Kayah od dekad pozostaje jedną z najważniejszych artystek polskiej sceny muzycznej, a jej świąteczne projekty zawsze wzbudzają wyjątkowe emocje. W grudniowym czasie warto znów przyjrzeć się temu, jak wokalistka potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością – zarówno w swoich albumach, jak i najnowszych nagraniach. Czy tegoroczne propozycje Kayah ponownie odmienią bożonarodzeniowy nastrój słuchaczy?
Kayah – historia
Katarzyna Magdalena Rooijens (z domu Szczot), znana jako Kayah, urodziła się 5 listopada 1967 roku w Warszawie, a okres dzieciństwa spędziła głównie w Białymstoku. Muzycznie zaczynała jeszcze w latach 80., grając z reggae’owymi grupami Rastar i Zgoda oraz z rockowym zespołem Tilt. Jej pierwszy większy sukces miał miejsce w 1988 roku, kiedy wystąpiła na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Jej utwór Córeczko był tak dobry, że wokalistka otrzymała wyróżnienie, a sama piosenka szybko zyskała popularność.
W 1995 roku ukazał się jej pierwszy solowy album „Kamień”. Płyta okazała się sporym sukcesem – została doceniona zarówno przez krytyków, jak i publiczność. Była jednak dopiero początkiem – największe sukcesy dopiero nadejść miały. Już cztery lata później światło dzienne ujrzał jej najpopularniejszy album, nagrany we współpracy z Goranem Bregoviciem, zatytułowany Kayah i Bregović. To na nim znalazły się takie hity jak Prawy do lewego czy Śpij, kochanie, śpij.
W kolejnych latach Kayah eksperymentowała z różnymi gatunkami muzycznymi, wydając albumy takie jak JakaJaKayah czy Stereo typ. Projekty te zapisały się w historii polskiej muzyki jako bardzo znane i cenione przedsięwzięcia artystyczne.
Przez lata działalności Kayah zdobyła ogromną popularność, stając się jedną z najbardziej ikonicznych polskich wokalistek. Była ponad sto razy nominowana do różnych nagród, a niemal pięćdziesiąt razy udawało jej się zdobywać statuetki – aż osiem razy były to Fryderyki.
Kayah wydała 13 albumów muzycznych. Dzisiaj skupimy się na dwóch z nich. Mamy bowiem grudzień, niedługo święta Bożego Narodzenia, więc jest to idealny czas, by przesłuchać albumów Kolędy śpiewa Kayah oraz Gdy pada śnieg. Jednak czy na pewno są to dobre wybory muzyczne na czas świąt?
Kolędy śpiewa Kayah
Kolędy śpiewa Kayah to jej pierwszy świąteczny album. Jednocześnie nie jest to typowy bożonarodzeniowy zestaw tradycyjnych kolęd. Słuchając go, raczej nie poczujemy spadających na nas płatków śniegu ani rodzinnej atmosfery pieczenia pierników. Nie są to klasyczne wykonania, jak na przykład w przypadku Ryszarda Rynkowskiego – to raczej eksperymentalne interpretacje dobrze znanych utworów.
Kayah – Przybieżeli do Betlejem
Kayah zdecydowała się połączyć klasyczne motywy z bardziej współczesnymi elementami, korzystając z soulu, folku i popu. Dzięki temu kolędy brzmią inaczej, bardzo świeżo. Album został wydany w 2006 roku, więc ówczesna odwaga artystki naprawdę budzi podziw. Wydaje się, że ten eksperyment się udał. Choć osobiście zwykle nie przepadam za podobnymi reinterpretacjami kolęd, to wokalistce wyszły one naprawdę dobrze. Utwory utrzymane są w kameralnym klimacie, dzięki czemu zaśpiewanie ich w innych stylistykach nie brzmi karykaturalnie, lecz raczej jak udana zabawa formą.
Jeśli w tym roku poszukujemy czegoś nowego, by święta Bożego Narodzenia nie minęły jak co roku, włączenie tego albumu może być miłym orzeźwieniem świątecznej atmosfery. Kayah jest piosenkarką wysokiej klasy i nawet jeśli ktoś nie przepada za takimi reinterpretacjami, jej umiejętności zasługują choćby na chwilę uwagi i docenienia.
