Wydawnictwo Egmont nie zwalnia tempa w zaskakiwaniu oraz rozpieszczaniu swoich czytelników. W lutym 2023 roku trafił do ich rąk tom 8 przygód Strażniczek Kondrakaru. Czarodziejki W.I.T.C.H. dalej zmagają się z nastoletnimi problemami, a na ich barkach ciąży nie tylko uratowanie Ziemi, ale także innych światów.
Komiks rozpoczyna się od wywiadu z Joanną Szabunio, tłumaczką komiksów oraz organizatorką zlotów W.I.T.C.H., który przeprowadza Agnieszka Wielądek, wieloletnia redaktor naczelna czasopisma W.I.T.C.H.. W nim można dowiedzieć się na temat organizacji i historii W.I.T.C.H.-owych konwentów, dodatków, które obowiązkowo były dodawane do każdego czasopisma i stanowiły nie lada gratkę dla zbieraczy, gdyż wydawnictwo wykazywało się kreatywnością przy ich wybieraniu. Sama dobrze to pamiętam – upominki w czasopiśmie były często zapalnikiem do tego, by zainteresować się innymi kulturami oraz zwyczajami. Można także dowiedzieć się kilku niuansów o pracy tłumacza, zwłaszcza z tak nietypowego języka, jakim jest język włoski.
Tom 8 to kontynuacja sagi 4 – w niej powraca nemezis czarodziejek, zły władca Meridianu, Fobos, który pod postacią Endarno próbuje przejąć rządy w Kondrakarze (krainie będącej centrum wszechświata), jednocześnie detronizując poprzednią Wyrocznię – Himerisha z Basillade. Czarodziejki za wszelką cenę próbują zapobiec katastrofie. Przybywają do rodzinnej krainy Wyroczni, przekonując go do powrotu. Jednocześnie Endarno/Fobos manipuluje wspomnieniami Strażniczek poprzez Klepsydrę Czasu, którą otrzymuje Cornelia. Oprócz kłopotów w magicznym świecie, Czarodziejki zmagają się z własnym życiem na Ziemi. Will wyjawiła sekret bycia Strażniczką przed Mattem, swoim chłopakiem, gdyż odczuwa zbyt wielką presję bycia powierniczką Serca Kondrakaru, wisiora łączącego ze sobą żywioły i kondensującego energię kosmiczną. Cornelia, wcześniej cierpiąca z powodu ogromnego zawodu miłosnego, próbuje otworzyć się przed uczuciem do Petera – brata Taranee, który wydaje się być nią zainteresowany. Hay Lin poznaje rodzinę swojego chłopaka – Erica, przed którą popełnia kilka gaf, co bardzo przeżywa. Irma po długich poszukiwaniach, wreszcie znajduje miłość w postaci Joela, kolegi Matta z zespołu. Komiks zapowiada także wielki przełom w życiu Taranee, która decyduje się pójść do szkoły tańca.

W środku komiks nie różni się od wydań z lat 2000. – twórcy zadbali nawet o malutkie Serce Kondrakaru w miejscu numeracji stron, zaś sam format komiksu cieszy moją duszę kolekcjonera. Zachwyca mnie staranność, w którym zostało zaprezentowane to wydanie. Twarda oprawa jest naprawdę solidna i robi wrażenie nie tylko na półce, ale również przy przeglądaniu. Nawet druk oddziałuje na wszystkie zmysły, co potęguje pozytywne wrażenia o komiksie. Bardzo podobają mi się strony dzielące rozdziały, zwłaszcza rysunki przedstawiające określoną postać z dodaną sentencją. Czytanie komiksu sprawiło mi wielką frajdę oraz przypomniało najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa. Znowu poczułam się jak małe dziecko, które niegdyś zbierało dwutygodnik i razem z bohaterkami przeżywało ich przygody i rozterki. Dzięki wielkie Egmont, wykonaliście kawał naprawdę dobrej roboty!
W.I.T.C.H. tom 8 – komiks:
- Tytuł: WITCH t. 8
- Wydawnictwo: Egmont
- Koncept: Elisabetta Gnone
- Przekład z j. włoskiego: Joanna Szabunio
- Franczyza: Walt Disney Company
- Ilość rozdziałów: 6
- Adaptowana saga: 4
- Rozdziały we włoskim wydaniu: 43-48
- Numery polskiego wydania magazynu: 85-96
- Ilość stron: 380 s.
- Oprawa: twarda
Opinia: Magdalena Gosk
Fot. Szymon Martysz
Spodobał Ci się nasz tekst o W.I.T.C.H? Check out our other articles in english i українська!
Przeczytaj: Marzi – recenzja komksu Marzeny Sowy
Przeczytaj: Filmy japońskie – kino bogate w historię
Przeczytaj: Najbardziej znane muzyczne rodziny
Przeczytaj: Depeche Mode powraca po latach – recenzja płyty “Memento Mori”
Przeczytaj: Dr Misio czyli nieznane oblicze Arkadiusza Jakubika
Przeczytaj: Wyspa skarbów 2023 – recenzja
Przeczytaj: Szarlota Pawel – dama polskiego komiksu
Znajdź ciekawe wydarzenia w naszej

