Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2022/12/Jan_Brzechwa_20-16.jpg
    [1] => 581
    [2] => 747
    [3] => 
)
        

Dla wielu osób Jan Brzechwa może wydawać się postacią związaną głównie z bajkami dla dzieci. Jest to jak najbardziej słuszne skojarzenie, bo pisanie dla najmłodszych stanowiło sporą część pracy tego autora. Jednak nie tylko na literaturze dziecięcej skupiał się Jan Brzechwa.

Co o Brzechwie pisali krytycy?

Ze względu na to, że poezja temu pisarzowi była dobrze znana, wielu krytyków pisało na jego temat opinie. Co ciekawe, wiele z tych opinii zwracało uwagę na jego talent. Jarosław Janowski pisze w swoim artykule, który został opublikowany w „Czasie” o nim: „Brzechwa wyemancypował się nieco spod wpływu Leśmiana, za to odzywa się w jego wierszach wyraźnie rytmika Tuwima” [1]. Przede wszystkim krytycy zwracali uwagę na rytmiczność tekstów Brzechwy, które w tej kwestii były nie do skrytykowania. Jako dowód na to, że więcej osób zwracało uwagę na rytmikę tej poezji, jest artykuł Karola Wiktora Zawodzińskiego na ławach Rocznika Literackiego, gdzie pisze: „śpiewność formy zewnętrznej w ramach tej najszerzej i najgłębiej pojętej muzyczności odgrywały rolę pierwszorzędną” [2]. Jak możemy zauważyć, Brzechwa cieszył się szacunkiem wśród krytyków, choć zdarzały się krytyki co do jego luźnego podejścia do samej poezji. Pomimo pewnych negatywnych opinii, jego poezja była i jest punktem wielu debat literaturoznawczych, jak i filozoficznych, przez co jej czytanie jest zawsze wciągające.

O czym lubił pisać Brzechwa?

Bardzo ciężko jest tutaj napisać dokładnie, o czym pisał ten poeta. Z jednej strony w swoich tomikach tworzył poetyckie opisy rzeczywistości, które odzwierciedlały jego emocje, a czasem śmiał się ze świata. Możemy tu porównać jego wiersz „Jesień”, gdzie jasno odnosi się on do natury i nie tworzy żadnej głębokiej metafory, proste poetyckie ujęcie tego, co widzi:

Rzednąca trawa, blade dzwońce,

Rozklekotane późne świerszcze,

I pomarszczone siwe słońce,

I ja – piszący rzewne wiersze.

Z drugiej strony w swoim wierszu „Miejsce dla kpiarza”, pokazuje on całkowicie inne podejście do poezji. Brzechwa przestaje po prostu opisywać naturę, a zaczyna zwracać uwagę na społeczeństwo, podchodząc do niego prześmiewczo:

Tworzą się w Polsce ogromne rzeczy,

Najgorszy bałwan też nie zaprzeczy,

Ale za mało u nas się wnika W znaczenie kpiarza i satyryka.

Kpiarz w ogólności ludzi nie łaje, Nie gani osób, lecz obyczaje,

Prawdziwa cnota kpiarza poważa – Obywatele! Miejsce dla kpiarza!

W wypadku tego wiersza widać o wiele bardziej prowokacyjne podejście, które wymaga od człowieka wyjście poza sam wiersz. Jasno widać, że Brzechwa w swoim tekście zwraca się do czytelnika, żeby spojrzał na to, co go otacza. Właśnie to czyni go ciekawym poetą. Możemy u niego znaleźć wiersze, które ją czystym wierszem, poezją dla siebie samej, jak w pierwszym przykładzie, jak i satyry, które zmuszają do namysłu nad społeczeństwem.

Co krytykował Brzechwa?

W dużym skrócie można powiedzieć, że społeczeństwo. W swoim krótkim wierszu „Pytanie” wyśmiewa on działanie państwa, gdzie wszyscy wiedzą o problemie, a w kraju winowajcy nie ma:

Prasa o brakoróbstwie grzmi na wszystkie strony,

Marnuje się surowiec, tracimy miliony,

Lecz opinia na próżno czeka odpowiedzi

Na to proste pytanie: “A kto za to siedzi?”

Pod krytykę Brzechwy podpadali tak samo ludzie, jak i rządzący, nikt nie pozostawał niewspomniany. Politycy, poeci i zwykli ludzie, dla Brzechwy wszyscy stają się częścią jego świata poezji. Nawet w wierszu „Mówcy” wyśmiewa on osoby przemawiające publicznie, co może nam wskazywać na polityków. Pisze on o nich tak:

Znam trzech mówców; z nich pierwszy wciąż dba o to, żeby

Zacytować Lenina, nawet bez potrzeby.

Drugi – kiedy przemawia – z największym spokojem

Zawsze słowa Lenina podaje za swoje.

Trzeci sobie inaczej zazwyczaj poczyna:

Podaje słowa własne za słowa Lenina…

Jak widzimy, pomimo tego, że Brzechwa z literatury dla dzieci słynie, szkoda, że do dorosłych jego przekaz nie płynie. Pisał o wszystkim, co tylko mu do głowy przyszło, nie zapominając przy tym o kunszcie pisarskim. Jest poetą, którego warto znać, nie tylko dla piękna jego wierszy, ale też dla refleksji.

Relacja: Marcin Bartkowski

 

[1] J. Janowski, „Czas” 1936, nr 60, s. 8.

[2] K. W. Zawodziński, „Rocznik Literacki”, 1936, s. 32.

Spodobał Ci się nasz artykuł o Janie Brzechwie? Zobacz nasze inne artykuły, również po angielsku i ukraińsku!

Przeczytaj również: Wisława Szymborska: polska Noblistka
Przeczytaj również: “Sanah śpiewa Poezyje” – czy utwory spełniły swoje zadanie?
Przeczytaj również: Maria Konopnicka – co warto wiedzieć o polskiej poetce?
Przeczytaj również: Albert Camus – życie i twórczość
Przeczytaj również: Simona Kossak – zaklinaczka zwierząt, miłośniczka przyrody

 


👉 Znajdź ciekawe wydarzenia w naszej

>>wyszukiwarce imprez<<<

1,5 procent na kulturę

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści