“Na pamięć” – recenzja spektaklu – Portugalski reżyser Tiago Rodrigues wystawił w Nowym Teatrze w Warszawie spektakl „Na pamięć”. Zagrano go dwa razy. Z jednej strony były to te same spektakle, ponieważ łączyła je jedna konwencja, natomiast w każdym z nich grały inne osoby, dzięki czemu wytwarzały się zupełnie nowe historie. Widzowie wchodzą na scenę. Stoi tam jedenaście krzeseł, w tym jedno dla reżysera.
“Nauczyliśmy się w XX wieku, że wszystko można nam odebrać. Jednak nigdy nie zostanie nam odebrane to co nosimy w sobie”.
Po zaledwie kilkunastu minutach od rozpoczęcia Rodrigues zaprasza dziesięciu ochotników z widowni, którzy będą się uczyć „czegoś” na pamięć. Zasada była prosta – kto pierwszy, ten lepszy. Chętnych nie brakowało, zdeterminowani gorączkowo dobiegali do krzeseł, by zająć miejsce na scenie. Widać było u niektórych osób niepewność czy iść czy nie iść, jednak nie było czasu na niezdecydowanie.
Można zaczynać. Szczęśliwa dziesiątka dostaje na małej karteczce fragment tekstu, czytają go po cichu. Jest to Sonet 30 Williama Szekspira. Po około 10 minutach mają za zadanie synchronicznie czytać pierwsze cztery wersy. Następnie kartki zostają im odebrane.
Mija pół godziny, wszyscy nauczyli się początku… ale zostało jeszcze dziesięć wersów. Tiago śmieje się, że przyjechali z Lizbony i Awinionu, także mają czas, a „spektakl się nie skończy dopóki wszyscy na scenie nie nauczą się sonetu, widownia także może się uczyć”. Teraz zadanie będzie łatwiejsze, każdy musi zapamiętać tylko po jednym wersie. Nauka będzie przeplatana historiami o Borisie Pasternaku, Georgu Stainerze czy rodzinie reżysera. Spektakl ogląda się bardzo lekko, obserwuje się proces nauki „tu i teraz”, każdy ma prawo się pomylić, zapomnieć swojego tekstu, ale to nic – im więcej takich potyczek, tym ciekawiej.
Dlaczego właściwie Szekspir? Dlaczego „Na pamięć”? Dlaczego akurat dziesięć osób?
Jak wyjaśnia Tiago, największy hołd jaki można złożyć wierszowi to nauczyć się go na pamięć, wziąć go do serca | BY HEART |.
Inspiracją do stworzenia spektaklu była jego babcia – Candida. Jesteśmy prowadzeni przez cały spektakl stopniowo przez historię tej bliskiej mu osoby. Dowiadujemy się, że Candida urodzona w 1919 roku będąc dzieckiem miała bardzo dobrą pamięć, czytała wszystko co wpadło jej w ręce. Niestety w wieku 10 lat musiała iść do pracy, aby pomóc rodzinie finansowo. Jej nauczyciel nie chciał, aby przerywała edukację, ponieważ widział w niej bardzo duży potencjał. Ona go nie zaniechała, w każdej wolnej chwili zaczytywała się w książkach. Na starość zaczął się jej drastycznie pogarszać wzrok. Diagnoza lekarska wskazywała na utratę wzroku, a czytanie miało ten proces tylko przyśpieszać. Poprosiła zatem wnuka, aby przyniósł jej książkę, której będzie mogła nauczyć się na pamięć, aby móc ją czytać w myślach. Tak też się stało. Rodrigues przyniósł jej sonety Szekspira. Pewnego dnia zaprosił 10 osób, których babcia już wtedy nie była w stanie rozpoznać i poprosił ją aby nauczyła ich na pamięć sonetu. Ponieważ jak mawiał George Steiner „kiedy 10 osób zna wiersz na pamięć, ani KGB ani CIA ani Gestapo nie mogą nic z tym zrobić. Przeżyje”.
Na koniec przed ostatnimi recytacjami, Tiago wyciąga pudełko, które kryje w sobie opłatki z nadrukiem Sonetu 30 Szekspira, daje je swoim podopiecznym i pozwala zjeść. Mówi, że jest to wiersz dietetyczny, wegetariański. Zawiera jednak gluten, bo nie ma bezglutenowego Szekspira – mówi. Jedzą go naokoło, tak aby przy ostatniej recytacji móc się nim wspomóc. Wszyscy obserwują proces spożywania opłatka, jest cicho i jest zabawnie.
Spektakl skłania do refleksji nad tym co jest właściwie ważne dla człowieka, jakie znaczenie ma nasza pamięć i jak możemy ją wspomagać. Opowiadana historia konfrontuje nas z jednej strony z lekkimi barwnymi żartami, z drugiej ze wzruszającą historią, z trzeciej zaś pokazuje perspektywę – nie użalania się nad sobą tylko szukania rozwiązań z krytycznego położenia, w którym przyszło się znaleźć człowiekowi.
Reżyseria: Tiago Rodrigues
Relacja: Olga Grześko
Zdjęcia: institutfrancais
Spodobała Ci się nasza relacja ze spektaklu Na pamięć? Zobacz nasze inne artykuły, również po angielsku i ukraińsku!
Przeczytaj również: Savanah Bay – relacja ze spektaklu Teatru Starego w Krakowie
Przeczytaj również: Uroczysko – relacja ze spektaklu!
Przeczytaj również: Piękny nieczuły – recenzja spektaklu
Przeczytaj również: „Maszyneria teatru” – wystawa o tym czego nie widać
Przeczytaj również: “Ulica” – relacja ze święta sztuki ulicznej w Krakowie
Znajdź ciekawe wydarzenia w naszej

