KANTATY / Johann Sebastian Bach
Johann Sebastian Bach, piastując stanowisko kantora, zobowiązany był do przygotowania na każdą niedzielę i święto nowej kompozycji. Nie znaczy to jednak, że nie wracał do dzieł raz już wykonanych. Świadczą o tym chociażby kantaty Mein Herze schwimmt im Blut, BWV 199 oraz Ich habe genug, BWV 82 zachowane do dziś w kilku wersjach. Obydwa dzieła zabrzmią podczas dzisiejszego koncertu w interpretacji wybitnej sopranistki – Olgi Pasiecznik i znakomitych muzyków Zespołu Instrumentów Dawnych Polskiej Opery Królewskiej Capella Regia Polona. Między kantatami wykonana zostanie słynna Suita orkiestrowa h-moll, BWV 1067. Warto zwrócić uwagę na znajdujący się w niej polski akcent – piątą część cyklu stanowi wszak polonez.
Koncert otworzy kantata Mein Herze schwimmt im Blut, BWV 199 przeznaczona na sopran, obój, smyczki i continuo. Utwór powstał w 1714 roku, gdy Bach pełnił funkcję nadwornego organisty w Weimerze. Nie ulega wątpliwości, że kompozytor miał tam do dyspozycji profesjonalny zespół muzyków – kantata jest bowiem technicznie bardzo wymagająca. W następujących po sobie recytatywach i ariach ukazany jest cały przekrój możliwych do zastosowania akompaniamentów. Zawarta w tekście modlitwa skruszonego grzesznika znajduje odzwierciedlenie w pełnej dramatyzmu partii instrumentalnej. Całość wieńczy radosna aria utrzymana w tanecznym charakterze, stanowiąca pełną wdzięczności afirmację wybaczającego Boga.
Nie mniej przejmująca jest kantata, którą Bach napisał już podczas pobytu w Lipsku – przeznaczona na święto Oczyszczenia Marii Panny, 2 lutego 1727 roku. Pierwotna wersja Ich habe genug, BWV 82 napisana została na solowy głos basowy, jednak już w 1730 lub 1731 roku Bach przepisał kantatę na sopran. Fragmenty tej kompozycji znaleźć można w Klavierbüchlein Anny Magdaleny, żony kompozytora. Wykonywała je więc najpewniej podczas prywatnych bądź publicznych występów swym czystym sopranem. Tym razem bogactwo inwencji melodycznej i głębia wyrazu służą ukazaniu tęsknoty za śmiercią, która dla chrześcijanina jest bramą wiodącą ku zjednoczeniu z Chrystusem.