką samą klasą odnajduje się w mrocznym rapie, jak i na wielkich festiwalowych scenach.

  • Kukon (1 sierpnia) – głos młodego pokolenia, który swoimi futurystycznymi bitami i szczerymi tekstami kupił serca tysięcy fanów.

Tak prezentuje się podział na dni (a to wciąż nie koniec niespodzianek!):

  • Piątek (31.07): Crystal Fighters, Salvatore Ganacci, Jan-rapowanie, Vito Bambino.

  • Sobota (01.08): Sokół, Kukon, Budka Surfera by Unda.

Jeśli chcecie poczuć ten klimat na własnej skórze, bilety i karnety znajdziecie na stronie www.saltwave.pl.

  • Karnet: 339 zł

  • Bilet jednodniowy: 259 zł

Dla tych, którzy chcą zostać na miejscu, organizatorzy przygotowali pole namiotowe, miejsca dla kamperów oraz – dla fanów wygody – opcję glampingu.

Do zobaczenia na Helu!

źródło:  www.goodtaste.pl

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści