Array
(
    [0] => https://proanima.pl/wp-content/uploads/2022/12/piekny.webp
    [1] => 640
    [2] => 369
    [3] => 
)
        

Teatr Polonia wystawia sztukę „Piękny nieczuły” napisana przez francuskiego poetę i dramaturga Jean Cocteau. Cocteau i Edith Piaf darzyli się przyjaźnią przez prawie 20 lat, oboje odeszli prawie tego samego dnia – Edith Piaf 10 października 1963 a Cocteau dzień później 11 października tego samego roku. Ciekawostką jest, iż Cocteau autor tekstów nie napisał ani jednej piosenki dla Edith Piaf, ale obdarował ją sztuką „Le bel indifférent” tłumaczoną jako „Piękny nieczuły” właśnie.

Kiedy artyści poznali się w 1950, Edith była w burzliwym związku z aktorem Paulem Maurissem. Para to zlepek dwóch różnych światów, ona wychowana na ulicy i w domu schadzek, a on szarmancki i elegancki przedstawiciel burżuazji. Różnice, kompleksy, nieporozumienia szybko przeradzają się w sesje wyrzutów ze strony piosenkarki, aktor znosi wszystko ze spokojem, jednak związek wreszcie się rozpada.
Na podstawie tej prawdziwej historii powstaje sztuka na dwóch aktorów czyli zupełnie jak w związku. Piosenkarka przechadza się po swoim pokoju hotelowym. Wypatrując najmniejszego hałasu, czeka, aż Emile wróci do domu. Przybywa po bardzo niespokojnej nocy i tęskni tylko za jednym – aby odpocząć, czytając gazetę. W obliczu chłodu Emile’a, wszystkie środki są dobre, by przyciągnąć jego uwagę: ironia, gniew, uwodzenie, zwierzenia, skargi, groźby… Czy zdoła przełamać tą cichą obojętność?

 

Jeśli się zagłębić, to spektakl jest monologiem z dwiema postaciami i za pomocą tego zabiegu Jean Cocteau zanurza nas w aparacie, który jest jednocześnie zabawny i okrutny. Tekst jest ponadczasowy, a historia miłosna prosta. Sztuka porusza uniwersalne tematy, takie jak zdrada, porzucenie, niewola, miłość, relacje i przemoc w związku. Ta ostatnia nie jest oczywista, nie zostawia śladów. Jednak czuć przemoc w nieustannym narzekaniu i kontrolowanie kobiety oraz w karze w postaci milczenia ze strony partnera. Długotrwałe milczenie rodzi cierpienie. Trudno zdecydować, kiedy się to zaczęło i dlaczego para jest razem. Obopólna przemoc przenika spektakl i wdziera się do świadomości widza, momentami pojawia się chęć uciszenia jej lub wyrwania gazety z rąk biernie agresywnego kochanka.

Piękny nieczuły - recenzja

Z tej groteskowej rozmowy twarzą w twarz między oczekującą kobietą a zadowolonym Emilem, Cocteau rysuje zabawną, poruszającą i okrutną refleksję nad egzystencją. Na tym polega cały paradoks sytuacji, strach przed nieistnieniem, przed byciem samą, uzależnienie od innych i niemożność działania fizycznego. Tym bardziej jest zaskoczeniem, kiedy wreszcie na koniec spektaklu główna bohaterka wychodzi na scenę i zamienia się w istotę artystyczną – śpiewa tak, że cały świat znika. Jest sama, wspaniała, utalentowana! Piosenki Edith Piaf wykonywane są w języku francuskim co jest dodatkową gratką dla wielbicieli tego języka.

Relacja: Małgorzata Płonka

Zdjęcia: Teatr Polonia

Spodobała Ci się nasza recenzja spektaklu Piękny nieczuły? Zobacz nasze inne artykuły, również po angielsku i ukraińsku!

Przeczytaj również: „Maszyneria teatru” – wystawa o tym czego nie widać
Przeczytaj również: Dużo kobiet, bo aż trzy… i – Artur Andrus!
Przeczytaj również: Systemy magii w fantastyce
Przeczytaj również: Relacja z wystawy Immersive Garden w ramach Festiwalu Sztuki Cyfrowej Patchlab
Przeczytaj również: „No cóż, pustki w kieszeni, trzeba mordy malować” – parę słów o Witkacym

 


👉 Znajdź ciekawe wydarzenia w naszej

>>wyszukiwarce imprez<<<

1,5 procent na kulturę

Udostępnij:


2026 © Fundacja ProAnima. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Przejdź do treści