Wampiry i wilkołaki to nieodłączny element gatunku, jakim jest fantastyka. Często również występują razem, zdarza się, że walczą ze sobą. Właśnie to możemy znaleźć na kartach komiksu, dodatkowo podane w wyjątkowo mrocznej wersji. Komu przypadnie do gustu „Świat mroku”?
Świat mroku: szkarłatna odwilż – o czym jest?
Recenzowany komiks należy do uniwersum Wampira: Maskarady i jest to kwestia, którą należy zaznaczyć już na wstępie, ponieważ bez znajomości tego świata i pozostałych komiksów serii, czytelnikowi będzie niezwykle trudno zorientować się w wydarzeniach i postaciach. Autor dość dynamicznie wciąga nas w akcję i nie daje możliwości stopniowego wdrożenia się i rozpoznania, kto jest kim. Dlatego niewątpliwym ułatwieniem dla tych, którym zdarzyło się rozpocząć przygodę właśnie od „Świat mroku: Szkarłatna odwilż”, jest zestawienie bohaterów wraz z krótkimi opisami, umieszczone na końcu komiksu.
W „Świecie mroku” trwa brutalna walka między wampirami a wilkołakami. Dodajmy, że jest to wojna niezwykle krwawa, dlatego nie powinny dziwić hektolitry krwi wylewane na planszach komiksu. Do powyższych uwag o tym, że niezbędna jest znajomość poprzednich części uniwersum mógłbym dodać również szybkość rozwoju fabuły. W przeciwieństwie do wielu komiksów, które czasem wydają mi się pod tym względem zbyt „ślamazarne”, tutaj autor poszedł w odmiennym kierunku i nadał akcji takie tempo, że nawet zaznajamiając się z całością historii ciężko jest nadążyć za tym, co się aktualnie dzieje.
Warstwa graficzna
Tytuł komiksu znajduje swoje wyraźne odzwierciedlenie w rysunkach. Rzeczywiście jest to świat mroku, ponieważ całość utrzymana została w ciemnych barwach i dość ponurej, nocnej konwencji. Jeśli cokolwiek jest nam w stanie rozświetlić tą ciemność, prócz świateł w oknach i latarniach, to będą to sceny walki, gdzie kolorystyka zmienia się na dużo bardziej ognistą, bojową, wskazując, że właśnie wilkołaki i wampiry toczą kolejne starcie.
Całość została wydana w twardej oprawie i średniej wielkości formacie. Okładka utrzymana jest w konwencji takiej samej jak zawartość komiksu, a więc krótko mówiąc – jest mrocznie. Tym, co najbardziej rzuca się w oczy jest postać wilkołaka na pierwszym planie, dopiero w drugiej kolejności dostrzegamy mniejszą postać wampira, którą lykantrop najwyraźniej atakuje. Obie postacie otoczone są czymś w rodzaju ognistej mgły, spoza której niczego więcej dostrzec nie możemy.

Świat mroku: szkarłatna odwilż – czy warto czytać?
Tym, co bez wątpienia mogą zaznaczyć od razu jest fakt, że delikatnie rzecz ujmując, nie będzie najlepszym pomysłem rozpoczynanie swojej przygody z uniwersum od tego właśnie komiksu. Jeśli kogoś zainteresuje tematyka, wtedy jednak lepiej sięgnąć po poprzedników komiksu. Jest jednak mała furtka, którą warto zauważyć – przedstawiony świat to nie tylko komiksy, ale także gra fabularna, jeśli ktoś miał zatem okazję grać w RPG, to również tutaj będzie mu łatwiej przebrnąć przez wszystkie meandry opowieści. A zatem, by podsumować całość jednym zdaniem, wielbiciele urban fantasy mogą śmiało sięgnąć po tę pozycję, bo przypadnie im do gustu.
Świat mroku: szkarłatna odwilż – komiks – informacje:
- Tytuł: „Świat mroku: szkarłatna odwilż”
- Scenariusz: Jim Zub, Danny Lore, Tim Seeley, Tinni Howard, Blake Howard
- Rysunki: Julius Otha
- Tłumaczenie: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
- Oprawa: twarda
- Ilość stron: 96
- Druk: kolor
- Data wydania: 2022
- Wydawca: Lost in Time
- Cena okładkowa: 72,00zł
Opinia: Sebastian Bachmura
Fot. Oliwia Ostapkowicz & Agata Rosińska
Przeczytaj również: Urban – Reguły gry. Recenzja komiksu w klimacie cyberpunku
Przeczytaj również: Ter 1 Obcy – recenzja komiksu. Intryguje formą i tajemnicą
Przeczytaj również: Ter 2 – Przewodnik – recenzja komiksu
Przeczytaj również: Plot Holes – recenzja komiksu bez dziur fabularnych
Przeczytaj również: Diuna: Wody Kanly – recenzja komiksu
Przeczytaj również: Łowcy relikwii – recenzja komiksu
Przeczytaj również: Wyspa skarbów – recenzja komiksu
Przeczytaj również: „Zrodzeni do szabli” – recenzja filmu
Przeczytaj również: Bokser z Auschwitz – recenzja książki Marty Bogackiej