Kolędy śpiewa Kayah – lista utworów
- Oj Maluśki, Maluśki
- Gdy Śliczna Panna
- Jezus Malusieńki
- Przybieżeli do Betlejem
- Lulajże Jezuniu
- Cicha noc
- Nie było miejsca dla Ciebie
- Mizerna cicha
Gdy pada śnieg
Fani Kayah mieli długą przerwę od świątecznych nagrań. Musieli czekać aż dziesięć lat, by ponownie „spadł śnieg”, a ich ulubiona wokalistka opowiedziała o nim po swojemu. Tak też w 2016 roku Kayah wydała swój drugi album świąteczny, zatytułowany Gdy pada śnieg. Tworząc go, współpracowała z Janem Smoczyńskim.
Album z 2016 roku w podobny sposób traktuje kolędy, osadzając ich teksty w muzyce soulowej, jazzowej, czasem lekko folkowej. Podstawa pozostała ta sama, jednak oba albumy wyraźnie się różnią. Gdy pada śnieg jest jeszcze bardziej kameralny, a jego brzmienie bardziej nastrojowe. O ile w przypadku Kolędy śpiewa Kayah słychać było miejscowe artystyczne improwizacje, tu wszystko wydaje się przemyślane i dopracowane z dbałością o szczegóły.
Kayah – W żłobie leży
W aranżacjach wykorzystano fortepian lub keyboard (często w rękach Jana Smoczyńskiego), gitarę oraz subtelną sekcję rytmiczną, która nadaje utworom swingującego lub balladowego charakteru. Album ten nie jest jednak obdarty z ciepła świąt na rzecz elegancji jazzu – Kayah ma ciepły i przyjazny głos. Wizja słuchania tego albumu, siedząc na bujanym krześle przy kominku i pijąc herbatę z miodem, jabłkiem i cynamonem, wydaje się naprawdę miła.
Gdy pada śnieg nada się także jako tło przy wigilijnym stole, głównie za sprawą świetnej oprawy muzycznej. To po prostu dobry album – choć, podobnie jak poprzedni, raczej dla osób, które mają ochotę na coś nowego lub po prostu kochają jazz.
Kayah, Gdy pada śnieg – lista utworów
- Cicha Noc
- W żłobie leży
- Gdy pada śnieg
- Wśród nocnej ciszy
- Pusty talerzyk
- Jezus Malusieńki
- Przybieżeli do Betlejem
- Lulajże Jezuniu
- Nie było miejsca dla Ciebie
- Życzenia
- Ding dong
Kayah – Tylko się nie roztop
28 listopada 2025 roku Kayah wydała singiel zatytułowany Tylko się nie roztop. Jest to naprawdę przyjemna piosenka świąteczna. Utwór ma humorystyczny tekst opowiadający o zaproszeniu bałwana stojącego przed domem do wigilijnego stołu. Tytułowe słowa „tylko się nie roztop” kierowane są właśnie do niego – bałwan mógłby przecież zamoczyć stół, na którym stoją świeżo upieczone pierniki.
Całość została zaprezentowana w klimatycznym teledysku. Jest on dopracowany i wygląda naprawdę świetnie, choć momentami mocno komercyjny ze względu na ilość widocznych reklam, co nieco odbiera poczucie niewinności Świąt Bożego Narodzenia.
Kayah – Tylko się nie roztop
Piosenka ukazała się pod koniec 2025 roku. Niedługo rozpocznie się rok 2026, czyli dokładnie dziesięć lat od premiery albumu Gdy pada śnieg. Przerwa między tym albumem a wcześniejszym świątecznym krążkiem również wynosiła dziesięć lat. Czyżby ten singiel był zapowiedzią kolejnego świątecznego albumu Kayah? Oby – bo w Tylko się nie roztop wokalistka pokazała, że cały czas ma to coś.
Opisał: Paweł Skarzyński
Zdjęcia: Fb artysty
Spodobał Ci się nasz artykuł? Sprawdź inne muzyczne nowinki!
Przeczytaj również: Wojciech Gąssowski – Gdzie się podziały tamte prywatki
Przeczytaj również: Joanna Rawik – artystka, której głos pachniał Paryżem
Przeczytaj również: Grażyna Brodzińska – historia królowej operetki
Przeczytaj również: Robert Gawliński i Wilki
Przeczytaj również: Wojciech Waglewski – historia muzyka
Przeczytaj również: Recenzja płyty Krystyny Prońko
Przeczytaj również: Antoni “Ziut” Gralak – trębacz, który pokazał jak robić jazz

